Pokazywanie postów oznaczonych etykietą atrakcje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą atrakcje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 lipca 2024

Bristol Renaissance Fairy

 Dziś chciałabym zaprosić Was do parku tematycznego Renassaince Fairy w Bristol  w stanie Wisconsin. 

 

Po przejściu przez bramy tego zacnego budynku na zdjęciu powyżej, jakby za pomocą magicznego portalu cofamy się w czasie do roku 1574,  prosto w ekscytujący dzień  jarmarku z całym jego dobrodziejstwem i inwentarzem;

- Z grami i zabawami z XVI wieku, 


Tutaj panu zamkniętemu w dybach (zapewne za cięty język) wymierzana jest kara za pomocą pomidorów. Skazany nic jednak sobie z tego nie robi i w najlepsze dogryza rzucającym, dzięki czemu trudniej im go trafić. :)

Karuzela napędzana przez siłę mięśni piratów.

- Sztuką i rzemiosłem, 


- Jedzeniem





Na terenie parku jest kilka scen, na których wystawiane są przedstawienia: począwszy od komedii, poprzez sztukmistrzów i akrobatów, na minstrelach kończąc. 




Bristol Renaissance Fairy jest monarchią pod rządami najaśniejszej pani i jej dworu,




Nie brakuje też szlachetnych rycerzy, którzy mogą się sprawdzić podczas turnieju.



Ale jest to przede wszystkim miejsce, gdzie można wybrać się z rodziną i znajomymi i gdzie można spotkać fanów fantasy, historii, steampunku, a nawet mangi. Przez 9 letnich weekendów niezwykle barwne towarzystwo zjeżdża się do Bristol, aby spędzić czas w baśniowej atmosferze. Każdy dzień ma swój temat i można brać udział w konkursie na najlepszy kostium.




Czarodziej chyba przesadził z eliksirami. Teraz cierpliwie czeka, aż przestaną działać. :)



A może to były grzyby? 🤔




Kogo jeszcze spotkamy na swej drodze?














Wróżki, fauny, elfy...




Wyobraźnia nie zna granic.
Dobrego tygodnia.

piątek, 7 czerwca 2024

Safari

Rozpoczęły się wakacje, więc odwiedzam różne dziwne miejsca, ku uciesze najmłodszych. Dziś zapraszam właśnie na taki lekki temat - na fotograficzne  safari. 

Zaraz za granicą stanu Illinois znajduje się malowniczo położone jezioro genewskie -Lake Geneva. W Stanach jest wiele miejscowości, które nazwy swe zapożyczyły od europejskich miast. Z polskich można wymienić mi.in: Warsaw, Krakow, Lublin, Posen (Poznań), Elbing (Elbląg), Danzig (Gdańsk), Tarnov, Opole.

Ale wracając do opowieści... W malowniczej miejscowości Lake Geneva udało mi się wyszukać wspomniane Safari. 

   






Ten rogaty (powyżej) i moja mała (poniżej) - najszczęśliwsze istoty pod słońcem.










Zwierzątka wydawały się całkowicie zrelaksowane i ufne. Podchodziły do samochodów, dawały się pogłaskać, nie uciekały, strusie nie chowały głowy w piasek.


Nigdy wcześniej nie byłam na safari. Myślę, że to genialny pomysł na biznes, jeśli ktoś lubi zwierzęta i wie, w jaki sposób się nimi opiekować. Jedyne co może przeszkadzać to nieprzestrzeganie ruchu ulicznego przez przedstawicieli królestwa zwierząt oraz obślinione mordki wewnątrz, na szybach, lusterkach i klamkach samochodu.