Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etyka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2014

Tricster Galery

Dlaczego Tricster? Ano dlatego, że mimo wszystkich swoich wad, intryg i gierek, napędza koło przyczyn i skutków, przez co napędza bieg historii. To właśnie on pilnuje, żeby coś się działo, a poprzez swoje zaprzeczenie oraz bunt wobec zastanych zasad, tworzy nową rzeczywistość. Postać i archetyp pojawia się  w niemal każdej znanej kulturze i religii. Również u Indian Ameryki Północnej.




Długo nie rozumiałam, jak ważna jest to postać. Pojełam to dopiero, gdy dotarłam do Trickster Galery i zobaczyłam obraz przedstawiający Healing Wheel. Wtedy wszystko wydało mi się jasne. Budynek jest skromny, z  wyglądu przypomina stodołę,  Tutaj właśnie  spotyka się lokalna społeczność indiańska: artyści, rzemieślnicy, muzycy oraz ich publiczność.





Wystawa opowiada o tym jak wygląda Pow-wow. Mianem Pow-wow określamy zjazd plemienny, albo inaczej spotkanie z tradycyjnymi tańcami, muzyką i śpiewem.     
W centrum są bębny, które nadają rytm uroczystości, drugie koło tworzą śpiewający mężczyźni, trzecie wspierające ich kobiety. Każdy taniec opowiada jakąś historię. Kiedy jest mowa o polowaniu tancerz naśladuje ruchy zwierząt, w ten sposób składa hołd ich duchom. Największe uznanie wśród fauny mają   orły i jastrzębie.




wtorek, 2 kwietnia 2013

O poskramianiu złości II

Tytuł nawiązuje do tego artykułu  >klik<. Wczoraj wracałam sobie spokojnie z pracy i nagle ktoś przerwał moją ulubioną audycję, po czym z radia wydobyło się szereg jakiś kosmicznych dźwięków i głos spikera, który oznajmił, że przeprowadzają test, w razie nagłego wypadku. Serce podskoczyło mi do gardła i już wyglądałam wielkiego atomowego grzyba na horyzoncie..., ale piosenka znów zabrzmiała z głośników dokładnie od tego momentu, w którym ją przerwano.



 Normalnie klimat jak za czasów zimnej wojny, albo powieści "Deus Irae" Philipa Dicka i Rogera Zelaznego, w której przykuty do wózka artysta wyrusza w pielgrzymkę, aby poznać oblicze "Boga Gniewu", człowieka który rozpętał wojnę nuklearną. Szczęśliwie po nocy nastał dla mnie kolejny dzień.
Według Zygmunta Freuda naszą podświadomością rządzą dwa skrajne popędy: popęd życia i popęd śmierci. Wszystko co pragniemy ukryć (nawet przed samym sobą) to nasz cień - emocje, które nie są powszechnie akceptowane: egoizm, zazdrość, etc. Do tych negatywych uczuć należy również złość i gniew. Ale jak się okazuje tłumienie złości może równocześnie prowadzić do chorób układu krążenia, do fobii urojeń i psychoz. Największym jednak niebezpieczeństwem jest złość, którą tłumimy i kierujemy swoją aktywność ku fałszywym celom i autorytetom.
Badania psychiatryczne nazistowskich zbrodniarzy wojennych przeprowadzone przez lekarzy nieświadomych ich tożsamości, wskazywały, że byli to inteligentni, porządni obywatele! To zwykli ludzie dokonywali zbrodni wojennych w Jugosławii, Rwandzie i Syrii (po dziś dzień)!
 I uprzedmiotowienie człowieka - sprowadzenie go do postaci celu jak w grze komputerowej, albo zmechanizowanie zbrodni - poprzez zredukowanie czynności do naciśnięcia przycisku, wcale nie zmniejsza wagi zbrodni.
Złość może prowadzić również do czynów heroicznych. Podobno Martin Luther King wściekł się kiedy musiał ustąpić miejsca w autobusie białemu. To wydarzenie zaważyło na całym jego późniejszym życiu i prawdopodobnie miało bezpośredni wpływ na zniesienie segregacji rasowej w USA.
Profesor Philip Zimbardo, autor jednego z najsłynniejszych eksperymentów w dziejach współczesnej psychologii, radzi abyśmy starali się wartościować i uczyli swoje dzieci odróżniać i wybierać  autorytety, które zasługują na szacunek i lojalność. Ale czy my to potrafimy?

niedziela, 3 czerwca 2012

Włóczę się


 Ojej! Wysechł wodospad.


