Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odkrywcy nowych dróg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odkrywcy nowych dróg. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 maja 2026

Odkrywcy nowych dróg 10 - zdobycie Mont Everest

 


Mount Everest - Himalaje -
 domena publiczna - Britannica


Pisałam już o wielkich odkryciach geograficznych, podróży Magellana do okoła świata, zanurzyliśny się w największą głębię oceanu, a dziś zapraszam na historię zdobycia najwyższego szczytu świata.  Tybetańczycy nazwali Mount Everest - "Sagarmatha  - "Bogini Nieba" oraz Czomolungma - "Bogini Matka Śniegu” lub „Bogini Matka Ziemia”. Dla przypomnienia, najwyższy szczyt świata ma 8848 metrów ponad poziom morza i jak podają źródła naukowe, w wyniku ścierania się płyt tektonicznych rośnie co roku 4 milimetry. Obecnie najwyższa góra jest mierzona ponownie, ponieważ jej wysokość mogła ulec zmianie w czasie trzęsienia ziemi z 2015r. Na szczycie panują ekstremalne warunki: temperatury spadają od 0 °C  do - 60°C., ze średnia -35°C,  wiatr może osiągać prędkość huraganu, (160 - 280 km/h, ciśnienie jest ekstremalnie niskie, przy czym tlen zawarty w powietrzu to jedynie 1/3 tego co oddychamy normalnie.  

Jak się okazuje oficjalni zobywcy z 29 maja 1953r. (godz.: 11.30 przed południem): Sir Edmund Hillary i szerpa Tenzing Norgay mogą nie być pierwszymi. Uznaje się ich za zdobywców, ponieważ brak jednoznacznych dowodów, by komukolwiek przed nimi to się udało.

Aby wejść na górę. śmialkowie muszą najpierw uzyskać pozwolenie od lokalnych władz, a następnie uiścić opłatę wstępu. Średni koszt tej przyjemności w zależności od strony wejścia waha się od około 30 000 USD do ponad 150 000 USD (ok. 120-600 tys. zł) za osobę w 2025/2026 roku. Szczyt najlepiej jest zdobywać na wiosnę. Podejście zajmuje około 40 dni. 

Grafika pokazuje jakie etapy musieli pokonać zdobywcy.



W wyprawie brało udział 15 członków załogi: wspinaczy, lekarz, operator filmowy oraz 20 szerpów, a także liczne zastępy tragarzy. Łącznie 400 osób. 

Po nieudanej próbie dwóch pierwszych wspinaczy: Tom'a Bourdillon'a i Charles'a Evans'a, przyszła kolej na Edmunda Hillary'ego oraz  Tenzing'a Norgay'a. Tuż przed atakiem spędzili bardzo mroźną noc w obozie szturmowym na wysokości 8500 mn.p.m na przełęczy South Col. Ruszyli na drugi dzień skoro świt przygotowani w butle tlenowe, sprzęt i odzież na finałowe wejście. Po drodze napotkali szczelinę, którą Hillary pokonał jako pierwszy i którą później nazwano na jego cześć - Hillary Step. W tym czasie Norgay go asekurował. Obaj dotarli na szczyt o 11.30 rano. Spędzili tam 15 minut. Zrobili pamiątkowe zdjęcia i zostawili ofiarę dla góry: słodycze i krucyfiks.

Edmund Hillary i Tenzing Norgay

Britannica  - domena publiczna


Po powrocie do bazy Edmund Hillary miał powiedzieć: "We finally knocked the bastard off." - "W końcu załatwiliśmy skurczybyka". Wiadomość o tym sukcesie dotarła do Londynu 2 czerwca 1953 roku, dokładnie w dniu koronacji Elżbiety II i wielu uznało to za dobry znak.

Trzeba pamiętać, że mimo iż na szczyt weszło dwóch śmiałków, to był to sukces całego zespołu.

Pytania:

1. Czy chodzisz po górach, a może się wspinasz?

2. Jakie najwyższe szczyty górskie udało Ci si zdobyć?

3. Z jakich życiowych osiągnięć jesteś dumny/dumna?

piątek, 17 kwietnia 2026

Odkrywcy nowych dróg 9 - Co kryją oceaniczne głębiny?

Czy wiecie, że niemal 71% powierzchni Ziemi pokrywa słona woda? Mimo wagi i zasadności eksplorowania tych zasobów, zbadano mniej niż 0,001% głębokomorskiego dna. Naukowcy często podkreślają, że łatwiejsze jest badanie powierzchni Marsa niż największych głębin. Dlaczego? Spróbujmy przyjrzeć się historii i najważniejszym osiągnięciom.

Pierwsze próby nurkowania i badania głebin morskich odbywały się w basenie Morza Śródziemnego. Polegało ono na nurkowaniu na wstrzymanym oddechu. Odławiano wtedy głównie perły i gąbki morskie.

 Opisany przez Herodota Scyllis (V w. p.n.e.) użył łodygi trzciny, aby oddychać pod wodą podczas ucieczki z niewoli perskiej.

Leonardo da Vinci ok. 1500 roku zaprojektował pierwszą łódź podwodną i pierwszy system do oddychania pod wodą (zestaw skórzanych worków) oraz płetwy na ręce i nogi.

W XIX wieku, w latach 1872–1876 miała miejsce Ekspedycja HMS Challenger (korweta Royal Navy). Położyła ona podwaliny pod nowoczesną oceanografię, badając głębiny za pomocą drag i włoków - narzędzi, które używa się do połowu z dna również dziś. Podczas tej czteroletniej podróży naukowej pokonano, prawie 70 tys. mil morskich, opisując 1700 gatunków nieznanych wcześniej stworzeń i zmapowano dno oceaniczne. Najbardziej znaczącym było jednak odkrycie Rowu Mariańskiego na Oceanie Spokojnym położonego na południowy wschód od Marianów w Mikronezji. Odkryto wówczas głębię oceaniczną, nazwaną na pamiątkę wyprawy i statku - Głębią Challengera. Na podstawie pomiarów z 1875 określono jej głębokość na ok. 8  km p.p.m.. Późniejsze badania z pomocą echosondy Kaiko z 1995r. - 10 911 metrów, a obecnie z pomocą zaawansowanych ciśniomierzy DSV Limiting Factor głębokości rzędu 10 928 – 10 994 m.p.p.m..


W 1943r. doszło do rewolucji w sposobie nurkowania i zapoczątkowali ją: Jacques-Yves Cousteau i Émile Gagnan - twórcy Aqua-Lung. Był to pierwszy skuteczny system pozwalający na oddychanie pod wodą powietrzem zawartym w butlach - scuba.

Rekord we freedivingu (nurkowanie na wstrzymanym oddechu) ustanowił Raimondo Bucher w 1949 roku, schodząc na 30 metrów.

Rekord nurkowania z butlą należy do Ahmeda Gabra, który w 2014 roku w Egipcie zanurkował na głębokość 332,35 metrów.

