czwartek, 13 sierpnia 2026

Ostatnie dni wakacji

Wakacje zleciały jak z bicza strzelił. Z jednej strony szkoda, z drugiej ulga, którą tylko rodzice rozumieją. 😉😄

Już nie denerwuję się tak jak w zeszłym roku, bo szkoła, autobus i zasady pozostają te same. Pierwszoklasistka też zdaje sobie sprawę co ją czeka. 

Obchodziliście Dzień Kota? Strasznie nie chciałam nowego domownika, ale Gałgan wkupił się w łaski nas wszystkich. Zachowuje się jak nastolatek, czyli jest na etapie, że nie przesadzaj z pieszczotami, jedzenie i dobra zabawa najważniejsza. 😅 We wrześniu skończy rok. 


W tym tygodniu zaliczyliśmy jeszcze basen i arboretum. 


W arboretum wystawa rzeźb Vivid Creatures






Miejsce do zabawy dla dzieci






I piękne kompozycje kwiatowe











Pierwsze kolory jesieni



A dziś taki widok






środa, 5 sierpnia 2026

Ryneczek i ogródeczek 2

Zachciało nam się owoców, a że sezon na brzoskwinie i borówki amerykańskie właśnie się kończy (zwykle jest to połowa lipca do początku sierpnia), to wybraliśmy się w pośpiechu do sąsiedniego stanu - Indiany, żeby zebrać je własnoręcznie.



Niestety wszystkie odwiedzone miejscówki były już po sezonie. Nie był to jednak wieli problem, ponieważ w wielu miejscowościach można znaleźć farm stands. -Takie lokalne stoiska i ryneczki, gdzie farmerzy sprzedaje swoje płody rolne.








No to kupiliśmy sobie pomidorki, paprykę, kukurydzę i brzoskwinie. (U mnie w ogrodzie sezon na pomidory dopiero się zaczyna, a w dzisiejszym menu - leczo, więc nie było wyjścia, trzeba było dokupić.)
Ale skoro już wybraliśmy się tak daleko, to pojechaliśmy również na drugą farmę, którą wskazał nam Internet. Widoków tamtej farmy to raczej  Wam oszczędzę, bo to była prawdziwa farma: z grajdolkiem po kątach😄, z kurami na podwórku i kotami w stodole. Moja córcia stwierdziła, że te koty indiańskie to byli bracia naszego Gałgana. Nie zaprzeczaliśmy. Któż z nas zna kocie ścieżki i koligacje rodzinne? 😉 Nabyliśmy od lekko wczorajszej pani  jagody i pojechaliśmy dalej. Na pole nas nie wpuściła, za to zapraszała na drugi rok w sezonie. 😄
Zadanie wykonaliśmy prawie w 100%, zatem  mogliśmy się wybrać na wydmy przy jeziorze Michigan. 







 Było tak gorąco, że piasek na brzegu parzył stopy, za to woda w jeziorze chłodna. Przyjemnie było zanurzyć w niej stopy i pobrodzić. Szukaliśmy kamieni (zawsze mam nadzieję, że znajdę Petoskey) i przyglądaliśmy się zajętym sobą ludźmi i wszechobecnym mewom.
To był taki dzień, do którego wraca się zimową porą. 🌞

Na koniec pokaże Wam jeszcze zdjęcia z mojego ogródka i owoce mojej pracy. 






A to są boczniaki i zdjęcia dzień po dniu jako przykład jak szybko rosną! Teraz tylko panierka i na patelnie!




Z tego wszystkiego zrobił się wpis kulinarny. 😄
Tyle dobroci: brzoskwinie, leczo, placki z cukini, do nich sos Tzatziki, pierogi z jagodami i bitą śmietaną, no i drożdżówki jagodzianki... 😋





Mam do Was pytanie drodzy czytelnicy. Jakie przepisy przekazujecie sobie z pokolenia na pokolenie? Czy macie jakieś rodzinne tradycje związane ze zbieraniem owoców, grzybów, ich przyrządzaniem i wspólnym biesiadowaniem? Proszę podzielcie się wspomnieniami.

czwartek, 30 lipca 2026

Spotkanie z legendą czyli koncert Guns N' Roses w Tinley Park 29.07.2026

Od samego rana dostawałam wiadomości głosowe, że jest bardzo duże zainteresowanie wydarzeniem, że warto przygotować się na trudny dojazd i żeby przyjechać i zaparkować wcześniej. Kilka dni temu była u nas silna burza i niektóre miasteczka do tej pory usuwają jej skutki. Przy drodze stosy połamanych gałęzi, przewrócony słup energetyczny, niedziałające światła drogowe. Dojechaliśmy z opóźnieniem. Ominął mnie suport. No trudno. Public Enemy nie był gwoździem programu. Zagrali jedyne 30 minut.

