"Grona gniewu" - Johna Steinbecka to kolejna moja lektura na fali fascynacji autorem.
I muszę przyznać, że nie sposób przejść obojętnie wobec tak przejmujących treści. Rodzina Joudów traci i opuszcza swoją farmę w Oklahomie. Wyrusza kultową drogą 66 do Kalifornii po pracę i lepsze życie. Jaka czeka ich przyszłość? Czym są tytułowe "grona gniewu" w powieści Steinbecka? Kto wie? Próbowałam zobaczyć adaptację z 1940r., ale okazała się dla mnie zbyt toporna.
Dlatego sięgnęłam po "Przygody dobrego wojaka Szwejka", których autorem jest Jaroslav Hašek.
Dla równowagi, po poprzedniej lekturze, która była w moim odczuciu jednak nieco ciężka. Za to poczciwy i rubaszny Szwejk rozbawił mnie do łez. Wydalony z armii z powodu swojej głupoty, zostaje powtórnie wcielony, demaskując przy tym słabości wszelkich systemów i instytucji: służby penitencjarnej, opieki zdrowotnej, wojska, a nawet postać kapelana wojskowego, który przegrywa swego najlepszego ordynansa Szwejka w karty. No nie sposób się uśmiechnąć! Polecam!
Filmy
W kinie obejrzałam "Tony" o słynnym kucharzu, podróżniku i restauratorze - Anthonym Bourdain.
Przyciągnęła mnie obsada: Dominic Sessa (znany z głównej roli w "Przesileniu zimowym" z ang. "The Holdovers"), Leo Woodall (Nuremberg) oraz Antonio Banderas w roli charymatycznwgo szefa kuchni.
Młody Bourdain chce być pisarzem, ale przed wakacjami dowiaduje się, że traci stypendium. Pragnie zbilżyć się do dziewczyny, w której podkochuje się od liceum i wyrusza w ślad za nią do nadmorskiego miasteczka. Tam odkrywa, że jego szkolna miłość ma już chłopaka. Zrozpaczony upija się w knajpce i wszczyna burdę, po czym trafia na bruk bez pieniędzy i pomysłu co dalej? Jak jesteście ciekawi, co było dalej, wybierzcie się do kina. Film bardzo mi się podobał!
A co Wy polecacie na wrzesień?

o kucharzu, a raczej kulinariach...,
OdpowiedzUsuńjestem w oparach dymów i par...
uporałem się z mirabelkami, czekam na dereń, czeremchę i kalinę.
Także zerknę do francuskich przepisów Mistrza Antoniego B. - skoro go polecasz
Jego perypetie miłosne, zapewne smakowite i pełne wyrafinowanego smaku, nie zastąpią mi jednak przepisów...
przez żołądek do alkowy... tym razem z ulęgałkami..., może po francusku?(bez skojarzeń)
Zwłaszcza, że mam do przerobienia ok. 20 kg ulęgałek! Dorodne się trafiły i robię je we francuskiej marynacie na bazie octu ryżowego. Około 5 kg owoców zaczyna przybierać barwę brązową, znak, że już, już będzie można się nimi rozkoszować...
fermentują...
ayah
p.s. postawię na "Toniego" - bez grosza, sponiewierany i na bruku..., ach, te wspomnienia!
w dodatku opuszczony przez szkolną miłość. Miała na imię Isabell?
Oczywiście "Tony" to według mnie piękny film. (Muszę nadrobić programy podróżnicze z jego udziałem.)
UsuńFilm trochę może w klimacie "The Holdovers", ponieważ pojawia się wątek szkoły, szukania właściwej drogi w życiu, mentora... Szkolna miłość Tomiego to Nancy. Tak jak jego prawdziwa żona. Upps.. Nie ciągnij mnie więcej za język. Nie będę spoilerować!
No Sandra Drzymalska to Łęcka z charakterem! A serial bardzo przystępny dla współczesnego widza. Na pewno będzie miał fanów. Ale nie oszukujmy się. To dzięki Prusowi wiemy, jaka była Polska, społeczeństwo, w tym wyższe sfery i ile nadziei pokładano w emancypacji i w wieku elektryczności i pary.
Jakiś taki przepis fajny był z ciasta francuskiego i... Mam!
https://youtube.com/shorts/EyqGsGFmDtI?is=bXnaxzKtCl4qYYDR
Już sama obsada zapowiada. W "Tonim". Dziwi(mnie)jedynie, że w castingu przepadła p. Gessler(znana nie tylko w Polsce!), ale może rozpoznam jej głos(uroda nietuzinkowa)w dubbingu?
UsuńTu przyklasnę - książek Prusa się nie pozbędę!
