środa, 1 lipca 2026

Alfabet ciekawostek na 250 lecie USA

Na początku chciałam, żeby ciekawostek było 250 (tyle ile powinno być świeczek na urodzinowym torcie dla Stanów Zjednoczonych), ale później stwierdziłam, że trudno jest skupić uwagę przy tak długim tekście. Koniec końców stworzyłam listę alfabetyczną. Zebrane ciekawostki pochodzą z oficjalnej strony Facebook Ambasady USA, National Geographic oraz oficjalnych stron amerykańskich.

1. A jak aleja tornad. Obszar, w którym gorące masy powietrza z południowego wschodu ścierają się z zimnymi z północnego zachodu. Tradycyjna Aleja Tornad obejmuje stany takie jak: Teksas, Oklahoma, Kansas, Nebraska, Dakota Południowa oraz Iowa.

Strefa ta przesunęła  się w ostanich latach  na wschód i południowy wschód. Coraz częściej tornado występują w stanach: Illinois, Indiana, Missouri, Arkansas, Kentucky, Tennessee, Missisipi oraz Alabama.

2. B jak bizon amerykański. Daleki krewny żubra europejskiego jest  oficjalnym narodowych ssakiem Stanów Zjednoczonych.

3. C jak "Chicago moje Chicago", ale też i rzeka Chicago, której bieg został odwrócony, aby ochronić zasoby wody pitnej.

4. D jak Dolina Śmierci Dead Valley to jedno z najgorętszych miejsc na świecie. Światowy rekord padł 10 lipca 1913 roku w rejonie Furnace Creek i wynosił 56.7°C.

5. E jak Everglades park na Florydzie, jedyne miejsce na świecie, gdzie żyją obok siebie krokodyle i aligarory. 

6. F jak flaga Stanów Zjednoczonych. Obecnie składa się z 50 gwiazdek na niebieskim tle, które symbolizują poszczególne stany oraz 13 białych i czerwonych pasków odzwierciedlających 13 pierwszych kolonii.

7. G jak Grand Canyon.  Wielki Kanion Kolorado jest uważany za największy przełom rzeczny na świecie. Skały, z których zbudowany jest kanion nie zawierają szczątków dinozaurów, bo są od nich starsze. Natomiast można w nich znaleźć pozostałości organizmów, które mają 1.2 miliarda lat.

8. H jak Hawaje. Jedyny stan, który znajduje się na 137 wyspach na Pacyfiku i wciąż rośnie, ponieważ kolejne erupcje wulkanów powiększają jego powierzchnię.

9. I jak Independence Day czyli Dzień Niepodległości. Historycznie powinien wypadać wcześniej niż 4 lipca, kiedy to John Hancock złożył pierwszy podpis pod Deklaracją Niepodległości,  w której 13 kolonii odmówiło zwierzchnictwa Wielkiej Brytanii. Przyjęcie Deklaracji Niepodległości przegłosowano w kongresie dwa dni wcześniej, 2 lipca 1976r.. 

10. J  jak Jefferson Building , znany również jako Biblioteka Główna.  Thomas Jefferson Building jest najstarszym budynkiem Biblioteki Kongresu w Waszyngtonie, DC.

11. K jak Kentucky Derby najstarszy wyścig, w którym biorą udział zawodnicy na koniach pełnej krwi angielskiej na torze Churchill Downs w Louisville w stanie Kentucky.  Wydarzenie jest zarówno widowiskiem kulturalnym, jak i wydarzeniem sportowym, słynącym z modnych kapeluszy, konsumpcji Mint Juleps i okrywania zwycięskiego konia kocem z czerwonych róż – stąd jego przydomek „Bieg po Róże”.

12. L jak Liberty Bell.  To ważny symbol dla Ameryki ponieważ dzwon z Filadelfii swoim dzwonieniem ogłaszał zawsze istotne wydarzenia dla U.S.A. Jednak kiedy dziś patrzymy na Dzwon Wolności z 1752r. możemy zauważyć, że odlano go z błędem ortograficznym. Na górze widnieje inskrypcja z Biblii "Oznajmijcie wyzwolenie w kraju dla wszystkich jego mieszkańców”. A pod spodem rok i miejsce: Province of Pensylvania. Jak się jednak okazuje,  w roku powstania dzwonu obowiązywał zapis słowa Pennsylvania z jedną literą n.  