Ale wracając do głębi oceanicznych, w 1960 r. Jacques Piccard i Don Walsh dotarli na dno Rowu Mariańskiego batyskafem „Trieste”. Zejście trwało 5 godzin, a pobyt na dnie 40 minut.

Na dnie Rowu Mariańskiego panują ekstremalne warunki: brak światła, miażdżące ciśnienie przekraczające 1000 atmosfer (ponad 1000 barów), temperatura 1°C do 4°C a, w strefie hadalnej (głębinowej) funkcjonuje jedynie materia organiczna oraz życie w postaci bakterii i pierwotniaków.

Kolejne zejście należało do reżysera Jamesa Camerona (tak, tego od "Titanica"!). Cameron oceanograf - amator zbierał wtedy materiały do swego kultowego, oscarowego filmu. Zanurzył się on na dno Rowu Mariańskiego samotnie w specjalnie zaprojektowanym jednosobowym pojeździe - "Deepsea Challenger" przypominającym torpedę.

Najnowszy rekord należy do Victora Vescovo - biznesmena, odkrywcy i emerytowanego komandora U.S. Navy, który w 2019r. zszedł w łodzi podwodnej "DSV Limiting Factor"  na głębokość ok 10925 m. p.p.m.. Dodatkowo Vescovo jest zdobywcą wszystkich pięciu głębi oceanicznych na Ziemi. 

Zapraszam na film kanału Copernicus.


oraz spotkanie z Donem Walshem - pierwszym człowiekiem - zdobywcą Rowu Mariańskiego.





Czy ktoś z Was nurkuje? 
Jak myślicie, co jest największym zagrożeniem dla organizmów żyjących w oceanach?
Czy wiecie, że na wielkich głębokościach żyją czarne smoki, krakeny, wampirzyce piekielne i pożeracze kości? 

wtorek, 3 marca 2026

Odkrywcy nowych dróg cz.8 - Dwa bieguny

 Witajcie! Dziś zapraszam na nową część Odkrywców nowych dróg. Tym razem będzie ona dotyczyć terenów polarnych.

Etapy eksploracji Arktyki

Arktykę, czyli okołobiegunowy teren polarny, do którego zaliczamy Ocean Arktyczny i liczne wyspy (w tym największą z nich Grenlandię) oraz północne krańce Azji, Europy i Ameryki Północnej, ludzkość poznawała etapami. Najwcześniej pojawili się tam Paleo Innuici ludność zajmująca się łowiectwem około 4000 p.n.e.

Później Starożytni Grecy, tacy jak Pyteasz z Massalii (325 r. p.n.e.), który jako pierwszy, udokumentował, że Thule - region dalekiej północy z lodowym morzem naprawdę isnieje.

Wiek IX i X należał do Wikingów, którzy eksplorowali Islandię i Grenlandię.

Od XVI wieku poszukiwano arktycznych tras morskich, które miały skrócić drogę z Północnej Ameryki do Europy i Azji.

Kolejnym etapem były pierwsze wyprawy badawcze mające na celu zmapowanie terenów arktycznych i zdobycie Bieguna Północnego.


Peary i jego zespół w pobliżu Bieguna, 

Domena publiczna


Biegun Północny, w przeciwieństwie do Bieguna Południowego, który jest się na stałym lądzie, znajduje się na dryfującym oceanie lodu, co sprawiało, że jest on bardzo trudnym do osiągnięcia celem.

Najbardziej znane są dwie pierwsze ekspedycje, które brały udział w wyścigu na Biegun Północny:

- wyprawa Roberta Peary'ego i Matthew Henson'a, którzy 6 kwietnia 1909 roku wraz z  czterema Inuitami mieli zdobyć biegun.

- Frederick Cook publicznie oznajmił, że zdobył biegun wcześniej, w kwietniu 1908 roku.

Dziś, w dobie specjalistycznej aparatury i możliwości dokumentowania, rezultaty obu ekspedycji są kwestionowane.

Ale śmiałków było znacznie więcej, a ekspedycje i badania prowadzone są po dziś dzień.

Załoga sterowca Norge (z Roaldem Amundsen i sponsorem wyprawy Lincoln'em Ellsworth'em) przeleciała nad biegunem 12 maja 1926 roku. I to było pierwsze niekwestionowane dostrzeżenie bieguna. 

Okręt podwodny o napędzie atomowym USS Nautilus (SSN-571), który przepłynął pod Biegunem Północnym w 1958 roku bez wynurzania się.

Etapy eksploracji Antarktydy

- Jako pierwsza dotarła tam ekspedycja sponsorowana przez cara Rosji Aleksandra I pod dowództwem Fabiana von Bellingshausen i Michaiła Łazariewa - 28 stycznia 1820r. pierwszy raz zaobserwowano Antarktydę.

John Murray w swym wykładzie z 1893r przedstawił brytyjskiemu Królewskiemu Towarzystwu Przyrodniczemu potrzebę eksploracji Antarktydy. Dzięki temu w 1895r. przyjęto światową rezolucję wskazująca na potrzebę zbadania nieznanego lądu

- Pierwsze zimowanie (wyprawa Belgica z Arctowskim i Dobrowolskim na pokładzie, 1897-1899) 

- Ekspedycja Discovery (1901-1904) i Endurance  (1914-1917) dowodzone przez Ernesta Shackletona.

- Wyścig Amundsena i Scotta  

Roald Engelbregt Gravning Amundsen w wieku 12 lat zdecydował, że zostanie polarnikiem. Jednak za namową matki zaczął studia medyczne.

W 1893r. przerwał studia medyczne i zaczął przygotowania do wyprawy.  Poznawał literaturę fachową, hartował się w lodowatej wodzie, przemierzał na nartach zimowe krainy i zdobywał licencje: najpierw I oficera, a później kapitana.

Początkowo marzył, by zdobyć Biegun Północny. Każda jego wyprawa, w tym poszukiwanie przejścia północno - zachodniego była kolejną fazą przygotowawczą do tej ekspedycji.

Kiedy ich statek "Gjøa" został uwięziony przez zimę i skute lodem wody oceanu, załoga spotkała ludność zamieszkującą Arktykę. To było bardzo spontaniczne i przyjazne spotkanie. To od nich nauczyli się jak przetrwać w ekstremalnych warunkach. Zaobserwowali jak Eskimosi się odżywiają (praktyczne okazało się robienie zapasów pożywienia), jak chronią się przed chłodem (noszą ubrania ze skóry), w jaki sposób polują i jak się przemieszczają na duże odległości (sanie i psie zaprzęgi).

Roald Amundsen był bardzo rozczarowany, kiedy okazało się, że Biegun Północny został już zdobyty przez Peary'ego. 

Mimo to, kiedy dostał wsparcie finansowe od króla Norwegii i Szwecji postanowił je wykorzystać.

W tym czasie  do Antarktydy wypłynęła angielska ekspedycja Terra Nova, a na czele tej wyprawy stał Robert Falcon Scott.

