Po przerwie związanej ze świętami Bożego Narodzenia i Nowym Rokiem wielu z nas powróciło do typowych obowiązków: do pracy i szkoły, niektórzy zaplanowali w nowym roku nauczyć się czegoś nowego, dlatego dziś będzie rzecz o mózgu i procesach zapamiętywania.
Nawet jeśli nasze ciało śpi, nasze narządy (serce, płuca, wątroba, nerki, jelita, całe układy itd.) wciąż pracują. Pracuje też nasz mózg, ale w różnym natężeniu. Najwięcej, kiedy śnimy podczas fazy zwanej REM. Do tej pory naukowcy spierają się, jak właściwie powstają marzenia senne i czym właściwie są? Mózg jest odpowiedzialny za procesy świadome (myślenie) i nieświadome (emocje). Hipokamp przypomina konika morskiego, stąd właśnie wywodzi się jego nazwa. To tutaj tworzą się ślady pamięciowe, a więc hipokamp odpowiada również za proces uczenia się, zapamiętywania, a także za orientację w terenie. Podobno zawodowi kierowcy, w tym taksówkarze, mają większe hipokampy niż przeciętni ludzie. Natomiast jeśli hipokamp jest uszkodzony, osoba ta może cierpieć na depresję.
Możemy wyróżnić trzy rodzaje pamięci: pamięć roboczą, krótkotrwałą oraz długotrwałą. Pamięć roboczą wykorzystujemy funkcjonując w świecie rzeczywistym, ale informacje stamtąd nie zostają nie przydają się nam zbyt długo, więc je zapominamy po kilku godzinach. Pamięć długotrwałą zyskujemy poprzez powtarzalność lub nietypowość danego zjawiska, bądź rzeczy. Imprint to właśnie jednorazowe doświadczenie, które zapamiętujemy przez całe życie, mimo, że nie powtarza się. Z całą pewnośią silne emocje ułatwiają nam zapamiętywanie.
Żeby przywołać jakąś informację z pamięci warto wspomagać się jakimiś zewnętrznymi czynnikami.
Dawniej, kiedy ludzie nosili w kieszeniach materiałowe chusteczki do nosa, wiązali na ich rogach supełki, jeśli nie chcieli o czymś zapomnieć.
Często pamięć powraca jeśli wrócimy w miejsce, gdzie powstał ślad pamięciowy. Na przykład wrócimy do pokoju i przypominamy sobie, po co właściwie wychodziliśmy?
Ludzie od zawsze próbowali ułatwić sobie zapamiętywanie. Metody mnemotechniczne były powszechnie stosowane już w Starożytności i używane są po dziś dzień. Działają pobudzająco zarówno na prawą, jak i lewą półkulę mózgu. Stymulacja obydwu półkul daje doskonałe rezultaty przy zapamiętywaniu materiału oraz gdy uczymy się języków obcych.
Metoda akronimu polega na stworzeniu nowego słowa lub wyrażenia, składającego się z pierwszych liter wyrazów, które musimy zapamiętać, np.: HOMES to akronim dla Wielkich Jezior Północnoamerykańskich (Huron, Ontario, Michigan, Erie, Superior).
Równie dobrze można wykorzystać metodę pierwszych liter i zbudować z nich zdanie, rymowankę lub całą historię. Haki pamięciowe służą do zapamiętywania cyfr (0 - jajko,1 - świeca, 2 - łabędź i tak dalej w zależności od wyobraźni).
Metoda pałacu pamięci polega na wyobrażeniu sobie rzeczywistego lub wyimaginowanego miejsca, w którym umieszczamy poszczególne przedmioty kojarzące się z informacjami do zapamiętania). W ten sposób wielcy oratorzy zapamiętywali swoje przemowy.
***
Poza tym fajno jest, mimo iż trzeba łopatować, zjeżdżać z górki i lepić bałwany. 😀