Kiedy dotarłam na trybuny, zobaczyłam chyba z 4 pokolenia publiczności: 

-najmłodszą młodzież do 20 roku życia,

-młodzież 20-40 lat,

-starszą młodzież 40-60 lat

oraz młodych duchem powyżej 60-tki. 😉😊

Wszyscy z niecierpliwością czekali na występ i w momencie oczekiwania na muzyków poszukałam kilka ciekawostek na temat Guns N' Roses.

 -Nazwa zespołu powstała z połączenia nazw dwóch wcześniejszych grup: Hollywood Rose (Axl Rose) i L.A. Guns (Tracii Guns).

-Album „Appetite for Destruction” z 1987 roku jest najlepiej sprzedającym się debiutanckim albumem hardrockowym w historii. Sprzedał się w ponad 30 milionach egzemplarzy na całym świecie.

-Charakterystyczne intro do "Sweet Child o' Mine" powstało jako… ćwiczenie gitarowe. Slash uważał je początkowo za żart, ale pozostali członkowie zespołu dostrzegli w nim potencjał.

-Repertuar zespołu łączy hard rock, blues rock i heavy metal, a Guns N' Roses do dziś pozostaje jednym z najbardziej wpływowych zespołów rockowych w historii.

-Axl Rose dysponuje jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów w historii rocka, charakteryzując się olbrzymią skalą głosu,  5-6 oktaw, naturalnym bas-barytonem oraz charakterystyczną chrypką.

-Mimo wielu konfliktów i zmian personalnych Guns N' Roses sprzedał ponad 100 milionów płyt, co czyni go jednym z najlepiej sprzedających się zespołów rockowych wszech czasów.

W Tinley Park zespół wystąpił w składzie: Axl Rose – wokal prowadzący, Slash – gitara prowadząca, Duff McKagan – gitara basowa, wokal wspierający, Richard Fortus – gitara rytmiczna, Dizzy Reed – instrumenty klawiszowe, pianino oraz Isaac Carpenter – perkusja. -Czyli większość oryginalnego składu pojawiła się na scenie, wyjątkiem jest nowy perkusista, który dołączył do zespołu przed trasą w 2025r.. Na koncert w Tinley Park sprzedało się mniej więcej 10 tys. biletów. Przebywanie w tak dużej grupie ludzi daje siłę, ale też musisz znosić ich przypadkową obecność. 







Na koniec wrażenia i przemyślenia. Koncert był  dla mnie nostalgiczną podróżą w czasie. Ale po koncercie mam też mieszane uczucia. Z jednej strony, cieszyłam się, że miałam okazję oglądać ich na żywo... Z drugiej, czułam zażenowanie, kiedy oglądałam i czytałam komentarze "fanów". Już tłumaczę o co chodzi. Na youtube można znaleźć filmiki pt. "What's happened to Axl's voice?" - No co się stało z Axla głosem, jak myślicie? W bonusie, jak zwykle, głosy "znawców sztuki wokalnej" komentujące, że brzmi jak Myszka Mickey, albo Herbert z "Family Guy".

Jakby ktoś nie wiedział, to głos, skóra, włosy, sylwetka, sposób poruszania się i przemiana materii zmienia się wraz wiekiem i to jest proces naturalny. Jeśli ktoś tego nie rozumie lub nie akceptuje, to ma spory problem!

W psychologii nazywa się to zasadą lustra i polega ona na tym, że nie akceptujemy u innych tego, czego nie akceptujemy w samym sobie.

środa, 22 lipca 2026

Polecajki niepolecajki na lipiec

Witam letnią porą! Jest tyle zajęć wkoło, że trudno mi było wyselekcjonować w tym miesiącu jakieś polecajki. Życie tu i teraz, czyli uważność (mindfulness) potrafi być dość uciążliwe. Potrzeba odpoczynku pojawia się coraz częściej.





Książki i audiobooki:

1. 