Amundsen zdecydował, że musi zdobyć Biegun Południowy przed Brytyjczykami, jednak swój zamiar zachował w tajemnicy nawet przed własną załogą i sponsorami.

Zaczął odważnie z Morza Rossa i Zatoki Wielorybów w kierunku Lodowca Szelfowego Rossa. Zaryzykował założyć swą bazę na lodzie, który był niestabilny.

Jako zwierzę pociągowe wybrał psy grenlandzkie, a nie kuce syberyjskie, tak jak Brytyjczycy.

Wziął ze sobą: sanie i narty, gogle narciarskie, skórzane ubrania i aby uniknąć szkorbutu zapasy suszonego mięsa.

Pamiętając czas, kiedy ich statek utknął w lodowatej wodzie i aby poprawić morale załogi zabrał książki, gramofon oraz instrumenty muzyczne.

Amundsen o swoim zamiarze zdobycia Bieguna Południowego  nie poinformował nawet przeciwnika. Jakie musiało być ich zdziwienie, kiedy ekipa Terra Nova płynąc na zachód spotkała ludzi Amundsena?

Jednak jak czytamy w zapiskach, polarnicy i ich załogi były dla siebie uprzejme. 

Norweg, podpatrując Innuitów, wybrał taktykę, aby zdobywać nowe odcinki i zostawiać tam zapasy prowiantu i nie nieść ich wszystkich ze sobą w stronę bieguna.

19 października Amundsen stwierdził, że czas nagli i muszą spróbować.

17 listopada pokonując góry miał wyjść prosto na biegun. 

Za 85 równoleżnikiem pogoda nieoczekiwanie załamała się. Polarnicy  ustalili, że muszą pozbyć się części psów. To była dla nich najtrudnniejsza decyzja. Amundsen Lodowiec Axela Heiberga nazwał w swoich zapiskach "Lodowcem Diabła".

8 grudnia 1911r zmierzyli swoje położenie i okazało się, że dotarli dalej niż ktokolwiek przed nimi. A 14 grudnia 1911r. człowiek po raz pierwszy stanął na Biegunie Południowym. Odkrywcy wbili tam norweską flagę.  Na cześć norweskiego władcy nazwano   Morze Króla Haakona VII, a norweski sektor antarktyczny - Ziemią Królowej Maud - jego małżonki.

Bazę norweskich polarników nazwano Polheim - czyli dom na biegunie.



Polheim, Domena publiczna

Tam właśnie zostawili list i zapasy dla ekipy Scotta z uprzejmą prośbą, by przekazali  wieści o zdobyciu Południowego Bieguna całemu światu. Prawdopodobnie przypuszczali, że nie uda im się z tej wiecznej zmarzliny powrócić do domu.

Ekipa Scotta osiągnęła biegun  17 stycznia 1912 roku, cztery tygodnie po Amundsenie.

30 stycznia  statek Norwegów opuścił już Zatokę Wielorybów i skierował się w stronę Australii.

Wyprawa Scotta nie miała tyle szczęścia. Odkrywcy trafili na bardzo złą pogodę. A kiedy odnaleźli norweską flagę wetchniętą w  biegun, ich morale bardzo spadło. Byli wycieńczeni Walczyli z odmrożeniami,  mrozem i zamiecią. W końcu skończyły im się siły i zapasy.

Przedstawiciele Królewskiego Towarzystwa Geograficznego krytykowali Amundsena, że do końca ukrywał swoje plany.


Powyżej Roald Amundsen, który poprowadził pierwszą wyprawę na Biegun Południowy, był pierwszym człowiekiem, który zdobył oba bieguny, a także pierwszym człowiekiem, który odnalazł Przejście Północno-Zachodnie.

Antarktyda, dzięki Układowi w sprawie Antarktyki (Antarctic Treaty z 1 grudnia 1959 r.  podpisanego przez 12 państw w Waszyngtonie) i który wszedł w życie 23 czerwca 1961 r., jest strefą wolną od konfliktów zbrojnych, przeznaczoną wyłącznie do celów pokojowych i badań naukowych. 

Antarktyda nie ma stolicy i nie ma ludności stałej, ale znajdują się tam liczne stacje badawcze,  ponieważ kontynent pokryty w 98% lodowcem wciąż skrywa wiele tajemnic i niezwykłości. Zaliczamy do nich prehistorczne organizmy, przezroczyste ryby, krwiste wodospady, śpiewające lodowce oraz piramidy. 

Polska ma wieloletnie tradycje nad badaniem Białego Lądu. Działają tam dwie stacje badawcze: Stacja Arctowskiego i Stacja Dobrowolskiego.

Marek Kamiński jako pierwszy człowiek zdobył oba bieguny ziemskie w ciągu jednego roku - 1995: 23 maja 1995 r. dotarł na Biegun Północny z Wojciechem Moskalem, a 27 grudnia 1995 r. na Południowy samotnie.

wtorek, 3 lutego 2026

Odkrywcy nowych dróg cz. 7- odkrywanie Australii - Willem Janszoon, James Cook, Paweł Edmund Strzelecki

 Pierwszym udokumentowanym europejskim odkrywcą, który postawił swoją nogę na australijskiej ziemi był duński żeglarz pracujący dla Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej - Willem Janszoon. Eksplorer 26 lutego 1606 r. na swoim jachcie Duyfken (Gołąbek)  dotarł do Zatoki Karpentaria (Queensland) i półwyspu Cape York, wierząc, że są one częścią Nowej Gwinei.



Portret Willem Jansz
- domena publiczna


Fred B. Sibed - Duyfhen w Zatoce Karpentaria
- domena publiczna

Pierwsze spotkanie z Aborygenami miało miejsce na przełomie lutego i marca 1606r.  Początkowo pokojowa wzajemna koegzystencja zakończyła się starciem, w którym kilku członków załogi Gołąbka straciło życie, więc żeglarze w pośpiechu opuścili stały ląd i skierowali się w drogę ku wyspie Banda (Indonezja).

Później wybrzeża nowego lądu były dalej badane przez Holendrów, m.in. przez Dirka Hartoga, któremu  w 1616r. udało się zmapować zachodnie i północne wybrzeża, nazywając je „Nową Holandią”. Niestety Holendrzy stwierdzili, że australijskie ziemie nie nadają się do uprawy (większość lądu ma klimat pustynny lub półpustynny). Nie znaleźli  też w tym czasie porządanych na rynkach europejskich przypraw, ani cennych złóż, zaniechali więc kolejnych wypraw. 

Dopiero w 1770 r. Australia była  jakby na nowo odkryta przez Brytyjczyków, gdy kojarzony przez większość, kapitan  James Cook ogłosił wschodnie wybrzeże brytyjskim i nzwał Nową Południową Walią. 