13. M jak Maryland, stan w którym napisany został hymn Stanów Zjednoczonych. Brytyjskie bombardowanie Fortu McHenry w Baltimore w 1814 roku zainspirowało Francisa Scotta Keya do napisania wiersza, który stał się słynnym amerykańskim hymnem "The Star-Spangled Banner".

14. N jak NASCAR. Czy wiecie, że kierowcy biorący udział w prestiżowych zawodach NASCAR nie muszą mieć prawa jazdy? Zarówno kierowcy, którzy nigdy nie mieli licencji do prowadzenia auta, jak i ci, którym prawo jazdy odebrano (np.: za nieprzepisową jazdę) mogą ze sobą legalnie konkurować w wyścigu.

15. O jak "one above all" na banknotach dolara odnosi się do Oka Opatrzności, które ma czuwać nad narodem amerykańskim.

16. P jak prohibicja. Jak się okazuje ustanowiona na mocy 18 poprawki z 17 stycznia 1920r.  prohibicja  nie przyniosła oczekiwanych efektów. Co więcej, ludzie nadal sięgali po alkohol, w dodatku niewiadomego źródła i jeszcze do tego wzrosła przestępczość. Zniesiono ją na mocy 21 poprawki do Konstytucji 5 grudnia 1933r., czyli po 13 latach.

17. Q jak quaters, czyli amerykańska ćwierćdolarówka. Moneta początkowo inspirowane pociętymi na kawałki hiszpańskimi „kawałkami ośmiu” - o wartości 8 reali. Współczesne jej wersje przekształciły się w przedmioty kolekcjonerskie, upamiętniające wszystko: od historycznych rewolucji po wyjątkową przyrodę Stanów Zjednoczonych. Najnowsza seria nazywa się American Women Quaters i wydano ją w latach 2022 -2025.

 18. R jak Route 66, opisana w "Gronach gniewu" Johna Steinbecka, Droga-Matka, biegnąca przez całe Stany z Chicago do Santa Monica. Stała się symbolem nadziei, gdy w czasach suszy i wielkiego kryzysu zubożali farmerzy podążali nią do Kaliforni w poszukiwaniu pracy.

19. S jak Statua Wolności (Statue of Liberty). Statua przepłynęła przez Atlantyk w 1886 roku jako podarunek dla Amerykanów od zaprzyjaźnionego narodu francuskiego.

20. T jak Trump Donald, 47 i 49 prezydent Stanów Zjednoczonych, podobnie jak prezydent Washington należy do grona najbogatszych w kraju, posiada własną gwiazdę w Alei Gwiazd, gdyż zanim został prezydentem wystąpił w 10 filmach i serialach, unika alkoholu i kawy, jest świetnym graczem w golfa, w wieku 13 lat trafił do szkoły wojskowej z powodu problemów wychowawczych, należał do Partii Demokratycznej, ale w wyborach prezydenckich wystartował z ramienia Republikanów.

21. U jak Uncle Sam. "Wujek Sam" symbolizujący Stany Zjednoczone istniał naprawdę. Był nim sympatyczny Samuel Willson, inspektor do spraw dostaw mięsa dla amerykańskiej armii. 

22. V jak Virginia City w Nevadzie.  Ulice w Virginia City były kiedyś nieświadomie wybrukowane rudą srebra. Kiedy miejscowi odkryli, co to jest, w niecałe dwa dni w szaleńczym tempie zdemontowali ulice.

23. W jak White House, czyli Biały Dom, siedziba głowy państwa. Pierwszym prezydentem, który w nim zamieszkał, był John Adams w 1800 roku, a nie George Washington.

24. X jak xero (kopia) i Xerox firma, która zrewolucjonizowała pracę biurową wprowadzając na rynek kserokopiarki. Chester Carlson, który stworzył prototyp w 1938 roku, przez kilkanaście lat oferował swój pomysł gigantom takim jak IBM czy General Electric, ale wszystkie te firmy uznały jego pomysł za bezużyteczny. Dopiero mała firma Haloid Company (późniejszy Xerox) zaryzykowała i odkupiła patent.

25. Y jak Yellowstone National Parki. Park Narodowy Yellowston był pierwszym parkiem narodowym na świecie. Założono go w 1872r..