Ta nowa"Lalka"to raczej dla tych, co nigdy nie słyszeli o Prusie, a czy czytali cokolwiek z jego twórczości -nie wiem. Jestem głupio przyzwyczajony do starych"'lalek".
Francja to moja pasja - historia, kultura, kulinaria, kobiety, ciasto, a przede wszystkim Miłość. I Houllebecq...
Może kiedyś podejmiesz wątek o francuskich podróżnikach, to wtedy mogę coś...
Ale wybrałaś! Trudno tym razem się przyczepić(z przekory se pozwalam, wybacz), ale Kidman- dla Niej, to nawet kreskówkę bym z Nią w roli głównej - i to z szeroko rozdziawioną gębą!
Ciasto francuskie? A gotowe ze sklepu można?
pozdrawiam
ayah
A obejrzałeś chociaż odcinek nowej serialowej "Lalki"? Zdążyłam już przeczytać elaborat takiego właśnie "niezadowolonego", głównie ze względu na obsadę, ale... właściwie wszystko. Argumenty powierzchowne, tekst nie porywa, ale koniecznie chciał się wypowiedzieć w necie. 😄 Może to kolejne bicie piany? Jak przy aferze "Jabłczyńskiej"...
UsuńNo jak chcesz się zabawić w prawdziwego kucharza, to koniecznie rób wszystko od podstaw! 😁
Pozdrawiam, pozdrawiam.
Oglądam tylko filmy i seriale akcji(albo o akacji ręcznych piłach japońskich), by się ożywić. Skończył się Riczer, teraz wpadła jakaś Neagly(?). To jego dawna podwładna z żandarmerii..., jatki, strzelaniny itd...
Usuńlubię to, bo byłem w wojsku(w zalążkach)i czasami mi się śnią różne"akcje" - bezkrwawe...
Młode polskie komediantki(aktorki)mi nie imponują, a te kobiece aferki są tak nachalnie kitowane, że mi chce ..., sam nie wiem co. Polskie filmy(przez kogo sponsorowane?)już dawno odrzuciłem z repertuaru. A jedynie Dorociński mi ...
Oczywiście, że od podstaw. Podstawowe fructa mam swoje.
Dziś kucharzę(przykra kontuzja)
- zupa rybna. Rybki zaczynają już schodzić ku jezioru. Warzywa. Kasza manna, albo makaran(sklep).
-barszcz czerwony z jajem i fasolką. Sąsiad ma kury, gania je bacikiem i pilnuje, ale jedna niesie się "na dziko"-znalezione nie kradzione! Moje nie lisa, czy innego ptaka...-jedno dziennie.
-polewka chrzanowa - pora przeczyścić przewód. Bezmięsna, zamiast kartofla rozgotowana cukinia.
Cztery gary na fajerkach.
I rarytas - smażone rydze. Kurki się kończą(nalewki trochę zostało), ale trafiło się z dziesięć zielonek(u mnie gąsek).
Chciałbym zostać prawdziwym smakoszem, raczej.
ostatnie ogórki zakiszę, "beczułki", a la pikle, tylko z pestkami..
chętnie bym Cię czymś poczęstował, ale...
Ulęgałki wyszły super - w zalewie winnej(własny wermut)z miodem i goździkami...
ayah
Ano!
Usuń"Nuda... Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. [...] A w filmie polskim, proszę pana... To jest tak: nuda... Nic się nie dzieje... Dialogi niedobre... Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest."
Ty wiesz, że bardzo lubię Dorocińskiego, a po tym, co widziałam w serialu, to myślę, że nowy film "Lalka" niczym mnie nie zaskoczy. Tak właśnie wygląda dobrze napisany scenariusz! Zresztą, z sympatii dla aktora, nie wiem, czy łatwo będzie patrzeć na jego miłosne i finansowe perypetie.🤷♀️
A czemu tych kotłów tyle?
Gotujesz dla wojska? 🤔
U mnie też druga tura ogórków. Tylko kopru mało!😱 A grzybów to Wam autentycznie zazdroszczę. Susza. Popadało, ale ja znajduje jedynie opieńki po pierwszych mrozach, czyli w październiku... A to jeszcze troszkę.
Taka karma..
UsuńPrzykład.
Do gara wrzucam ok. 40 rybek, warzyw ok. 0, 5 kg(liść selera daje aromat i smak)i gotuję, aż rybki się rozgotują. Odcedzam. Wychodzi ok. 2 l. wywaru. Można dodać troszku masełka lub śmietany. Mam na dwa dni... . Często robi się galaretka, może postać...
Dzieje się, kochana pani...
Przynajmniej raz w tyg. we czwartek. Ni ma nudy. Z kuzynkiem(prawie 5 latek)oglądamy bajki(ma limit czasowy na tv). Ja uwielbiam Gufiego, a on Strażaka Sama. Raz w tygodniu...