"Golem" Gustava Meyrincka to powieść ezoteryczna, oparta na symbolice kabały, tarota oraz legendzie o Golemie. Główny bohater książki - Athanasius Pernath, konserwator sztuki, jubiler i wycinacz kamei, mieszkający na Kogucim Zaułku w czeskiej Pradze, zostaje odwiedzony przez tajemniczą postać, która wręcza mu tajemną księgę Ibbur. Przystępując do konserwacji wertuje stronice księgi, a jej treść  staje się nagle dla niego jasna. Dzięki tej lekturze rozpoczyna swoją duchową dogę i dostaje niezwykłych wizji.  Powieść tylko dla osób zainteresowanych tematem i symboliką, dla innych będzie niezrozumiała.

2. 



"Stara Słaboniowa i spiekładuchy" Joanny Łańcuckiej to opowieść z gatunku realizmu magicznego. Stara Słaboniowa miała 3 córki, które w różny sposób ją opuściły, odszedł też mąż. Mieszka sama we wsi Capówka, a dzięki swym zdolnościom i wiedzy tajemnej, staje się jej strażniczką. Akcja książki dzieje się od siermiężnego PRLu po czasy współczesne, a zwykłe ludzkie losy ścierają się ze starymi wierzeniami i słowiańskimi demonami. Bardzo cenię tę książkę za klimat, język i pomysł.

3. "Odyseja" Homera, bo wstyd nie znać.





Filmy:

 1. "Duchy Inisherin" oryg. "The Banshees of Inisherin" 2022r. to czarna komedia opowiadająca o męskiej przyjaźni. Główny bohater Padraik (Collin Farrell) z dnia na dzień dowiaduje się, że jego przyjaciel Colm (w tej roli Brendan Gleeson) nie chce z nim rozmawiać, a ich przyjaźń właśnie zakończyła się. Czy uda mu się naprawić tą relację?


2. "Złe dni" para udaje się do letniego domku nad fiordem, by tam zakończyć swoje małżeństwo. Nie wiedzą jednak, że ich urocze letnisko zwabiło również 3 uciekinierów z więzienia. 
Komedia omyłek z myślą przewodnią "co cię nie zabije, to cię wzmocni".



3. Dokument Netflixa "Don't Die: O człowieku, który postanowił żyć wiecznie" opowiada  o 47-latku, który chciał zatrzymać proces starzenia się. Bryan Johnson, bo o nim mowa, dla dobra ludzkości zmienił swoje życie w eksperyment. Nałożył na siebie surową dyscyplinę: dietę i codzienny wysiłek fizyczny. Wydał miliony dolarów na nowinki medyczne i projekt Blueprint. Ostatnio ogłosił w mediach, że cierpi na immunologiczne zapalenie błony śluzowej żołądka.


4. Dokument Netfixa - z ang. "Live to 100 Secrets of the Blue Zones" - "Żyć 100 lat: Tajemnice niebieskich stref” na temat niebieskich stref - miejsc na świecie, gdzie żyje najwięcej stulatków. Dziennikarz Dan Buettner, wskazuje, że w osiągnięciu sędziwego wieku pomaga 12 prostych nawyków. Kto wie jakie są te nawyki?


5. Wyczekiwany nowy film Christophera Nolana pt.: "Odyseja" już od pierwszych zapowiedzi wzbudzał wiele kontrowersji. Mimo (być może) niefortunnych wyborów castingowych, według mnie historia Odyseusza jest wciągająca i ciekawie opowiedziana. Choć niektóre wątki z "Odysei" Homera zostały pominięte, a inne potraktowane troszkę po macoszemu, bardzo podobała mi się sfera nadprzyrodzona: koń trojański, cyklop, przygoda z olbrzymami, z potworami morskimi Scylią i Charybdą, czarodziejka Kirke (cudna!) i nimfa Kalipso oraz śpiewające syreny. 
Zwróciłam uwagę na charakteryzację, kostiumy i efekty specjalne (stara szkoła,  CGI użyto w minimalnym stopniu). Dbałość reżysera o naturalizm jest dla niego charakterystyczna:   skóra aktorów wygląda jak skóra, włosy i zarost jest naturalny, wystrój wnętrz i świat przedstawiony prawdopodobny.
Odyseusz na 10 długich lat znika i błądzi po morzu, próbując odnaleźć drogę do domu i do siebie, a Królowa Penelopa wiernie czeka na swego męża w zamku, w którym jest pełno niechcianych adoratorów, którzy żyją na jej koszt.
Kto już był w kinie i obejrzał "Odyseję". Jakie zrobiła na Was wrażenie?