26. Z jak Zion kolejny park narodowy, słynący z czerwonych klifów Kanionu Zion wyrzeźbionego przez rzekę Virgin oraz szlaku "Angels Landing". Nazwę „Zion” nadali mu XIX-wieczni osadnicy mormońscy. W ich tradycji słowo „Syjon” oznacza miejsce pokoju, schronienia i bliskości Boga.

***

Poniżej zdjęcia ze spaceru po parku Cantigny. Gdzieniegdzie można zauważyć patriotyczne akcenty, ale w tym dobrym (według mnie guście). Samo święto planuję spędzić w domu lub ze znajomymi przy tradycyjnym barbecue.

 























1. Czy coś Was zaskoczyło? 
2. Jak wyglądałby alfabet Twojej małej (wielkiej) ojczyzny?
3.Jakie macie sprawdzone sposoby na upały?


czwartek, 25 czerwca 2026

Pochwała prostoty

 Dłuższy czas zastanawiałam się nad kolejnym tematem na bloga i pomyślałam, że najlepiej niech to będzie zwykła codzienność. Oczywiście okres wakacji obfituje w letnie wycieczki,  wypady za miasto, w góry, na plażę, zwiedzanie zabytków i muzeuów. Ale to zazwyczaj zwykły dzień budzi nas co rano. To moja odpowiedź na przebodźcowanie i wszechobecny nadmiar.

Czy wiesz, że najnowsze tendencje wskazują, że  pokolenia Zet i Millenialsi świadomie rezygnuje z wyścigu szczurów na rzecz bardziej zrównoważonego życia?

Z punktu widzenia medycyny holistycznej proste życie wpływa na jego jakość i długość.

Jak zatem uprościć sobie życie?

1. Co daje upraszczanie codziennej rutyny? Przygotowując posiłki i ubrania dzień wcześniej można się doczekać spokojnych poranków. A planując dzień, warto zwrócić uwagę na najważniejsze sprawunki i wykonać je jako pierwsze.

2. Czas na relaks, spotkania z przyjaciółmi i pasje.

Relaks to nie powinna być nagroda po ciężkim dniu pracy, lecz inwestycja. Podnosi wydajność, kiedy wprowadzimy regularne bloki na relaks w ciągu dnia.

3. Rezygnacja z hałasu i używek. 

Czy wiesz, że długotrwała ekspozycja na hałas (powyżej 65 decybeli) zwiększa ryzyko nadciśnienia i chorób serca? Detoksykacja z używek pozwala na regenerację organizmu i jasność umysłu.

4. Świadome bycie offline

Główne korzyści z bycia offline to: redukcja stresu, lepsze relacje na żywo, więcej czasu wolnego...

5. Moda na analogi wzięła się z przesytu cyfryzacją. Wszyscy wiemy jak wyjątkowe są zdjęcia analogowe. Płyty winylowe  pozwalają na unikalne, cieplejsze brzmienie. Główne zalety nośników  w stylu retro, to ich łatwy dostęp, można je odsłuchać bez sieci i dodatkowych comiesięcznych opłat za subskrypcję. A kolekcja zawsze robi wrażenie na znajomych!

6. Rezygnacja ze skomplikowanych składów w jedzeniu, kosmetykach, chemii gospodarczej i ogrodzie.

Dietetycy twierdzą, że jedzenie powinno mieć jak najproatszy skład, to samo tyczy się kosmetyków. Im prostsze są składniki, tym mniej wypełniaczy, barwników i konserwantów. A najlepsza chemia gospodarcza to: ocet, soda, sól, cytryna, bądź kwasek cytrynowy oraz płyn do naczyń. Wiedzą o tym najlepiej mamy alergików.

7. Ograniczanie zakupów odzieżowych

Modowe zachcianki to często domena kobiet, ale i panowie lubią dobrze wyglądać. 

Ciekawym trendem na YouTube i TikToku jest wybranie się na zakupy do swojej własnej szafy. Wbrew pozorom, pewne ograniczenia, pozwalają na lepsze wykorzystanie posiadanych zasobów.

8. Jeśli odpoczynek, to na łonie natury! Relaks na zewnątrz dotlenia, poprawia synetezę witaminy D3, a kontakt z naturą redukuje stres.