To nie ten stary serial z Kaczorem Donaldem i też nie jestem zaskoczony..., raczej zdegustowany. Bełkot..
Dorocińskiego chwalą za rolę w jakimś ameryk. filmie. Grał obok Reynoldsa, czy jak mu tam jest...
Zupy chrzanowej"wyszło" ok. 1 literka, barszczyku tyż. W sumie ok. 4 l.
Ważę 78 kg., tyle samo(prawie), jak miałem 19 lat, prawie...
Kopru do obucha, w większości samosiejka.
Zasmakowałem w wywarze morwowym, drzewka rosną że hej. Ale owocu żadnego(biały), bo ptaki były szybsze, ale liście są...
Wszystko jest"prawie", ale można by rzec, że nie narzekam, raczej, ani się nie nudzę. Tylko ten ischias..., a może mnie przewiało!? Przysłem se przy wygasłym ognisku i jak nic mnie...
Równolegle niby nagrywają film"Lalka", podobnież(hehe)bluzgi lecą co w drugi zdaniu, ale mnie będą interesować jedynie sceny erotyczne. Bo ta Izabela nie dosyć, że jest brzydka, to i wulgarna - i dla mnie to ogromna zaleta jest !
Wulgarne, brzydkie(takich ni ma!) i upadłe kobiety, to cała przyjemność po mojej stronie...
ayah
Ciekawe, karma ma podwójne znaczenie. A ja nigdy nie jadłam zupy rybnej. Serial "Lalka" opisuje miłość platoniczną. Nie nakręcaj się.😉
UsuńPytasz mnie o wulgaryzmy? Czasem są takie sytuacje, że nie sposób nie zakląć. Póki co liczę kroki do 10 000 dziennie. To mój sposób na formę. Zdrowia życzę.
Wszystko może mieć podwójne znaczenie...
Usuń"Lalka"tyż, a p. Maślona stał się specjalistą..., szczególnym. Taka kar...ykatura, a raczej kreacja ..., nie jest na rączkę wielbicielom Prusa. Ale to ich problem.
Czasy są takie..., ale były inne, a panny(nawet te zmanierowane) nie bluzgały na salonach, raczej.
Ni ma"momentów"? Jak są bluzgi, to golizna musi być! Jestem rozczarowany, kubeł zimnej wody na łeb!
ayah
p.s. może znajdziesz knajpę, gdzie serwują zupkę z płetwy rekina- podobnież jest b. droga - ale i tak bym Cię zaprosił...
...i byśmy(?)złamaliśmy prawo, bo jest nielegalna.
UsuńTakie czasy...
ayah
Wielbiciele Prusa! 😁 A Ty pamiętasz jak zakończyła się "Lalka"? Przecież to jedno wielkie niedomówienie. Ludzie przyzwyczajają się do gotowych odpowiedzi i interpretacji, bo sami nie mają pomysłu na świat i siebie.
UsuńI tak! Przyda Ci się ten kubeł zimnej wody! Mięso rekina ze względu na zawartą w morskich głębinach rtęć oraz mocznik, który rekin zatrzymuje w swoim organizmie dla osmoregulacji, nie jest najwyższej jakości.
Zresztą okaleczać dzikie zwierzęta? A fuj! Oficjalnie nawet w Chinach ten proceder jest zakazany.
O tym nadmieniam, przecież.
UsuńZimna woda zdrowia doda!
pamiętam taką czystą ściereczkę u Prababci w kuchni. Sama haftowała, Pradziadek obrębił, był krawcem damskim. I kuśnierzem..
Nie mają pomysłu na świat? To co, trzeba im ten pomysł podać na tacy? I samych siebie..., to by się zgadzało z ....
Nie tak z tymi rekinami. Były odławiane tysiącami(głównie Japończycy)sieciami kilometrowymi, obcinano im płetwy i wrzucano z powrotem do wody. Płetwy to nie mięso, raczej. Piszesz do specjalisty... co prawda od ryb słodkowodnych i kawioru, ale jednak w jakimś stopniu posiadam ichtiologiczną wiedzę i kulinarną tyż - w specjalizacji rybnej - nie z wiki, wybacz.
Ale i tak bym Cię zaprosił, bo nigdy, ale to nigdy nie zrezygnuję z owocu zakazanego. Zakazanego przez głupców w imieniu prawa.
Tak robi p. Maślona, jest reklama, jest kasa...
Jest oglądalność.
Chyba jednak się zdecyduję na ten serialik, tylko dla dorosłych, jest seks, chlańsko, chamstwo, knajacki język...
