Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kult. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kult. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 września 2023

Kultowy koncert

 Ostatnio, po każdym koncercie myślę,  że to najlepszy na jakim do tej pory byłam, a potem jest następny i  następny, który okazuje sie jeszcze lepszy. Ale ten Kultu był naprawdę wyjątkowo fajny! 


Po pierwsze, nie spodziewałam się, że zacznie się punktualnie o czasie i będzie trwać ponad 3 godziny. 
Po drugie, kilometrowa kolejka do wejścia. Szczęśliwie znajomi byli bliżej w tym ogonku i się weszło prędzej. 
Po trzecie, tyle ludzi, że klub pękał w szwach. Średnia wieku koło 40-stki plus alkohol, to sobie wyobraźcie... :) Jestem pewna, że wszyscy na ten wieczór zapomnieli o swej metryce i o codzienności.



Doniesie, nie doniesie? Podłoga się lepiła.

Po czwarte, przed sceną pogo, fani wskakujący na scenę do artystów, Kazik na rękach publiczności, wspólny śpiew. 



Żywa muzyka porwała tłum. 


Po piąte i najważniejsze: teksty i muzyka.

I taka huśtawka nastrojów (co świadczy o tematycznej różnorodności) od euforii po nostalgię. Lampy stroboskopowe i grafika potęgowały nastrój. Sprawiały, że mimo ogólnej wesołości, słowa zapadały w pamięć.
Kazik jest wnikliwym obserwatorem rzeczywistości i z charakterystyczną dla siebie nutą sarkazmu ją komentuje.
 Przy czym, zauważyłam, że na scenie zachowuje się zawadiacko i jak drapieżne zwierzę odmierza w tą i z powrotem swą przestrzeń. Nie musi się stroić, kokietować, ani tańczyć, przekaz zespołu skupia się na zupełnie czymś innym.



 I jeszcze obrazy z przeszłości...