9.  Zdrowy sen

Już po 24 godzinach bezsenności, można zauważyć rozdrażnienie, pogorszenie koncentracji i obniżoną koordynację ruchową.

Po 48 godzinach mogą pojawić się omamy i stany lękowe. 

Po 72 godzinach następują zaburzenia zdolności poznawczych, a nawet epizody psychozy

Ile godzin śpisz? Czy zdarzają Ci się drzemki w ciągu dnia?

10. Małe rzeczy i czynności mają znaczenie!

Drobne gesty i wyrazy sympatii czasem są droższe od najbardziej wyszukanych prezentów. Bo radość  można w sobie wypracować, wystarczy skupić się i zauważyć realne efekty codziennych czynności. 

Przytoczę tu przykład Winstona Churchilla, który w krytycznych momentach swojego życia ... murował.  😉😊




Cóż to za piękny kwiat?

 

Jakie są Twoje pomysły, by uprościć sobie życie?

czwartek, 18 czerwca 2026

Polecajki niepolecajki na czerwiec

Niestety niewiele przeczytałam/przesłuchałam w tym miesiącu, bo ciężko jest czytać, kiedy ma się 6 -latkę - gadułę w domu. Kto wie, ten wie.:)


"Cichy Don" Michaiła Szołochowa słucham w formie audiobooka już kilka tygodni i wydaje mi się, że nie jestem nawet w połowie. Ale jak ja się uprę..., to nawet sceny wojskowe i wojenne mnie nie odstraszą.

2. Bohater "Przemiany" Franza Kafki budzi się pewnego dnia jako karaluch, co sprawia, że rodzina, współpracownicy, jak i on sam czuje się z tym bardzo niezręcznie.


3. Trzecia książka to "Stoner" Johna Williamsa Jest to powieść o zwykłym chłopaku, który jako jedyny syn swoich rodziców, zostaje wysłany na studia rolnicze na Uniwersytet Missouri w mieście Columbia. Spełnia sumiennie swoje obowiązki wobec dalszej rodziny, u której kątem mieszka i uczy się pilnie, żeby nie zawieść  swoich rodziców, lecz w trakcie studiów odkrywa, że to, co go najbardziej pociąga to literatura. W tajemnicy zmienia więc kierunek, dostaje propozycje z uczelni i postanawia zostać wykładowcą. To trudny wybór, ale nie potrafi inaczej. Ze Stonerem może się utożsamiać każdy z nas, bo Stoner, tak jak każdy, chce być po prostu szczęśliwy. To co najbardziej mi się spodobało w tej historii, to że on ma odwagę podążać za tym wezwaniem.



I to byłoby na tyle z literatury pięknej, ale mam Wam do zaproponowania kilka dość dobrych filmów z ostatnich lat:

1. "Minghun" 2024r., reżyseria Jan P. Matuszyński, w roli głównej mój ulubiony  polski aktor - Marcin Dorociński. Po obejrzeniu tego filmu pomyślałam, że rytuały potrzebne są przede wszystkim żywym, aby lepiej sobie radzić z życiem i ze sobą samym.




2. "Po polowaniu", tyt. ang. "After the Hunt", 2025r. reż. Luca Guadagnino, w roli głównej Julia Roberts, która gra wykładowczynię na renomowanym amerykańskim uniwersytecie, gdzie panuje twórcza atmosfera i nauczyciele spotykają się ze studentami również poza wykładami. I po takim właśnie nieformalnym spotkaniu, jej młodszy kolega po fachu zostaje oskarżony o wykorzystanie studentki, a nasza bohaterka musi wybrać po której stronie się opowie.  
 Pełen niuansów i niedopowiedzeń, bo nie zawsze ludzkie postępowanie można określić jako dobre, albo złe...


3. "Zamach na papieża", tyt. ang. "Operation pope" 2025r. Władysław Pasikowski i Bogusław Linda to duet, który od lat daje nam mnóstwo rozrywki. Tym razem inspirowany prawdziwymi wydarzeniami z 1981 roku, w których prawdopodobnie brały udział służby specjalne z Bloku Wschodniego. Po dziś dzień wiemy tylko kto strzelał, ale nie znamy zleceniodawców.