Od czego AI! poproszę o wyłowienie najsmakowitszych momentów - dzięki za polecajkę. A już myślałem, że zastygłem.
Lecę po kubeł...
płetwa to nie mięcho - bądźmy wyrozumiali, plis.
ayah
Przekonałaś mnie.
UsuńObejrzę serial. Kategoria +16(obniżą z czasem, żeby wzrosła oglądalność - to tak działa, dla kasy). Poza tym p. Maślona może być polskim duńskim Trierem(obejrzałem"Nifomanki"i "Idiotów"(?), z racji obowiązków zawodowych)i będzie sukces finansowy.
Dzięki.
A propos Szwejka, byłem kiedyś w Żyrardowie. Tam mieszkał przedwojenny tłumacz Haszka, możesz zerknąć, kto tłumaczył Twoją wersję. Jest bardziej śmiszna, podobnież?
Dobra, jak nie rekin to może na jesiotra? Chociaż przepis przekażę?Trump zmienił nazwę jeziora..., można tak?
Pracowałem w rybackiej przetwórni kanadyjskiej, na"brudnym"dziale..., krwawa, śmierdząca praca - takie życie...
ayah
reasumując, niejako..
Usuń"Toni". Banderas. Ja patrzę na jego aktorstwo od czasów, kiedy grał u Pedro Almodovara. Lubię tego aktora. Zrobił karierę w Ameryce. Teraz szukam w źródłach, czy słynny kucharz, podróżnik, pasjonat kobiet lubował się w absyncie? Oczywiście, że bzdury związane z tym trunkiem(tujon), to li tylko bzdury...
ale takie zejście? a raczej zwis -macabra.
To co - jesiotr? Uncja polskiego kavioru kosztuje, ale i taką wersję bym zaryzykował.
W Polsce.
pozdrawiam.
ayah
ayah
Pracowałem z Kanadyjczykami(Bill i ? zapomniałem)w firmie McClean Brothers ( też Poland). Staż - Szwecja, Kanada.
UsuńW hodowli pstrąga, karpia, jesiotra..., jeziora, w uzyskiwaniu ikry ryb słodkowodnych, wylęgarniach itd. Przetwórniach, handlu(Szwecja, Niemcy, Włochy- żywe ryby - eksport) i zarybianiu polskich jezior - m.in. montee z Niderlandów. Lubiłem to i kochałem takie życie...
Mój wysłannik na Mistrza Patelni w Londynie zdobył drugie miejsce za "tatara"(haha)z sandacza! Najbardziej wdzięczną rybą do spożycia na surowo jest sieja. Drapana widelczykiem, solona, pieprzona, cytrynka itd.
Lubię to i robię...
Polska jako producent kawioru trzecia na świecie.
Polskie filmy to ś.....e?
ayah
Jak uważasz?
UsuńPoddałem się Twoim prowokacyjnym tekstem(bez urazy), czy napadła mnie chwila szczerości - pod wpływem?
z wyrazami wesołości
ayah.
P.S. rydze na maśle, chleb razowy na oliwie- na zakąskę. W drodze 10 rydzów, 8 borowików, a kołpaki robaczywe- tak mi donosi Pani Grzybiarka. Garstka kurek - na nalewkę. Jaką Panią będziesz u mnie? Nie Amerykanką... hey! Panią z Ameryki!
Muszę odmówić, albowiem moja obecność w Polsce to również krewni i znajomi królika, a ja nie lubię nadużywać czyjejś gościnności.
UsuńTak, czy siak nadal będziesz Panią z Ameryki...
Usuńa u mnie zawsze drzwi do lasu otwarte i
trakt ku rzece i jeziorom przetarty.
kto wie, gdzie trafisz goniąc króliczka,
ale kogo złapiesz - nie wiadomo, chyba?
ayah
Najciekawsze scenariusze pisze samo życie. Dzięki. Pozdrawiam. ;)
UsuńJa Ciebie też.
UsuńNa dobranoc
może Ci się uda wysłuchać Kalafiora Derambo
"Pani z Ameryki"?
O Cissy z Giżycka nawet nie śmiem wspominać, ale jest i takie miejsce pod żaglami...
ayah
"Lalka"?
UsuńO pani z wyższej sfery i romansach...
Miałem dobrą polonistkę, dziękuję Pani Mario!
Miłosna historia, to temat poboczny..., takie picu, picu ..., mój Wokulsiu.
Prus pisał pod cenzurą, ale i tak udało mu się przemycić wiele ciekawych zdarzeń.
Nikomu z pisarzy nie udała się taka sztuka, a opisane historie tamtych czasów to istna skarbnica wiedzy dla historyków, socjologów... i, i wielbicieli romansów.
No i jeszcze te dialogi. Oczywiście, że piszę o książce.
