Taką nazwę otrzymała czerwcowa pełnia.
Zbieranie truskawek jest bardzo oczekiwanym wydarzeniem, ponieważ rozpoczyna sezon na letnie owoce. Na truskawkową farmę udałam się i ja. A na samo pole pojechaliśmy na przyczepie ciągniętej przez traktor.
Truskawki były bardzo smaczne, wygrzane w słońcu i pachniały truskawką, a nie marketem. Krzaczki poprowadzone w odpowiednich odstępach, a ścieżki wyścielone słomą. Fajnie sobie podpatrzeć, jak to robią zawodowcy.
Na farmie był też sklep z płodami rolnymi, wypiekami, przetworami i wiejskim stylem życia.
To był bardzo owocny tydzień.
Życzę miłego weekendu!







