Zastanawiałam się, jak umilić sobie ten czas? Nawał nowych obowiązków i wynikające z tego zmiany naprawdę potrafią przytłoczyć. Dopiero co było rozpoczęcie roku szkolnego i już jakaś zaraza się przyplątała. A przecież jest jeszcze ciepło!
Macie jakieś sprawdzone patenty na podniesienie odporności?
Poniżej moje sposoby, jak przetrwać ten trudny czas i nie przestać się uśmiechać.
1. Po pierwsze codzienny kontakt z naturą.
2. Adekwatne do pory roku dekoracje.
3. Farma po godzinach.
Po szkole zabrałam moją małą dziewczynkę na farmę.
4. Postawiłam na kąpiele słoneczne.
5. I bawiłyśmy się wspaniale.
6. Było pyszne jedzonko.
7. Tylko spokojnie, nie ma co panikować. Wiecie skąd pochodzi poniższy cytat?
"Jak tam było,tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było."
8. Trzeba szukać inspirujących nas treści!
9. Wierzę, że planowanie częściej kończy się Happy Endem.
Myślę, że takie miesięczne zestawienie to dla mnie już kwestia higieny psychicznej. :) Jeśli więc coś mi po młodzieżowemu "siadło", to mam taką wewnętrzną potrzebę, żeby to w jakiś sposób wyrazić. Dziś zapraszam do zapoznania się z moimi propozycjami i proszę o jakieś własne reakcje, spostrzeżenia i przemyślenia na ich temat.
Filmy:
1. W moim osobistym podsumowaniu na ten miesiąc seans w kinie "Toy Story 5" wygrał w kategorii film animowany dla najmłodszych. Kontynuacja słynnej kreskówki sprzed 30 lat (Kiedy to minęło? 🤔) opowiada o przyjaźni, akceptacji i szukaniu wspólnej pasji. Mówi o tym, że mimo ogromnego postępu i rozwojowi w różnych dziedzinach (między innymi zabawek elektronicznych, które szturmem opanowały dziecięcy świat), mimo wszystko i w głębi duszy potrzebujemy wokół siebie innych ludzi, a dzieciństwo to, przede wszystkim, wspólna zabawa.
2. "Na wschód od Edenu" - adaptacja prozy Steinbecka doczekała się tylko jednego, jak do tej pory, filmu kinowego z 1955r., ale z samych Jamesem Deanem w roli Caleba.
W 1981r. na podstawie książki nakręcono serial.
Film jest nieco toporny (jak na nasze czasy) i dość wolno się rozwija, ale na końcówkę warto poczekać!
Seriale:
1. Serial ma wielu fanów i z pewnością wielu z niecierpliwością czekało na jego kontynuację. "1670" Sezon 3 obejrzałam z uśmiechem, podziwiając jak twórcy trafnie i z humorem ukazali problemy XVII wiecznej Rzeczpospolitej i cechy jej najbardziej wpływowej warstwy społecznej, czyli szlachty.
2. Kolejny sezon serialu, na który czekałam to "100 lat samotności" Sezon 2. Kolejna część opowiada o tym jak dzięki politycznym zabiegom Arcadio Buedia, do Macondo dociera kolej i obcy kapitał, jak krwawo tłumi on strajki pracowników kampanii bananowej i jak klątwa z książki Gabriela Garcii Marqueza się wypełnia.
3. Trzeci serial jest w fazie produkcji i proponuje wam jedynie jego zapowiedź. "Na wschód od Edenu" będzie do obejrzenia od 1 października na platformie Netflix. W roli Cathy wystąpi Florence Pugh, za scenariusz odpowiedzialna jest wnuczka reżysera pierwszej adaptacji Elii Kazana - Zoe Kazan . Kto obejrzy ten serial?
Książki:
1. "Myszy i ludzie" - bardzo znana powieść Johna Steinbecka opowiada o wędrownych robotnikach (Georgu i Lenniem) pracujących na farmach w Kalifornii podczas Wielkiego Kryzysu. Tytuł nawiązuje do wiersza Roberta Burnsa „Do myszy” ("To a Mouse"), w którym poeta stwierdza, że "Najlepiej ułożone plany myszy i ludzi często biorą w łeb”, a los (tak jak i ludzie) bywają niesprawiedliwi i okrutni wobec tych, którzy są w jakiś sposób inni od nich i których nie starają się w żaden sposób zrozumieć.
2. "Na wschód od Edenu" przesłuchałam w wersji audiobookowej i mam zamiar się z nią zmierzyć w formie papierowej po polsku. Dzieło Johna Steinbecka to wielopokoleniowa opowieść o rodzinie Trusków. To , co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to wątki autobiograficzne, nawiązania do biblijnych przypowieści i przesłanie autora, że w każdym momencie swojego życia mamy możliwość decydowania.
3. "Białe noce" Fiodora Dostojewskiego to krótka historia czterech spotkań petersburskiego marzyciela i dziewczyny spotkanej na moście - Nastieńki. Autor zwraca uwagę na przypadkowość ludzkich losów i desperacką potrzebę bliskości.
4. "Klekot tysięcy patyków" Jarosława Maślanka mam w formie papierowej. Siegnęłam po tę pozycję po zapoznaniu się z jej recenzją z internetu. Można powiedzieć, że jest to powieść autobiograficzna. Główny bohater wraca do wspomnień i do swego miasta rodzinnego, aby rozliczyć się z przeszłością, sprawdzić ile pamięta i dlaczego nasza wiedza na temat nas samych i naszej rodziny jest fragmentaryczna i mozaikowa.
Poza tym ciągnie mnie do lasu. Nie mogę usiedzieć w domu i chcę tam po prostu sobie być.
Jak Wam mija końcówka wakacji? Co ciekawego przeczytaliście i obejrzeliście? Co możecie polecić?
Wakacje zleciały jak z bicza strzelił. Z jednej strony szkoda, z drugiej ulga, którą tylko rodzice rozumieją. 😉😄
Już nie denerwuję się tak jak w zeszłym roku, bo szkoła, autobus i zasady pozostają te same. Pierwszoklasistka też zdaje sobie sprawę co ją czeka.
Obchodziliście Dzień Kota? Strasznie nie chciałam nowego domownika, ale Gałgan wkupił się w łaski nas wszystkich. Zachowuje się jak nastolatek, czyli jest na etapie "nie przesadzaj z pieszczotami, jedzenie i dobra zabawa najważniejsza!"😅 We wrześniu skończy rok.
W tym tygodniu zaliczyliśmy jeszcze basen i arboretum.