Oficjalny portret kapitana Jamesa Cooka
- domena publiczna


Kapitan Cook urodził się 7 listopada 1728 roku w Marton, w hrabstwie Yorkshire. W wieku 17 lat zatrudnił się w sklepie jako pomocnik sprzedawcy, a kilka miesięcy później u przedsiębiorców, którzy transportowali statkami węgiel. To wydarzenie podejrzewam zaważyło na dalszym jego życiu. Dziesięć lat później zaciągnął się do Marynarki Królewskiej jako starszy marynarz. Podczas wojny francusko - brytyjskiej o Kanadę sporządził mapy ujścia rzeki Świętego Wawrzyńca. Były one tak dokładne, że otrzymał awans do rangi porucznika. Czekały go dalekomorskie podróże, kariera i sława. 

Jako dowódca poprowadził trzy przełomowe ekspedycje. W latach (1768–1771) na statku  HMS Endeavour dotarł do Nowej Zelandii. Spotkanie z Maorysami nie było przyjazne i kiedy zdecydowali się wracać, odkrył wschodnie wybrzeże Australii.

Podczas tej podróży udokumentowano nową florę i faunę Australii (w tym kangury) oraz poczynił pierwsze obserwacje na temay kultury Aborygenów. Tym razem do spotkania doszło na wschodnim wybrzeżu Australii, w zatoce Botany Bay. Tubylców opisał jako ludzi korpulentnych, niskiego wzrostu charakteryzujących się bystrością i humorem. Cookowi udało się pomyślnie opłynąć Wielką Rafę Koralową, co było w tym czsasie wielkim osiągnięciem.

Druga wyprawa w latach 1772–1775 na statkach: Resolution i Adventure poszukiwał legendarnego południowego kontynentu. Został pierwszym człowiekiem, który przekroczył koło podbiegunowe południowe.

Trzecia wyprawa (1776-1779)  skupiała się na odnalezieniu przejścia północno-zachodniego i eksploracji wybrzeży Ameryki  Północnej. Podczas tej ekspedycji odkrył dla Europejczyków Hawaje, które nazwał Wyspami Sandwich. Tam też zakończył swe życie podczas starcia z tubylcami.

James Cook niewątpliwie zapisał się na kartach historii jako odkrywca Australii, ponieważ to on naniósł na mapy tysiące kilometrów wybrzeża. Ostatecznym jednak argumentem było opłynięcie i zmapowanie cieśniny Torresa, która znajduje się między Australią a Nową Gwineą, dowodząc tym samym, iż nie jest to część kontynentu antarktycznego, lecz samodzielny, ogromny ląd.

Podróże Jamesa Cooka zasadniczo zmieniły historię Australii, otwierając ją na osadnictwo europejskie i na zawsze łącząc jego nazwisko z odkryciem kontynentu i wczesnym okresem kolonialnym.

Co ciekawe, dopiero w 1804r. zaczęła funkcjonować nazwa nowego lądu - Australia. A stało się to dzięki angielskiemu żeglarzowi - Matthew Flinders' owi, który w 1804 roku, po opłynięciu kontynentu, nazwał go Australią na cześć legendarnej "Terra Australis  Incognita" - określenia używanego przez dawnych kartografów oznaczającego - nieznaną ziemię południową 

Znaczący wkład w odkrywanie Australii zawdzięczamy również Polakowi - Pawłowi Edmundowi Strzeleckiemu, który w 1840 r. przemierzał wnętrze kontynentu, odkrywając Góry Błękitne oraz Góry Śnieżne, gdzie nazwał najwyższy szczyt kontynentu - Górą Kościuszki. Przeprowadzając szereg badań geologicznych, odkrył również bogate złoża złota. Na prośbę gubernatora miał jednak zataić te rewelacje, aby pomóc mu utrzymać porządek w kolonii. Mimo tego, kolejne znaleziska zapoczątkowały w Australii prawdziwą gorączkę złota, a co za tym idzie przyspieszoną eksploatację i rozwój gospodarczy.

Sir Paul Edmund de Strzelecki (1797–1873)
- domena publiczna

 W 1901r. powstał Związek Australijski - zalążek nowego państwa, Statut Westminsterski z 1931 r. potwierdził jego suwerenność, natomiast ostatecznie uniezależnienie od systemu sądownictwa Wielkiej Brytanii nastąpiło w  1986r..

Ale to już chyba inna historia? 🤔 Zapraszam na kolejny odcinek "Odkrywców" za jakiś czas... 🤗

c.d.n.

czwartek, 15 stycznia 2026

Odkrywcy nowych dróg cz.6 - Ferdynand Magellan

Dziś przedstawiam Wam kolejnego wspaniałego bohatera cyklu "Odkrywcy nowych dróg" - Ferdynanda Magellana.


Źródło: britannica.com 


Ferdynand Magellan przyszedł na świat prawdopodobnie 4 lutego 1480r. w rodzinie burmistrza miasta Sabrosa położonego w północnej  Portugalii. 

Jako dwunastolatek trafił na dwór króla portugalskiego Jana II i został jego paziem. Na dworze otrzymał też solidne wykształcenie.

W 1505r. popłynął po raz pierwszy do Indii. Jednak mimo zdobytego doświadczenia, następca tronu Manuel I Szczęśliwy, odmówił mu pomocy w planowanej wyprawie na Wyspy Korzenne.

To skłoniło przyszłego odkrywcę do szukania wsparcia gdzie indziej. Wyprawę portugalskiego żeglarza i nawigatora zgodził się sfinansować król Hiszpanii Karol I, późniejszy cesarz Karol V Habsburg.

20 września 1519 roku z portu Sanlúcar wypłynęła flotylla złożona z pięciu okrętów: Trinidad, San Antonio, Concepción, Victoria, i Santiago. Statki z 260 marynarzami na pokładach skierowały się na zachód opływając Amerykę Południową. 

Co ciekawe, na trzech z pięciu okrętach wybuchł bunt. Hiszpańskiej załodze, złożonej z byłych skazańców i ludzi uciekających od wierzycieli, nie podobało się zwierzchnictwo Portugalczyka. Magellanowi udało się jednak stłumić powstanie i surowo ukarać spiskowców.

Na południowych krańcach Ameryki Południowej podróżnicy odnaleźli cieśninę między kontynentem, a znajdującymi się tam wyspami i Ziemią Ognistą. Ziemia Ognista zawdzięcza swą nazwę poświacie, którą żeglarze widzieli na brzegach, a które pochodziły z palonych przez tubylców ognisk. Początkowo admirał Magellan nazwał nową cieśninę   "Cieśniną Wszystkich Świętych", później jednak zmieniono ją na jego cześć na Cieśninę Magellana. Po minięciu stałego lądu odkrywcy wypłynęli na rozległe wody nieznanego wcześniej oceanu. Jego wody wydały się im oazą ciszy i spokoju, tak że nadali mu nazwę „Oceanu Spokojnego”. Jednak nikt nie przypuszczał, że jest on tak ogromny. W przypływie desperacji Magellan nawet wyrzucił stare mapy za burtę, tak iż żeglarze byli zdani jedynie na jego umiejętności nawigatorskie. W lutym 1521r. załoga dotarła wreszcie do wyspy Guam, gdzie po trudach podróży mogła uzupełnić zapasy. Wkrótce też dotarli do archipelagu Malajskiego. Niestety nawracając miejscowych na chrześcijaństwo i zdobywając poparcie  u wodzów wplątali się też w lokalne konflikty. 