Serial z atmosferą, chociażby Warszawy, nie ma nic wspólnego(wedle warsavianistów), ale to jest artystyczna wizja p. Maślony. Wizja.
W poprzedniej notce pisałaś o p. Maślanku(?),
Jakieś stopniowanie będzie?
ayah
p.s.
Chciałbym być, jak ten Mister of America u Ostrowskiej i pędzić..., ale ostatnio jak wpadłem pod hulajnogę, to mi przeszło. A tylko spacerowałem...
Jeśli przekręciłam nazwisko, to było niechcący i najczęściej jest to wina mojej komórki, która dopisuje za mnie słowa. 😏
UsuńNowa serialowa Lalka podzieliła społeczeństwo polskie na dwa zwalczające się obozy.
Podziały, które opisywał Prus wciąż są aktualne, chociaż może nie z powodu urodzenia.
Za to bardzo trafnie zobrazował Maślona jak stara klika podcina skrzydła wizjonerom.
Czekamy na film "Lalka". 😄
Tak, "społeczeństwo" oglądaczy platformy N.
Usuńa zwalczające się"obozy", to wypowiedzi różnych celebrytów, ekspertów, i innych nakręcaczy emocji. Jednym smakuje, a innym nie, produkt, który wykreował p. Maślona i jego brygada produkcyjna. I b. dobrze!
A temu wszystkiemu podporządkowany jest wzrost oglądalności, czyli osiągnięcie jak największej kasy. Na tym polega ten byznes, a nie edukacja, czy tym podobne fanaberie...
Teraz kolej na film! W tych samych dekoracjach...
już nie mogę się doczekać - ciekawe, czy będą szanse na Oskara, czy mleko się rozleje i ...się zsiądzie - znowuż ferment.
ayah
Wolałbyś, żeby artyści przymierali głodem?
UsuńSztukę dla sztuki? Czyli dla kogo?
Wiem, że nie ładnie odpowiadać pytaniem na pytanie.
UsuńAle, czy znane są koleje losu(górnolotnie, haha)Autora "Lalki"? Znał życie od podszewki...
Nie wchodzę w dywagacje w kwestiach sponsoringu artystów, dotacjach na rzecz kultury i sztuki, grantach i zamówieniach na "dzieła" artystyczne, pisarskie itp. To polityka państwa, a zatem ideologii. Służb, układów towarzyskich, rodzinnych i czego tam jeszcze. Rozumiem prywatny mecenat, ale z państwowej kasy, nie!
Sztuka dla piniendzy, przecież to jasne...
Artyści mają kasę, za to co zlecą im pracodawcy, mocodawcy, politycy itd.
Najczęściej są to produkty dla odbiorców "niższej kultury"- ale, to już inny wątek, nudny i kontrowersyjny zbyt. Bo większość uważa się za koneserów i ekspertów.
Co do mnie, rola obserwatora jest mi jak najbardziej odpowiadającym zajęciem.
Chyba?
ayah
O jakie dalsze losy autora "Lalki" ci chodzi?
UsuńGracias por las recomendaciones. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńSiempre es un gran placer poder recomendar algo a otros blogueros. Te mando un beso.🤗🫶
Usuń"Lalkę" zaczęłam oglądać, film zrobiony ciekawie, natomiast obsada do wymiany!
OdpowiedzUsuńJeśli lubisz filmy z kilkoma zwrotami akcji i ciekawym zakończeniem, to polecam film Czarny motyl z Antonio Banderasem.
Ale droga Jotko! Nikt specjalnie dla Ciebie obsady nie będzie wymieniał.
UsuńZresztą... powinnaś zobaczyć serial do końca. Ta "Lalka" może pozytywnie zaskoczyć.
O "Czarnym motylu" pisałam tutaj---> https://okruchy-i-ziarenka.blogspot.com/2025/06/polecajki-niepolecajki-czerwca-2025.html?m=1
"Ale droga Jotko! Nikt specjalnie dla Ciebie obsady nie będzie wymieniał."
UsuńAbsolutnie nie będę zaskoczony, jak niedługo, w dobie pełnego rozwoju AI, będziemy mogli sobie wymieniać i dobierać aktorów do filmów według własnych upodobać. Wyobrażam sobie, jak ludzie będą się dzielili wrażeniami--"a ja oglądałem "Predator" i zastąpiłem Arnolda Schwarzeneggera Tomem Cruise, o stokroć lepszy!
Odbiegamy i to bardzo od serialowej "Lalki".
UsuńAle ok... Niech ci będzie. Aktorka AI, niejaka Tilly Norwood zadebiutowała w 2025r. w filmie "Tillyverse". Co o nim sądzisz?
