czwartek, 14 czerwca 2012

O poskramianiu złości

"Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał." - fragment Ewangelii św. Jana (J2, 13-15)

Daleka jestem od oceny podobnego zachowania. Najwyraźniej każdy, nawet osoba   stawiana jako wzór dla innych, może się czasem zezłościć. Mimo iż agresywne zachowanie nie jest w naszej kulturze powszechnie akceptowane, to czyn popełniony w afekcie niekoniecznie przynosi negatywny skutek, bo gniew to również naturalna reakcja na krzywdę. Niezgoda na czynienie zła to również wyraz miłości bliźniego i empatii, to także próba człowieczeństwa, bo tak jak pisała Szymborska: "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono." Kiedyś czytałam o filozofie, który wierzył, że człowiek jest z natury dobry. Inny twierdził, że wiedza jest cnotą i że człowiek rozumny wybiera zawsze drogę prawdy. A może jest zgoła inaczej? Może ludzie dobrzy to tacy, którzy uniknęli sytuacji, które uwalniają negatywne emocje i pozwalają im na czynienie zła? 

17 komentarzy:

  1. Nie ma złych czy dobrych ludzi - są mądrzy i głupi. Inaczej nie ustrzeżemy się agresji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nie ma dobrych i złych, to może nie ma mądrych i głupich? Wydaje mi się, że stnieją sytuacje, że bierna postawa przynosi większą szkodę.

      Usuń
    2. Raczej człowieka kształtuje otoczenie, szczególnie w młodości, Powiedziałbym że nie ma dobrych i złych ludzi, są tylko tacy, którzy trafili, bądź nie trafili na odpowiednie osoby w swoim życiu.

      Usuń
    3. Które osoby są odpowiednie, bądź nieodpowiednie? Przepraszam, za późną odpowiedź, ale rzadko cofam się do starych zapisków.

      Usuń
  2. Czy to co Jezus uczynił w świątyni było złem ?Czy uczynił dobrze ,tylko sposób w jaki to uczynił określamy jako zło.Czasami ze złem nie da się walczyć dobrem ,to tak jak ogień można ugasić ogniem.A co do głupoty i mądrości ,prawdziwa mądrość (a nie wiedza)kojarzy mi się z dobrocią ,zawsze ,a głupota często czyni dużo zła, ale nie zawsze ma taką intencję.
    Pozdrowionka ;))Molekułka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedza sama w sobie to często są suche informacje pozbawione oceny etycznej. Zatem to ludzie na podstawie wychowania i zasad panujących w danej społeczności, dokonują wyboru co jest dla nich dobre, a co złe.

      Usuń
  3. To, że ktoś jest wzorem dla innych, nie znaczy że jest ponad emocjami odczuwalnymi przez każdą istotę ludzką... Gniew również do takich emocji należy i to zarania dziejów. Jeśli zaś chodzi o sytuacje i skutki gniewu, to moim zdaniem wszystko zależy od punktu siedzenia...

    Jak wiesz, podziwiam Twój kunszt na Onecie (i wytrwałość ;) ) nie od dzisiaj... Tutaj też będę czasami zaglądał... Bardzo tu przytulnie z takim szablonem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozmieniam coś wkrótce. Bardzo się cieszę, że jesteś. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ludzie dziela sie na takich, ktorzy wpadli w bloto, ktorzy sie o nie otarli, ktorzy jeszcze go nie zauwazyli i tacy , ktorzy udaja, ze go nie ma ... i chyba sposob w jaki obchodzi sie czlowiek w sytuacji ekstremalnej i nieprzewidzianej jest wskaznikiem jego natury, ale nadal nie jego dylematu slabosci i strachu. jest w nas zlo i dobro. i dobrze , ze i strach, bo zlo ma mniejsze szanse... a zlosc , jak najbardziej moze byc zjawiskiem pozytywnym. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak! Złe i dobre emocje są w każdym z nas. Napisz mi proszę, jak Ty sobie z nimi radzisz?

      Usuń
    2. Wyżywam się na blogu, a potem podziwiam moich czytelników, że znoszą moje humorki. :)

      Usuń
    3. Chyba tak. A Ty jak sobie radzisz? :)

      Usuń
    4. Lustereczko mówi, że radzisz sobie w ten sam sposób.

      Usuń
  6. to ty jestes zla krolowa ? :-) usciski i do nastepnego wpisu

    OdpowiedzUsuń