Ferdynand Magellan zmarł 27 kwietnia 1521r. w starciu z plemionem Lapu-Lapu w Mactan na Filipinach.

W listopadzie ekspedycja złożona już tylko z dwóch statków ( Trinidadu i Victorii) dotarła do Wysp Korzennych, skąd tylko Viktoria wyruszyła w drogę powrotną obładowana drogocennymi przyprawami, dzięki którym koszty wyprawy się zwróciły.

 Victoria była pierwszym w historii okrętem, który opłynął ziemię, w końcowym okresie pod dowództwem Juana Sebastiána Elcano. Victoria dotarła do portu Sanlúcar de Barrameda w Hiszpanii 6 września 1522 r. po 3 latach żeglugi i z 18 członkami załogi.


Domena publiczna

Historyczna wyprawa Ferdynanda Magellana była przełomowa, ponieważ udowodniła kulistość Ziemi i otworzyła nowe szlaki handlowe ( m.in. zachodnią drogę morską do Indii).
Przyczyniła się  też do odkryć geograficznych. Odkryto i  po raz pierwszy odwiedzono:
- Cieśninę Magellana, Ziemię Ognistą, Patagonię, Pacyfik oraz Filipiny.
Dzięki szczegółowym zapiskom kronikarza - Antonio Pigafetty, zdołano opisać: stałe wiatry morskie (pasaty),  nowe gatunki zwierząt, w tym pingwina magellańskiego oraz nowe, widziane jedynie na półkuli południowej, gwiazdozbiory oraz galaktyki (obłoki Magellana).
c.d.n.

wtorek, 9 grudnia 2025

Odkrywcy nowych dróg cz.5 - Amerigo Vespucci

Jeśli zastanawialiście się kiedykolwiek, dlaczego część Ameryki Południowej   posługuje się językiem hiszpańskim,  a w innej językiem urzędowym jest portugalski, to zaraz ta zagadka może się wyjaśnić. Epoka wielkich odkryć rozbudziła apetyt mocarstw na podbój nowych terenów i nowe kolonie. Aby jednak nie doszło do konfliktu między Portugalią a Hiszpanią, w 1494 r. zawarto traktat w Tordesillas i podzielono strefy wpływów na dwie części, a granica rozciągała się wzdłuż południka 1200 mil morskich od Zielonego Przylądka.


Pinterest 
Gdyby traktat obowiązywał do dziś w jakim języku byś mówiła/mówił?

Wróćmy jednak do bohatera tego wpisu. Amerigo Vespucci urodził się 9 marca 1451r. we Florencji, zmarł 22 lutego 1512r. w Sewilii. 

britannica.com


Już jako dziecko marzył o dalekich podróżach, ale zanim do tego doszło, był kupcem na usługach słynnego rodu Medyceuszy, a później agentem bankowym. To on odpowiadał za zaopatrzenie drugiej i trzeciej wyprawy Kolumba do Nowego Świata. W 1497r. po raz pierwszy brał udział w zamorskiej ekspedycji. Posiadane zdolności nawigatorskie, matematyczne i obserwacje astronomiczne skłoniły Vespuciego do przypuszczenia, że ziemie, które odwiedził, to całkiem nowy ląd.
Swoje domysły opisał w listach z podróży do swego mecenasa Lorenza di Pierfrancesco de' Medici. Jeden z nich stał się przełomowy (opublikowano go około 1504 r.), ponieważ przedstawił w nim dowody, że odkryte ziemie stanowią nowy kontynent, „Nowy Świat”, zupełnie inny niż Azja, co stało się w tym okresie ideą rewolucyjną. Przypominam, że Krzysztof Kolumb był pewien, że dotarł do Indii.
Listy Vespucciego relacjonowały cztery podróże, podczas których sporządzał mapy wybrzeży, opisywał nową florę i faunę oraz spotkania ze rdzennymi mieszkańcami.
Pisał między innymi, że tubylcy posiadają różnorodne obyczaje i język, jedni są nastawieni pokojowo, inni - wrogo, a po bitwie  zjadają pokonanych, ale wyłącznie mężczyzn, śpią w hamakach, chodzą nadzy i nie mają wstydu. 
Uznał, że w wielu zachowaniach są czyści, a kraina którą zamieszkują jest ziemskim rajem.
Odwiedził i sporządził mapy wielu wschodnich wybrzeży Ameryki Południowej, w tym tereny dzisiejszej Brazylii, ujścia Amazonki i Rio de la Plata, a także dzisiejszą Patagonię.

Rycina: "Vespucci spotyka nagich Indian Ameryki Północnej", do spotkania rzekomo doszło w 1497 r. ( rycina De Bry'a , ok.  1592 r .)
Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Amerigo_Vespucci


Jego opisy Nowego Świata były barwne oraz odkrywcze i  przyspożyły mu sławy, dzięki czemu na jego cześć nazwano dwa nowe lądy.
A ponieważ do tej pory kontynenty posiadały formę żeńską, to i imię Amerigo zmieniło swą formę na Ameryka.
Po osiedleniu się w Sewillii, Vespucci poślubił Hiszpankę, Marię Cerezo - córkę słynnego dowódcy wojskowego Gonzala Fernándeza de Córdoba. 
Taki talent nie mógł się zmarnować. W 1505 r. Vespucci został królewskim doradcą, a w 1508r. król Ferdynand utworzył specjalnie dla niego stanowisko naczelnego nawigatora floty hiszpańskiej, które obejmowało szkolenie młodych nawigatorów, kontrolowanie licencji armatorów i pilotów morskich, oraz sporządzanie map odkrywanych terenów.
Vespucci przyczynił się więc czynnie do wielkich odkryć geograficznych  poprzez osobiste osiągnięcia, ale też wspierając innych śmiałków jako urzędnik.


wtorek, 11 listopada 2025

Odkrywcy nowych dróg - cz. 4 - Vasco da Gama

Dziś zapraszam na kolejny odcinek "Odkrywców". Staram się  kontynuować tę serię w porządku chronologicznym, od starożytności, porzez niesamowitą wyprawę Marco Polo oraz Krzysztofa Kolumba. I mimo, że nawigatorzy  twierdzą iż: "West is the best, East is least", czyli  „Zachód jest najlepszy, wschód jest najgorszy”, ponownie  za sprawą Vasco da Gamy udajemy się na wschód, bo to właśnie do Indii tych wszystkich obieżyświatów tak bardzo ciągnęlo - zdobyć bogactwo i sławę.