4. "Dom dobry", film Wojciecha Smarzowskiego dotyczący przemocy domowej. Z Agatą Turkot w roli Gośki i Tomaszem Schuchardtem w roli Grześka, którzy razem tworzą na pozór "dobry dom". Ten film obowiązkowo powinni zobaczyć wszyscy, którzy chcą założyć rodzinę i ci, którzy może mają skłonności do bycia ofiarą - są sympatyczni i współczujący, co niestety przyciąga jednostki toksyczne. Dla mnie wstrząsający i musiałam go sobie dozować.



5. "Dzień objawienia", tyt. ang. "Disclosure Day"  2026r. - ostatni film Stevena Spielberga zobaczyłam w kinie.
Film zbiera skrajne recenzje u krytyków i widzów, łącznie z opiniami, że jest to najsłabszy film reżysera. I faktycznie muszę przyznać, że akcja dość wolno się rozkręca, a znawcy tematu mogą powiedzieć, że ani nie objawia jakiejś wielkiej tajemnicy, ani nie pokazuje czegoś, czego nie można byłoby zobaczyć wcześniej. Przecież nie tak dawno Pentagon odtajnił nową transzę plików dotyczącą UFO/UAP.
To co mnie zainteresowało i poruszyło, to reakcja naszych bohaterów oraz gotowość  całego świata na prawdę i kontakt trzeciego stopnia.
Mamy tu pokazane dwie tajne organizacje, które zwalczają się nawzajem. Na ich czele Colin Firth oraz Colman Domingo, i mamy przedstawicieli różnych zawodów, którzy mogą mieć całkiem inną perspektywę i stosunek wobec obcych. Głównymi bohaterami są dziennikarka - pogodynka (Emily Blunt), jej sceptyczny chłopak i muzyk (Wyatt Russell), a także ekspert do spraw bezpieczeństwa (Josh O'Connor), związany z byłą (lub niedoszłą) zakonnicą (Eve Hewson- która prywatnie jest córką Bono z U2 :).



Widzieliście już, a może wybieracie się na ten film do kina? Podzielcie się swoimi przemyśleniami i odczuciami na  ten temat. Co ciekawego przeczytaliście, bądź obejrzeliście ostatnio?

czwartek, 11 czerwca 2026

Isla a la Cache

Niby są wakacje, a wydaje mi się, że nie wyrabiam na zakrętach. Wy też tak macie? Fakt, jestem autorką całego swego bałaganu. Nikt mi przecież nie kazał łapać się wszystkiego na raz.

Nie lubię narzekać, tylko chciałam się w pewien sposób usprawiedliwić. To dlatego zwolniłam. Wolniej teraz piszę i publikuję posty i wolniej na nie odpowiadam. Miejcie cierpliwość i wyrozumiałość. Staram się jak mogę. Cieszę się, że można sobie sprawdzić na internetach pogodę i dzięki temu efektywniej się przygotować i wykorzystać spodziewaną pogodę.

Dziś zapowiadali u nas deszcze, a nawet burze. W związku z tym pomyślałam, że zabiorę Was, siebie i moją małą wakacjuszkę do Museum Isla a la Cache w Romeoville, IL. Nie wiedziałam czego mogę się tam spodziewać, ale okazało się, że jest to jedno z ciekawszych miejsc w okolicy.

Na 100 akrach znajduje się rezerwat przyrody z lasem łęgowym, mokradłami i siedliskiem wielu gatunków ptaków, żółwi oraz innych zwierząt. Na wyspie można odwiedzić Isle a la Cache Museum, poświęcone historii handlu futrami i życiu w „Illinois Country” sprzed ponad 250 lat




Poniżej rekonstrukcja indiańskiego długiego domu (longhouse)

W samym muzeum można zobaczyć replikę wigwamu,

rekonstrukcję łodzi używanych przez voyageurs do transportu futer i towarów.


przedmioty użytkowe 





i... uśmiechniętego żółwia.




 Wyspa i muzeum wzięła swoją nazwę od ziemnej kryjówki, w której rdzenna ludność - plemię Potawatomi - chowała swoje zapasy.


Ten sposób przechowywania zaadaptowali również pierwsi Europejczycy - podróżnicy i handlarze futer (voyageurs). Po prawej stronie opis "cache" pochodzący ze słynnej wyprawy Lewisa i Clarka.

