Dziś chciałabym Was zaprosić na seans filmowy z Margaritą. 🍹📽
Tytuł filmu o dziwo nie został przetłumaczony na język polski (przynajmniej ja takowego tłumaczenia nie znalazłam) i w dosłownym tłumaczeniu oznacza "To skończy się z nami". "It Ends with Us" jest adaptacją bestsellerowej książki Coleen Hoover o tym samym tytule. I jak twierdzi autorka napisała tę powieść pod wpływem swoich własnych doświadczeń z domu rodzinnego.
Główną bohaterkę tej historii jest - Lily Bloom (w tę postać wcieliła się Blake Lively) poznajemy w dość krytycznym życiowym momencie. Po powrocie z pogrzebu swego ojca, na dachu bostońskiego apartamentowca Lily poznaje Ryle'a Kincaida (Justin Baldoni) - wziętego neurochirurga. To spotkanie wywiera na obojgu ogromne wrażenie. Jednak trzeba czasu, aby nasi bohaterowie spotkali się ponownie. Przedsiębiorcza młoda kobieta chce otworzyć kwiaciarnię, dla "ludzi, którzy nie lubią kwiatów i nie mają do nich ręki". Podczas remontu zaniedbanego lokalu, do środka zagląda mieszkająca w pobliżu Allysa i oferuje swą pomoc. Między kobietami rodzi się nić porozumienia i Lily zatrudnia ją na stałe. Przyjaciółki zaczynają spotykać się w czasie wolnym od pracy. Kiedy Allysa przedstawia Lily swojego brata, okazuje się, iż jest nim mężczyzna z dachu wieżowca.
Ryle wydaje się wymarzonym partnerem - jest inteligentny, pociągający, czuły, ustatkowany... Spotykają się coraz częściej, razem wychodzą na miasto i imprezują.
W czasie uroczystej kolacji, kiedy Lily chce pokazać Ryle'a mamie, w szefie kuchni topowej restauracji rozpoznaje swoją pierwszą miłość - Atlas'a Corrigana. To nieoczekiwane spotkanie jest całkowicie niewinne, ale Ryle czuje się zagrożony i zaczyna zachowywać się agresywnie. Lily coraz częściej przypomina sobie demony z przeszłości: apodyktycznego i przemocowego ojca, ale wspomina też Atlas'a - swą licealną miłość. Lekceważy przy tym pierwsze znaki ostrzegawcze i dalej brnie w trudny związek: przyjmuje oświadczyny i wychodzi za mąż. Jednak raz wprawiona w ruch machina zazdrości i przemocy nie ma zamiaru się zatrzymać. Po jednej z awantur, okazuje się, że Lily jest w ciąży.
Jak skończy się ta historia? Tradycyjnie nie zdradzę. Mimo głosów krytycznych ze strony recenzentów - ekranizacja nie jest bowiem pozbawiona wad, zachęcam do obejrzenia, ale przede wszystkim do przeczytania książki, ponieważ uważam, że temat jest ważki i o nieuzasadnionej przemocy trzeba rozmawiać i na nią reagować.
Dobrego weekendu! Pozdrawiam serdecznie! 🤗