Źródło: worldhistory.org

Ale wróćmy do prawowitego tego czynu  winowajcy, czyli Vasco da Gamy. Odkrywca urodził  się w latach 1460 - 1469, w Sines w Portugalii. Badacze nie są w stanie podać konkretnej daty, bo też i zapisać dziecko w urzędzie  nikomu się wtedy nie spieszyło. Młody da Gama, jako  syn szlachcica otrzymał odpowiednie w tym czasie wykształcenie i rozpoczął karierę w żegludze. Wielką wyprawę, można by rzec, otrzymał w spadku po ojcu, jako osoba, która się do tego najlepiej nadawała. Basen Morza Śródziemnego i szlaki lądowe zostawały wówczas pod wpływami arabskimi, dlatego władcom Starego Świata tak bardzo zależało na znalezieniu innej drogi.

 W 1497 roku  z Lizbony wyruszyły cztery karawele z około 160 ludźmi w załodze i byli to głównie skazańcy. Statki nazwano jak najbardziej po chrześcijańsku: São Gabriel, São Rafael, Berrio (lub São Miguel), a nazwa czwartego, towarowego, jest niestety nieznana.

Początkowo Vasco da Gama śladami Bartolomeu Diasa wyruszył wzdłuż wschodnich wybrzeży Afryki, opłynął Przylądek Dobrej Nadziei i dalej wypłynął na nieznane wcześniej Europejczykom wody Oceanu Indyjskiego. Do załogi zwerbował zdolnego nawigatora, dzięki któremu dotarł do Kalikatu (Kozhikode) w maju 1498 roku. Wyczyn ten sprawił, że na zawsze zapisał się na kartach historii. Dokonał tego, o czym marzyli inni - odnalazł drogę morską do Indii. 



Źródło: worldhistory.org

Dziewiczy rejs zakończył się sukcesem, ale w rzeczywistości wyprawa, której celem było nawiązanie stosunów handlowych i dostarczenie porządanych towarów na rynki europejskie, nie była tak pomyślna jak oczekiwano. Arabowie cały czas nie byli im przychylni. Przywiezione z Portugalii produkty nie cieszyły się w Indiach wyjątkowym zainteresowaniem, a w drodze powrotnej eskadra natrafiła na wrogość ze strony Muzułmanów, także z Kalikatu przyszło im uciekać, a w drodze powrotnej narażeni byli na grasujących po morskich wodach piratów. Z czterech statków wróciły tylko dwa, a załogę zdziesiątkował szkorbut. Ocaleni, zawdzięczali swoje życie pełnym witamin owocom,  które żeglarze znajdowali na tropikalnych wybrzeżach Afryki i Azji.

Odkrycie morskiego szlaku do Indii przyniosło Portugalii status państwa kolonialnego, zapoczątkowało portugalską eksplorację mórz i oceanów oraz międzynarodowy handel morski,  a także erę  światowego imperiazmu. 

Źródło: worldhistory.org

Sam Vasco da Gama doczekał się tytułu „Admirała Mórz Arabii, Persji, Indii i całego Orientu”, tytułu wicekróla portugalskich Indii, który to urząd piastował aż do swojej śmierci w 1524r., poza tym członkowie jego najbliższej rodziny otrzymali wysokie tytuły, a da Gama od króla  jako lenno miasto Sines. Ponieważ jednak jego rodzinne miasto miało już swoich zwierzchników, którym był Zakon Chrystusa, konflikt interesów spowodował, że eksplorer musiał zię z tego zgromadzenia wypisać i wstąpić do konkurencji.

W 1501 roku poślubił Catarin de Ataíde, z którą doczekał się siedmiorga dzieci ( sześciu synów i córkę).

W czasie drugiej wyprawy do Indii wsławił się wielkim okrucieństwem. Bezwzględnie napadał i przejmował wrogie towary i statki, które umocniły jego pozycję jako gubernatora. 

Jednocześnie zła sława zmusiła króla Manuela I, aby odsunął go na dwie dekady od spraw indyjskich. Po ucieczce Magellana do Królestwa Kastylii i groźbie, że też tak uczyni,  Vasco da Gama wrócił do łask, otrzymując przy tym tytuł hrabiego i dwa miasta w posiadanie: Vidigueire i Vila dos Frades.

Nowy władca Portugalii - Jan III umożliwił mu kolejną wyprawę i w 1524r.  da Gama popłynął w swoją ostatnią podróż do Idii. Jego czyny opiewa portugalska epopeja narodowa: "Os Lusiadas". 

Znany jest również z cytatu: „Nie boję się ciemności. Prawdziwa śmierć jest lepsza od życia bez życia”.

niedziela, 19 października 2025

Odkrywcy nowych dróg - cz. 3 - Krzysztof Kolumb




Christopher Columbus, by Sebastiano del Piombo
żródło Wikipedia




   Okazuje się, że "odkrycie Ameryki" zawdzięczamy pasmu pomyłek.  Urodzony w 1451 roku w Genui - Krzysztof Kolumb stał się najsłynniejszym odkrywcą swoich czasów. Ale zanim wyruszył w swoją podróż życia, musiał pokonać wiele przeciwności i popełnić wiele błędów. Najpierw o sfinansowanie wyprawy poprosił króla Portugalii, ale ten  nie zgodził się, gdyż przedsięwzięcie wydawało mu się zbyt niebezpieczne i niepewne. Portugalczycy, aby dotrzeć do Azji pracowali już w tym czasie nad trasą wzdłuż wybrzeży Afryki i  dalej przez Ocean Indyjski do wybrzeży Indii. Tym bardziej, że ich rodak - Batolomeo Dias dopłynął już do Przylądka Dobrej Nadziei w 1488r.
Ekspedycję Kolumba zgodziła się sfinansować za to korona hiszpańska.  Kolumb był przekonany, że ziemia jest kulą i w końcu uda mu się odnaleźć zachodnią drogę morską do Azji, skąd sprowadzano przyprawy, złoto i jedwab. Drogę lądową kontrolowało wówczas Imperium Osmańskie.
Dziś wiadomo, że podróżnik nigdy nie dotarł do Indii. Źle obliczył długość równika, błędnie wyznaczył trasę i źle oszacował wielkość kontynentów używając niedokładnych map. W dodatku nakłamał swojej załodze odnośnie tego, jak długi będzie rejs i o mały włos z tego powodu na statkach  nie wybuchł bunt. Koniec końców, po 2 miesiącach żeglugi przez ocean, trzy okręty: „Pinta”, „Nina” i „Santa María dotarły do Wysp Karaibskich -12 października 1492r.. Kolumb przekonany, że to jedna z tysiąca wysp u wybrzeży Azji opisywanych przez Marco Polo, nazwał ją San Salwador, a ludzi tam spotkanych - Indianami. Nazwa Indianie przetrwała do naszych czasów, choć powszechnie wiadomo, że jest nieprawidłowa. 
Prócz wielu omyłek jakie popełnił, Krzysztof Kolumb miał też wiele szczęścia. Okres od sierpnia do października jest na Atlantyku okresem huraganów. Hiszpańska eskadra cudem więc uniknęła złej pogody, mielizn i skał.  Sprzyjał jej za to wiatr i prądy morskie.
W dodatku przed pierwszą wyprawą, Kolumb wywalczył sobie u królowej Izabellii  Kastylijskiej, pozycję gubernatora "nowych ziem", którymi miał zarządzać i czerpać z nich profity. Niektóre plemiona tubylcze przyjęły kolonizatorów przyjaźnie, ale inne były wrogo nastawione. Nie obyło się też bez krwawych potyczek. Nastał czasy wyzysku nowych terenów i podporządkowywania sobie tubylców. Pod naciskami ze strony hiszpańskiego króla i królowej w swoich kolejnych wyprawach zarządca Indii Zachodnich odkrywał nowe wyspy, dotarł do stałego lądu w okolicach ujścia rzeki Orinoko, do terenów dzisiejszego Hondurasu i Nikaragui oraz Ameryki Północnej.
Jako pierwszy przywiózł do Europy, aby zaprezentować na dworze w Kastylii: Indian, kolorowe papugi, oraz nieznane wcześniej rośliny: kukurydzę. kakao, tytoń i ziemniaki. Do Nowego Świata sprowadził: konie, osły, bydło, psy i świnie, a z roślin uprawnych: trzcinę cukrową, winorośle i inne nasiona europejskich roślin oraz narzędzia rolnicze. W 1496r. jego brat Bartolomeo założył na Haiti pierwszą europejską osadę - Santo Domingo. Mimo dokonanych osiągniąć Krzysztof Kolumb prawdopodobnie do końca życia  nie wiedział, że dopłynął do nowego kontynentu. Dopiero żeglarz Amerigo Vespucci jako pierwszy zdał sobie sprawę i to dokładnie udokumentował. Dlatego na jego cześć  nazwano nowy ląd Ameryką. Ale to już przecież inna historia. :)