 Jak mówią źródła historyczne na teren stanu Illinois pierwsi dotarli Francuzi.  Dlatego nazwa stanu Illinois pochodzi z języka francuskiego, jak również nazwa pobliskiej rzeki Des Plaines oraz wiele innych miejsc historycznych. Jak sugerują przekazy i znalezione tu artefakty wyspa była osadą, aktywnych miejscem kultu i handlu.

Poniżej niezwykle ciekawa francuska mapa rejonu Wielkich Jezior Amerykańskich.


To miejsce było ważnym punktem na szlakach handlowych już w XVIII wieku. Handlowali tu Francuzi oraz rdzenni mieszkańcy regionu - plemię Potawatomi. Osada Isla a la Cache powstała w 1835r.

A na koniec opowiem Wam legendę plemienia Powatomi o Duchu Rzeki Des Plaines.

Dawno temu, gdy nad rzeką Des Plaines rosły jeszcze gęste lasy dębowe, a na jej brzegach nie było jeszcze żadnych miast, ani dróg, ludzie Potawatomi opowiadali o duchu mieszkającym w wodzie. Nazywali go Wabeno Nibi – Duchem Porannej Wody.

Mówiono, że pojawiał się tylko o świcie, gdy mgła unosiła się nad rzeką niczym srebrny welon. Nie miał jednej postaci. Czasem wyglądał jak biały jeleń stojący pośród trzcin, czasem jak wielki ptak sunący bezszelestnie nad wodą. Bywało też, że był jedynie błękitnym światłem migoczącym pomiędzy drzewami.

Pewnej jesieni młody myśliwy o imieniu Miskwa zabłądził podczas polowania. Trzy dni błąkał się po okolicy. Gdy zapadła trzecia noc, usiadł nad brzegiem rzeki i poprosił duchy o pomoc.

Nagle z mgły wyłoniło się blade światło. Poruszało się powoli wzdłuż brzegu. Miskwa ruszył za nim. Światło prowadziło go przez mokradła, omijało głębokie rozlewiska i przewrócone drzewa. Tuż przed świtem dotarł do swojej wioski.

Od tego czasu ludzie wierzyli, że Duch Rzeki pomaga zagubionym, ale tylko tym, którzy szanują wodę, zwierzęta i las.

Starsi opowiadali również, że kiedy ktoś zbyt chciwie bierze od natury, duch skrywa się głęboko pod wodą. Rzeka wydaje się wtedy nieprzystępna, a toń jej mętna. Ryby znikają, a mgły gęstnieją tak bardzo, że nie można odnaleźć drogi do domu.

Dlatego przez wiele pokoleń ludzie zostawiali na brzegu Des Plaines małe dary: pióra, suszone zioła, albo garść kukurydzy. Nie po to, by przebłagać ducha, lecz by podziękować rzece za życie.

 

środa, 3 czerwca 2026

Język roślin

Ostatnio ktoś mnie zapytał, czy rozmawiam ze swoimi roślinami. Czy to dlatego tak mi rosną? Co ja właściwie z nimi robię? Nie, nie rozmawiam. Natomiast regularnie sprawdzam, jakie mają aktualne potrzeby: jeśli trzeba przesadzam, plewię, nawożę i podlewam. Wiem jednak, że rośliny w trakcie swojej ewolucji nauczyły się ze sobą porozumiewać. "Język roślin" to niewerbalne mechanizmy przekazujące sygnały elektryczne, chemiczne i grzybowe.



Już na początku XX wieku indyjski naukowiec i profesor uniwersytetu w Kalkucie - Jagadis Chandra Bose, jako pierwszy zainteresował się, odkrył i wykazał, iż rośliny reagują na bodźce w podobny sposób jak zwierzęta.

W 1983r. Jack Schultz i Ian Baldwin byli jednymi z pierwszych naukowców, którzy dostarczyli eksperymentalnych dowodów na to, że rośliny mogą komunikować się ze sobą za pomocą sygnałów chemicznych w postaci lotnych związków organicznych, które alarmowały inne rośliny o zagrożeniu. Co skłaniało okoliczne rośliny do uruchomienia własnych mechanizmów obronnych (np. zmiany smaku liści).