Niestety, nic nie sądzę, bo filmu nie oglądałem, a dobre filmy oglądam ze znacznym opóźnieniem. Wiem tylko, że AI spowoduje ogromną rewolucję, szczególnie w przemyśle filmowych. Oglądając filmy na YouTube już jest ciężko powiedzieć, co jest autentyczne, a co AI.
UsuńMój entuzjazm odnośnie AI bardzo ostatnio osłabł. Spójrzmy prawdzie w oczy. Aktorzy AI nie umieją grać, bo nie posiadają własnych przeżyć. Są wygenerowaną symulacją gry aktorskiej bazującą na zarejestrowanych wcześniej kreacjach.
UsuńOczywiście można samemu na własny użytek tworzyć filmy, muzykę i zdjęcia, ale mają one wartość posiadanego chatbota, tzn.: im lepsza wersja, tym "jakość" może być lepsza.
Przypomina mi to masową produkcję i nie ma nic wspólnego z rzemiosłem filmowym.
"Mój entuzjazm odnośnie AI bardzo ostatnio osłabł".
UsuńMój też. Tym bardziej, że już kilka razy zajęło mi jakiś czas, zanim się zorientowałem, że to AI i nie ma nic wspólnego z realnością.
Obawiam się jednak, że jakość AI będzie się polepszała w ogromnie szybkim tempie. Uważam, że powinno być prawnie wymagane, aby wszystkie filmy, zdjęcia, teksty i inne 'dzieła' wykonane przez AI posiadały wyraźne oznaczenie stwierdzające ten fakt.
Regulacje w sprawie AI są niezwykle potrzebne.
UsuńObecna sytuacja przypomina "prawo prerii" z powieści "Przygody dobrego wojaka Szwejka" i oznacza panowanie prymitywnych zasad przetrwania, w których silniejszy lub szybszy zabiera wszystko.
Pewnie, że specjalnie dla mnie nie wymienią , ale swoje zdanie mam. Często podoba nam sie jakiś film, ale niekoniecznie gra poszczególnych aktorów, wrażenia to rzecz subiektywna.
UsuńJeden lubi Dorocińskiego, drugi Gajosa...
Oczywiście rozumiem. O gustach się nie dyskutuje, ale nie ma co się obrażać, za nowe interpretacje. Mi nowa "Akademia Pana Kleksa" w ogóle nie podeszła, ale przynajmniej dałam jej szanse. 👍
UsuńObejrzałam całość, 6 odcinków, film jest dobry, warto zobaczyć, choćby po to, by zapoznać się z fantazją reżysera:-)
UsuńTo zupełnie inna Lalka, podobnie jest z nowym Znachorem:-)
Moim zdaniem ciekawiej jest zrobić właśnie coś oryginalnego, niż powielać schemat. Tym bardziej, że powieść "Lalka" nie mówi nam wprost, co się stało z Wokulskim, lecz sugeruje jakie mogły być zakończenia tej historii. Dziękuję Jotko.🤗
UsuńBardzo mnie zaciekawiłaś filmem "Tony" - obejrzymy, jeśli nie w kinie, to chociaż na jakiejś platformie ;) Patrząc na motyw uczenia się od zera w kuchni od razu przypomniała mi się bajka Ratatouille - uwielbiałam ją i całe przesłanie jakie za sobą niosła :D
OdpowiedzUsuńCzy mam coś do polecenia? Jestem właśnie w trakcie lektury "Moc zdrowych nawyków", przy czym to bardziej taki dzienniczek do uzupełniania niż faktyczna książka. Ale podoba mi się! Może coś o nim więcej napiszę jesienią, bo to całkiem fajne motywujące narzędzie, z wiedzą podzieloną na porcje :)
Serdecznie pozdrawiam ;)
Serdecznie polecam Wam film "Tony". W kuluarach mówi się, że rola Dominica Sessy została zauważona i liczy się w wyścigu po Oscary. No ale zobaczymy.
UsuńWygląda na to, że "Moc zdrowych nawyków" to książka, dzięki której można zacząć jeść zdrowiej. Zwrócę na nią uwagę. 👍
Jak wspominałem, "Grona gniewu" Johna Steinbecka posiadam i postaram się przeczytać, to z pewnością warto, chociaż spodziewam się, że, jak piszesz, jest to ciężka lektura.
OdpowiedzUsuńSzwejka czytałem b. dawno temu i na początku tego wieku oglądałem film, ale niewiele pamiętam.
Obecnie czytam „Life and Death in Shanghai” (Życie i śmierć w Szanghaju) Nien Cheng, autobiograficzne wspomnienia opowiadają historię aresztowania Cheng w początkach rewolucji kulturalnej, jej ponad sześcioletniego uwięzienia, prześladowań, prób opuszczenia Chin i życia na wygnaniu. Bardzo interesująca, tym bardziej, że zagadnienia tego okresu historii Chin mnie zawsze absorbowały.