Dziś zapraszam na film zrealizowany 500 lat po wydarzeniach, które dziś opisuję na blogu, w reżyserii Ridleya Scotta "1492. Wyprawa do raju" z muzyką Vangelisa i Gérardem Depardieu w roli Krzysztofa Kolumba.


Wspólcześnie wiemy, że Krzysztof Kolumb nie odkrył Ameryki. Człowiek zasiedlił tereny obu kontynentów dużo dużo wcześniej. Kolumb nie był nawet pierwszym Europejczykiem, który postawił swoją nogę na nieznanym lądzie. Jako pierwsi uczynili to Wikingowie pod dowództwem  Leifa Erikssona w XI wieku dopływając do terenów  dzisiejszej Nowej Funlandii w Kanadzie. Niezaprzeczalnie jednak dotarcie Krzysztofa Kolumba do wybrzeży Ameryki, zmieniło ówczesny świat. Otworzyło nowe możliwości wymiany gospodarczo -  kulturalnej, ale też wyzysku i eksploatacji nowych ziem.


Polecam róznież moje wpisy blogowe:




wtorek, 16 września 2025

Odkrywcy nowych dróg - cz. 2 - Marco Polo



Marco Polo
źródło: Wikipedia

Dziś chciałam napisać o wielkim, ale dość tajemniczym podróżniku jakim był Marco Polo. A zagadkowym dlatego, że nawet jego miejsce urodzin jest dość dyskusyjne. Oficjalnie jest nim Wenecja we Włoszech z przybliżoną datą 15 września 1254r., nieoficjalnie wyspa Korčula na terenie dzisiejszej Chorwacji. Marco Polo pochodził ze znanej rodziny kupieckiej, która handlowała szlachetnymi kamieniami. Kiedy Maro miał sześć lat, jego ojciec i stryj podróżując karawanami na wschód, po raz pierwszy trafili na dwór Kubilaj - chana.  Władca przyjął ich i był zainteresowany współpracą oraz wymianą handlową z Zachodem. Na odchodne zlecił im, by przysłali mu stu  chrześcijańskich uczonych oraz olej z lampy z Bazyliki Grobu Pańskiego.
W 1269r., po 9 latach nieobecności, wój i ojciec Marco Polo wrócili spowrotem do Wenecji. Chłopiec, otrzymał solidne wykształcenie i gotów był do swojej pierwszej wyprawy.


Źródło: Encyclopedia Britannica Online

W 1271r. razem ruszyli na Jedwabny Szlak. Bez map i przewodników, wzieli ze sobą dwóch dominikanów, którzy mieli zaspokoić ciekawość wielkiego chana niestety wkrótce zrezygnowali ze względu na trudy podróży. Wieźli ze sobą także listy od papieża Grzegorza X oraz drogie podarki dla imperatora. Drogę swą przemierzali w karawanach złożonych z koni, wielbłądów i innych zwierząt jucznych, a biegła ona przez niebezpieczne góry i pustynie, gdzie woda pitna była na wagę złota, narażeni byli na ekstremalne warunki pogodowe, niskie i wysokie temperatury, burze piaskowe oraz rozbójników. W tym czasie Marco Polo zaczął spisywać swoje obserwacje. Po raz pierwszy opisał fatamorganę i dziwne dźwięki jakie wydaje przesuwający się piasek, a które ludy pustyni przypisywały nadnaturalnym istotom. Z niezwykłym zainteresowaniem notował swoje obserwacje dotyczące położenia i wyglądu odwiedzanych miast, rzemiosła i innowacyjnych metod uprawy ziemi i wytopu metali. Kiedy dotarli do Chin, nieznane jeszcze Europejczykom, papierowe pieniądze i ruchome czcionki drukarskie. 
W letniej rezydenji Kubilaj - chana był zauroczony przepychem i  wielkością jego dworu zbudowanego z marmurów, otoczonego ogrodami z egzotycznymi zwierzętami. Władca imperium mongolskiego, który kontrolował Jedwabny Szlak i był najpotężniejszy wówczas na świecie, doskonale pamiętał kupców i prośbę jaką im wcześniej złożył, a której nie spełnili. Rządził on terenami, które dziś obejmowałyby: Chiny, Mongolię, Koreę, Południową Syberię i Bliski Wschód. Znakomity strateg twardą ręką zarządzał swoim imperium. Rozległe tereny podlegały pod członów rodziny, którzy byli mu posłuszni. Panowanie wymagało od niego wybitnych umiejętności przywódczych, opracowania systemu finansowego i podatkowego. Potrzebował najlepszych doradców i żołnierzy. Wojsko wielkiego chana pilnowało porządku i zabezpieczało szlaki handlowe. Marco Polo opisywał niezwykle szybką, na ówczesne możliwości, pocztę, której punkty były rozrzucone po całym państwie i oddalone od siebie o około 75 kilometrów, gdzie "listonosz" mógł wziąść nowego, wypoczętego i nakarmionego konia i zawieźć swoje wiadomości dalej. Młody podróżnik opisywał w swych dziennikach: zwyczaje i wierzenia, potrawy, których nazwy trudno wymówić, technologie produkcji jedwabiu i chińskiej porcelany. Prawdopodobnie odbył lub zasłyszał i opisał podróże do najdalszych przyczółków cesarstwa: Japonii, Indonezji, Birmy i północnych Indii. Na dworze Kubilaj - chana Marco Polo nauczył się kilku języków i dialektów, a sam władca doceniał jego wnikliwość i zdolności obserwacji zlecając mu swoje zadania i wcale nie chciał rezygnować z jego usług. Okazja, aby powrócić do domu, nadarzyła się dopiero przy okazji zaślubin cesarskiej córki z władcą Persji Argunem. Podróż do perskiego portu Ormuz miała odbyć się drogą morską, ze względu na bezpieczeństwo poselstwa i wagę wydarzenia. Weneccy kupcy zgłosili się na ochotnika i eskortowali księżniczkę Kokaczin do Persji. Relacja z tej podróży stanowi koronny dowód na prawdziwość zapisków Marco Polo. Być może inne jego zadania były zbyt poufne i nie zapisywano ich w kronikach. Z Persji Wenecjanie udali się  przez Turcję do rodzinnego miasta.  Na miejscu jednak, Niccolò, Maffeo i Marco Polo, czekała kolejna niespodzianka, gdyż po 24 latach nieobecności nikt się ich tam nie spodziewał i nie rozpoznawał. Dalsza rodzina zajęła ich dom i wcale nie zamierzała się z niego wynieść. Musieli udowadniać swoje pochodzenie, a w opowieści Marco Polo nie wierzono i z tego też powodu otrzymał złośliwy przydomek: "Il Millione", ponieważ wszystko na Dalekim Wschodzie było u niego wyolbrzymione: miliony ludzi, milionowe armie, niewyobrażalne bogactwo...
Marco Polo nie był pierwszym, który  przemierzył drogę lądową na Daleki Wschód, ale był pierwszym, który ze swoich wspomnień zrobił użytek. Podyktował je słynnemu pisarzowi romansów Rustichello z Pizy, którego to poznał w czasie pobytu w więzieniu jako zakładnik, po przegranej bitwie morskiej w konflikcie Wenecji i Genui. "Opisanie świata" już za życia Marco Polo stało się  czytelniczym "bestsellerem", a po wynalezieniu druku zalało, całą Europę. Podaje się, że przeczytały je takie podróżnicze sławy jak: Krzysztof Kolumb, Vasco da Gama, czy Ferdynand Magellan. 