 A jednak znalazła się maleńka strużka. 



Nie dajcie się zwieźć w tych urokliwych wąwozach zginęło wielu Indian.
Legenda opowiada o plemieniu Illini, od którego pochodzi nazwa stanu, a które mieszkało na tych terenach. Zasoby naturalne i strategiczne położenie było łakomym kąskiem dla innych plemion. Wodzowi plemienia Ottawa nie podobało się, że Illini handlują z Europejczykami. Początkowo chciał, aby przyłączyli się do niego i wspólnie przepędzili najeźdźców, jednakże wódz Kineboo odmówił. Stoczyli wiele bitew między sobą. Kiedy obaj wodzowie spotkali się w końcu w pokojowym poselstwie, wódz Illini - Kineboo wyciągnął  uprzednio schowany nóż i zamordował wodza Ottawa - Pontiac. Kiedy okoliczne plemiona dowiedziały się o tym, dołączyły do plemienia Ottawa, by pomścić śmierć wodza. Niestety skały, w których szukano schronienia, stały się dla Illini przekleństwem. Trzy tygodnie oblężenia sprawiły, że cierpieli straszliwy głód. I to był ostatecznie koniec Illini - woleli umrzeć z głodu niż poddać się. Stąd pochodzi nazwa parku - Starved Rock.


Ale lipa!
Idziemy dalej...

  



  

 


Zwyczajnie, a jakby do góry nogami.

poniedziałek, 26 marca 2012

To, w co wierzymy.

   Jak wielkie znaczenie ma to, w co wierzymy mogą wiedzieć jedynie ludzie, dla których świat empirii nie jest jedyny. Z pewnością każdy dorosły człowiek choć raz w życiu zetknął się ze swoistą schizofrenią: z jednej strony dostrzega świat materialny, z drugiej strony Logos. Czy jest szansa żeby je pogodzić? Wydaje mi się, że tak. Podstawowym zadaniem każdej ludzkiej jednostki jest nadanie sensu swojemu istnieniu, który przejawia się poprzez rozwój i budowanie swego najbliższego otoczenia. W ten sposób jest możliwe połączenie wyższych uczuć i sfery materialnej. Więzi uczuciowe oczekują bowiem urzeczywistnienia, umiejscowienia w realnym świecie. Na tym między innymi buduje się jedność, spójność rodziny tj.: poprzez budowanie domu, zachowanie tradycji, pamiątek i opowieści o przodkach. Bez tego relacje między członkami rodziny się rozpadają, a korzenie drzewa genealogicznego mogą obumrzeć. Nieprzypadkowo mówi się, że podbicie narodu następuje wówczas, gdy jego tradycja zostanie unicestwiona. Juliusz Cezar zaraz po podbiciu Marsylii własnoręcznie zaczął ścinać święte dęby, na tym również miała polegać germanizacja i rusyfikacja ziem polskich podczas zaborów.
  We wszystkich systemache religijnych i filozoficznych odnajdujemy człowieka, który poszukuje swojej tożsamości i odnajduje na swej drodze siły twórcze - jednoczące, mające na celu powszechne dobro oraz destrukcyjne - dzielące, zabijające, diaboliczne. Człowiek jest wyrazicielem swej rzeczywistości duchowej i można powiedzieć, że należy do tych dwóch opozycyjnych wobec siebie obozów. To na jego drodze w różnych etapach życia pojawia się: Eros i Tanatos, miłość i śmierć,  cylk narodzin i śmierci - śmierci i zmartwychwstania. Odnalezienie tej prawdy to odnalezienie sensu rozwoju niezbędnego dla odnowy istnienia, a także poznania ludzkiej natury, gdyż z punktu widzenia natury psychicznej zrozumienie tegoż cyklu prowadzi do transformacji i duchowego odrodzenia człowieka. Dlatego właśnie okres przygotowania do Wielkiej Nocy powinien nabrać dla nas głębokiego sensu.