Czytasz, to co lubisz. To zrozumiałe. Ja to raczej traktuję jako ciekawostkę absurdalne decyzje Mao. No ale oczywiście to kwestia gustu.
UsuńZawsze ciekawiło mnie za to, jak to się stało, że dzisiejsze Chiny łączą rządy partii komunistycznej z kapitalizmem?
Czytałam, że Chińczycy mogą nabyć dom na własność, ale ziemię mogą jedynie dzierżawić. Pracują od 9 do 21.00, 6 dni w tygodniu. O kredyt muszą prosić bank państwowy... A jednk stały się potęgą. Ich siła to centralizacja.
Ależ przyjemnie się czyta takie polecajki! ❤️
OdpowiedzUsuńZ filmów zaciekawił mnie „Tony” — Bourdain, dobra obsada, „Lalkę” też mam ochotę zobaczyć, przyznam, że jestem ciekawa.
Dziękuję za kolejną porcję inspiracji! 😉
Witaj! Dziękuję i zachęcam do zapoznania się z nowościami filmowymi i serialowymi.
UsuńPrzyznam, że był to dla mnie powiew świeżości (Tony) i nowego spojrzenia na bardzo dobry materiał literacki (Lalka serial).
Z książki " Grona gniewu" znam wiele pięknych cytatów, choć samej książki nie przeczytałam.
OdpowiedzUsuńChętnie zobaczę ten przedostatni film.
Podobnie jak Ty, widziałam pierwszy odcinek "Lalki" na Netflixie i jestem za. Czekam też na wersję kinową.
U nas babie lato, korzystam z ciepłych dni, spotykam się z przyjaciółmi i koleżankami. Czytam i oglądam bardzo pobieżnie, jednak kiedy jesień się rozgości i przyjdzie czas, że będzie więcej czasu na różnego typu zajęcia domowe- zacznę nadrabiać zaległości czytelnicze i filmowe.
Może to dobrze, że do nas polskie filmy kinowe dochodzą z opóźnieniem? Będę miała czas, żeby ochłonąć i obejrzeć "Lalkę" na nowo z zainteresowaniem. Taka kumulacja może się jednak przejeść.
UsuńŻal mi było zawsze tego Wokulskiego, a zakończenie serialowe w końcu mi podpasowało!
I tak, jesień to wspaniały czas, żeby zająć się wreszcie sobą. Serdecznie pozdrawiam.🤗
Obejrzałam cały serial " Lalki" na Netflixsie. Uważam, że jest rewelacyjny i już nie mogę się doczekać, żeby pójść do kina - aby porównać, komu bardziej się udało. A także zobaczyć inną odmianę "Lalki". Tak, zakończenie jest bardzo współczesne, bardzo dobre. Ten serial dużo pokazuje, zachęca do głębokiej refleksji.
UsuńDobrego tygodnia Ci życzę.
Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii. Życzę przyjemnego seansu i zapraszam do opisania swoich przemyśleń. Pozdrawiam!🤗
UsuńGrona Gniewu, czytałem kilka razy, ale mimo dobrych chęci nie polubiłem.
OdpowiedzUsuńDobry wojak Szwejk - czytałem znacznie więcej razy niż G.G. i po zakończeniu mam ochotę przeczytać jeszcze raz.
Podczas wizyty w Pradze odwiedziłem oczywiście restaurację U Kalicha.
Czy to była pokuta? To czytanie Steinbecka? Ja bym się nie męczyła, gdyby mi się jego książki nie podobały.
UsuńDo tego autora jeszcze wrócę, ale nie tak od razu. Do Haška raczej nie, chociaż przyznaję, że mnie rozbawił.
Jakie powieści z wielką dawką humoru jeszcze polecasz?
Też planuję obejrzeć Lalkę! I serial, i film! Tak głośno o nich!
OdpowiedzUsuńTy jednak kochasz klasykę! Buziaki ♥️
A pewno, że tak. Klasykę nie wypada, a powinno się znać!
UsuńSerdeczności.🤗
"Grona gniewu" to wspaniała książka
OdpowiedzUsuńZgadzam się! I bardzo przywiązałam się do rodziny Joadów. Steinbeck umiał żonglować emocjami.