Po "więziennej" przygodzie Marco Polo postanowił się ustatkować z Donatą Badoer, z którą miał 3 córki. Kiedy przyjaciele prosili go, by odwołał swoje, przesadzone według nich, opowieści o Dalekim Wschodzie, miał im odpowiedzieć: "Nie opowiedziałem połowy tego, co widziałem, bo wiedziałem, że nikt mi nie uwierzy".  


Sami przyznajcie, czy takie życie to nie gotowy scenariusz i temat  na duży ekran? Jeśli kogoś zainteresował ten życiorys, to zachęcam do obejrzenia filmu pt.: "Marco Polo" z 2007r. lub fabularyzowanego serialu z Netflix o tym samym tytule oraz wysłuchania utworu Piotra Rubika "Opisanie świata".



cdn.

wtorek, 9 września 2025

Odkrywcy nowych dróg - cz. 1.

Podsumowując swoje wakacyjne wyzwanie, które znajdziecie tu: <wakacyjna lista pomysłów> , postanowiłam rozpocząć nowy cykl, ponieważ jak wiemy, każdy koniec jest również nowym początkiem.

Pamiętam z dzieciństwa obraz, który znajdował się w katedrze w moim rodzinnym mieście. Zawsze wpatrywałam się w niego zafascynowana. Scena przedstawiała męczeństwo Św. Tomasza na jakimś nieznanym wybrzeżu. Były tam statki w pełnym ożaglowaniu i morski potwór wyłaniającego się z morskich fal. Monstrum wyglądało trochę jak zielona zębata ryba z naroślami, z której tryskała woda, trochę jak smok - lewiatan, wyłaniający się z głębin. Myślałam sobie wówczas, że tak wyobrażano sobie przed wiekami nieznane stwory, które zamieszkiwały odległe krainy za siedmioma morzami, za siedmioma górami... Ileż odwagi musieli mieć ci pierwsi śmiałkowie, którzy wybrali się  w podróż na nieznany ląd?

Pierwszymi eksploratorami była ludność tubylcza, która zasiedlała lądy i wyspy na całym świecie. Byli to przede wszystkim Polinezyjczycy na Oceanie Spokojnym oraz Fenicjanie i Grecy na Morzu Śródziemnym.

Pierwsze udokumentowane odkrycia geograficzne miały miejsce w starożytności i polegały na poznawaniu oraz mapowaniu odkrywanej ziemi lub morza. Odkrycia napędzały kontakty handlowe i ciekawość świata.  

Najsłynniejsi pierwsi kartografowie - podróżnicy to:

- Hekatajusz (Hekatajos) z Miletu - który do historii przeszedł jako autor dwóch dzieł: "Genealogiai" oraz "Obejście świata". Pierwsze dzieło opisywało tradycje starożytnej Grecji, wierzenia i mity, a kolejne to był taki pierwszy przewodnik po portach i zatokach Morza Śródziemnego zawierający praktyczne wskazówki na temat żeglugi. Hekatajusz jako pierwszy w swych dziełach dokonał podziału i wymienił znane mu kontynenty: Europę i Azję. Poniżej rekonstrukcja pierwszej mapy: 


Źródło: World according Hekatæus 550-480B.C.


- Pyteasz z Massali (dzisiejszej Marsylii) - jako pierwszy zauważył wpływ Księżyca na pływy morskie, wyznaczył położenie geograficzne. W swoim dziele "O oceanie" opisał wybrzeże północnej Europy, w tym Brytanii i Skandynawii. Jako żeglarz prawdopodobnie dotarł do Islandii, Ultima Thule, wybrzeży Arktyki oraz przez Morze Bałtyckie do ujścia Wisły. 

- Herodot jest nazywany ojcem historii, ale dzięki swoim szczegółowym opisom geograficznym został również ojcem geografii.  :)) Podróżował do Persji, Egiptu, Libii, Babilonii, Scytii i innych okolicznych krain. 


Źródło: World according of Herodotus ca. 450B.C.

Rycina przedstawia Oikumene – cywilizowany świat w czasach Herodota

Herodot pojawia się w kulturze masowej jako symbol rzetelności i ciekawości poznawczej. Jego opisy opatrzone są klauzulą: „zgodnie z tym, czego się dowiedziałem”. 

W powieści "Podróże z Herodotem" - Ryszard Kapuściński inspirowany przez antycznego badacza historii i geografii, przedstawia podróżowanie jako formę poznania nie tylko odwiedzanych krain, ludzi oraz ich zwyczajów, ale również samego siebie: poprzez rozwój duchowy i intelektualny.


Czy podoba Wam się taki nowy cykl i czy chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej?

Co nowego dowiedziałaś się/ dowiedziałeś o samej/ samym sobie podróżując?

Czego nowego nauczyłaś się/nauczyłeś się od innych ludzi?