W latach 90-tych kanadyjska badaczka z University of British Columbia odkryła, iż drzewa komunikują się również za pomocą rozległej sieci grzybów, którą nazwała leśnym internetem - Wood Wide Web. Z jej badań wynikało, że  starsze drzewa za pomocą sieci grzybni przekazują substancje odżywcze i węgiel młodym, zacienionym siewkom, zwiększając tym samym ich szanse na przetrwanie. Drzewa potrafią za pomocą tej sieci przekazywać sobie również sygnały  ostrzegawcze i skłaniać je do produkcji obronnych toksyn. Wyniki swoich 30-letnich badań naukowczyni opublikowała w książce "Finding the Mother Tree".

W 2023r. naukowcy z Uniwersytrtu w  Tel Awiwie zbadali i nagrali dźwięki roślin - pomidorów i tytoniu, które reagują na stres wywołany przez podcinanie gałązek. Wyniki swoich badań opublikowali w czasopiśmie naukowym "Cell".

 Nawet nie wiecie, jak mnie cieszy taki widok!





Ale łobuzy odwiedzają mnie cały czas! 😉😊

A na koniec niespodzianka!

Aktualizacja ptasiego gniazda na wianku. 😀


A Ty? Rozmawiasz ze swoimi roślinami? 

Czy masz własny? I czym dla Ciebie jest ogród?

środa, 27 maja 2026

Ślady Indian w miejskim parku w Rockford

 A skoro już, zaczęła nam się przerwa wakacyjna,  wybrałam się i ja z moją małą wakacjuszką w poszukiwaniu śladów ludności tubylczej do Rockford w  stanie Illinois. Wyszukałam sobie, że w miejskim parku znajdują tzw. effigy mounds - kopce ziemne, które rdzenni Amerykanie wznosili w celach rytualnych między 750 a 1400 rokiem n.e., czyli jeszcze w epoce prekolumbijskiej. Takie nasypy ziemne mają zwykle kształty zwierząt. Najbardziej znanym jest wąż z Serpent Mound w Ohio. Effigy mounds przedstawiają duże drapieżniki, takie jak niedźwiedzie, czy pantery, ale również jelenie, bizony, ptaki; w tym orły i jastrzębie oraz ptactwo wodne, zwierzęta związane z mitologią (thunderbird, water spirits), jak również zwierzęta wodne zamieszkujące te tereny, które prezentowałam na tym blogu we wpisie na temat Buffalo Rock State Park <click>

Kopcom przypisuje się często znaczenie grzebalne, tak jak w Albany Mounds <click> , totemiczne, ochronne oraz astronomiczne, ponieważ zorientowane  są często zgodnie z kierunkami stron świata i położenia ciał niebieskich, co wskazuje, że pełniły one rolę kalendarza ceremonialnego, określającego ważne wydarzenia dla społeczności: czas zbiorów i polowania.

Co ciekawe effigy mounds można znaleźć w pobliżu wielkich rzek (Mississippi, Illinois, Rock River) w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych i dotyczyły one Ludności Okresu Leśnego (Woodland People): Ho-Chunk (Winnebago) oraz Dakota i Iowa. Plemiona te łączyły łowiectwo i zbieractwo z wczesnymi formami rolnictwa.







W mitologii rdzennych ludów rejonu Wielkich Jezior i dorzecza Missisipi, żółw odgrywał kluczową rolę w opowieściach o stworzeniu świata. Zgodnie z legendami, dawno dawno temu lód i woda pokrywały całą ziemię, dopóki żółw nie zanurkował i nie przyniósł z dna na swojej skorupie odrobiny błota. To z niej wyrosła ziemia. Dlatego cały kontynent północnoamerykański jest w tej tradycji nazywany Wyspą Żółwia.

Prócz wizerunku żółwia z Beattie Park w Rockford niewiele pozostało do naszych czasów. Teren, na krórym obecnie znajduje się park, został oficjalnie przekazany Rockford Park District dzięki uprzejmości sióstr Beattie: Mary i Anny, w 1921 roku, w celu zachowania dziedzictwa rdzennych Amerykanów.  Beattie Park nad Rock River w Rockford dostał nazwę na cześć swoich fundatorek.





Spacerując deptakiem wzdłuż rzeki zauważyłam atrakcję dla najmłodszych - Discovery Center Museum.




Także resztę dnia spędziłyśmy na zabawie.