Ostatni tydzień przyniósł mi ogrom wrażeń, więc liczę, że ten, który właśnie nadchodzi da mi ukojenie i więcej czasu dla siebie.
Zacznę z przekory od końca. Wczoraj rozpoczęłam sezon ogórkowy. Pierwsze ogórki na małosolne wylądowały już w słoikach. W związku z ogrodem mam kilka pytań do ogrodników:
Czy odcinacie szczyty z krzaków pomidorów, żeby zatrzymać wzrost?
Podlewacie ogórki wodą z drożdżami?
Jak najlepiej zasiać trawę w miejscach, w których nie chce ona rosnąć?
Moja cebula położyła już swoje szczypiory. W necie wyczytałam, że to naturalne i za 2-3 tygodnie można będzie ją zebrać.
A jeśli ją zbiorę, co jeszcze można posiać w sierpniu na jej miejsce?
W ostatnią sobotę wyprawiłam mojej szwagierce okrągłe urodziny. Wiązała się z tym masa przygotowań.
Wiadomo: sprzątanie, poczęstunek, balony, dekoracje...
Kilka dni przed imprezą odnowiłam drewniany plac zabaw. (Dobrze, że nie spadłam z drabiny ;)
Dostaliśmy go od znajomych za darmoszkę, ale trzeba było go samemu rozłożyć i zabrać do nas. Nigdy nie zapomnę, jak go wieźliśmy wynajętym samochodem dostawczym! 😄
I jeszcze jedna refleksja, jeśli chodzi o podejmowanie gości. Gdy zostałeś zaproszony do kogoś do domu, to nie zwracaj uwagi na jakieś niedociągnięcia. Jeśli ktoś zaprasza cię do siebie, to znaczy, że ofiarował ci swoje serce i zaufanie. Nie psuj tej relacji i nie daj się wciągnąć w pułapkę oceniania, ponieważ w wielkim oceanie "zawsze znajdzie się większa ryba".
U mnie pełnia lata...
Zakwitły sobie hosty
Hortensje
I trąby anielskie.














Zgadzam się, życiowe jest powiedzenie: darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.
OdpowiedzUsuńMam takiego kuzyna, który często przychodzi z żoną w porze obiadowej i muszę go poczęstować. A on jeszcze potrafi powiedzieć, że było za słone, mimo że zjadł wielką porcję xD
Pozdrawiam serdecznie
A to łobuz. Musisz się wprosić do nich na obiad! 😁🤭
Usuń