UsuńWitam, jestem na etapie szukania ciekawych blogów i zajrzałam też do Pani. Bardzo fajny wpis, zachęcił mnie do przeczytania "Szwejka" i obejrzenia "Lalki". :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Życzę przyjemnej niedzieli oraz udanych i owocnych poszukiwań. 🤗
UsuńGrona gniewu, Wojak Szwejk... To w te coraz dłuższe wieczory warto sobie przypomnieć.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam końcówką lata
W październiku będzie bardziej romatyczny TBR, obiecuję.🤞
UsuńFilm Tony obejrzę z przyjemnością, bardzo lubię takie historie. Do Lalki właśnie się przymierzam, głośno o niej i opinie bardzo różne, jednak na razie kończę ostatni sezon Outlandera.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Agness:)
"Tony" to taka wisienka na torcie. 😋 A podróżowanie w czasie ponoć jest możliwe. 👍
UsuńWitaj Kochana 🩷
OdpowiedzUsuńDziękuję za polecajki. Jeszcze nie widziałam Lalki na Netflix. Zresztą też nic nie przeczytałam we wrześniu. Bardzo kiepski mam emocjonalnie wrzesień i nie mam energii dosłownie na nic. Nawet serialu czy audiobooka nie mam siły włączyć... liczę że wkrótce się to zmieni..O Gronach Gniewu będę pamiętać.
Wszystkiego dobrego na końcówkę września 😘
Witam Cię moja droga!
UsuńPolecam Ci ten film "Tony". Myślę, że mógłby być dla Ciebie świetną rozrywką, ale też myślenie skierowałby na właściwe tory. Serdecznie pozdrawiam i powodzenia.🤗😘
"Przygody dobrego wojaka Szwejka" czytałam jako dziecko i miło wspominam tą książkę!
OdpowiedzUsuńCzytałam jedynie niepochlebne recenzje netflixowej "Lalki", a tu proszę, podoba Ci się! Muszę chyba sama obejrzeć i wyrobić sobie wlasne zdanie.
Cały czas nie mogę przeboleć, że w roli Łęckiej nie obsadzono Zofii Wichłacz. Jestem ogromną fanką jej urody od czasu obejrzenia Miasto 44 :)
Media nie informowały, kto starał się o rolę Izabeli Łęckiej, prócz Sandry Drzymalskiej.
UsuńSerial Lalka na motywach powieści podzielił nawet krytyków. Uważam , że warto obejrzeć i mieć własną opinię. 👍
„Szwejk” okazał się takim dobrym antidotum po cięższym Steinbecku. Sam lubię takie przeplatanie lektur — po czymś wymagającym dobrze czasem sięgnąć po książkę, która pozwala trochę odpocząć, a przy okazji nadal ma coś do powiedzenia. Z filmów natomiast najbardziej zainteresował mnie „Tony”, zwłaszcza że historia Bourdaina ma w sobie sporo potencjału na coś więcej niż zwykłą biografię. No i skoro nawet „Lalka” Cię wciągnęła mimo początkowych wątpliwości, to chyba rzeczywiście warto dać jej szansę.
OdpowiedzUsuńTak, to sposób, żeby się odprężyć i zdystansować.
UsuńCzęsto w letnie miesiące sięgam po ambitne pozycje, za to zimą czytuje już lżejsze. A jesienią... Jesienią to musi być niesamowicie!
Oczywiście serialowej "Lalce" trzeba pozwolić pójść w świat, nawet jeśli jest zekranizowana tylko na motywach powieśći
Polska literatura klasyczna jest naprawdę barszo dobra!
Film "Tony" będę miała na oku. Serialową "Lalkę" oglądałam, czekam na filmową. :)
OdpowiedzUsuńDobrze mieć otwarty umysł.👌
Usuń"Przygody dobrego wojaka Szwejka" czytałam ponad dekadę temu. W niektórych częściach mi się podobała, a w niektórych akcja była dla mnie nudna niczym flaki z olejem. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńRozumiem. Tak to bywa. Na początku powieści akcja toczy się wartko, a w połowie zwalnia. Co nie zmienia faktu, że sporo w niej humoru. Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam.
UsuńZ tym humorem to fakt - czasami zaśmiewałam się do łez, a że najczęściej jechałam wtedy środkami komunikacji miejskiej, to ludzie patrzyli na mnie jak na wariata.
Usuń😁😆😅
UsuńAle fajne zestawienie! 😊 „Grona gniewu” od dawna mam gdzieś z tyłu głowy, ale chyba muszę w końcu po nie sięgnąć. Za to Szwejk brzmi jak idealna przeciwwaga po cięższej lekturze. 😄 Zaciekawiłaś mnie też filmem o Bourdainie — podróże i jedzenie to zdecydowanie moje klimaty, więc zapisuję! ❤️ A „Lalka” jako serial? Sama jestem ciekawa, czy mnie przekona. 😉
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że któraś z polecajek przypafła Ci do gustu. Serdecznie pozdrawiam.🤗🫶
Usuń