Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cieawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cieawostki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2024

Inwazja cykad

Ten rok jest wyjątkowy pod wieloma względami. Pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to kwietniowe zaćmienie słońca, a teraz pojawiła się kolejna ciekawostka przyrodnicza  w postaci cykad. W Illinois mamy cykady, które występują regularnie co roku, 13-letnie oraz 17-letnie. W tym roku nastąpiła kumulacja, tzn. wszystkie 3 gatunki obudziły się jednocześnie.


Poniżej cykady 17-letnie spotkane na spacerze niedaleko miejscowości Glen Ellyn, IL.






Nimfa wdrapująca się na drzewo:


A tak wygląda wylinka:






Romantyczna randka, zapewne z happy endem.  :)


Na mojej sukience:





* W maju 2024 r. na północny Illinois cykady mają po raz pierwszy od 17 lat wynurzyć się z gleby, aby spędzić od trzech do czterech tygodni jako dorosłe owady; 

*99% swojego życia spędzają pod ziemią w formie niedojrzałej jako nimfy;
 
*Pojawiają się, gdy gleba na osiem cali , tj. ok. 20cm pod ziemią osiągnie 64 stopnie Fahrenheita tj.  17.8 C;

* Charakterystyczny dźwięk wytwarzają tylko samce cykad celem przywabienia samic;

 * Łatwo jest odróżnić cykady męskie od cykad żeńskich. Aby to zrobić, trzeba je odwróć: samica będzie miała rowek, w którym znajduje się pokładełko; odwłok samca posiada tymbale.

 *Dorosłe cykady nie jedzą stałego pokarmu, a piją jedynie płyny, by uniknąć odwodnienia.

 *Dorosłe osobniki nie kłują, nie gryzą człowieka i nie przenoszą chorób. Mogą jednak zaszkodzić młodym drzewom, gdyż samice cykad składają jaja w nowym pędach drzew. Jeśli w ogrodzie jest młode drzewko, można je luźno owinąć gazą, aby je uchronić.

*Ponieważ jest to zjawisko rzadkie i charakterstyczne dla stanu Illinois, u miejscowych można zauważyć nowy trend, a mianowicie "cykadomanię". Jak się okazuje niektórzy podróżują nawet z innych stanów, aby stać się częścią tego widowiska.
Popularne stały się miejsca, gdzie można je spotkać i usłyczeć charakterystyczne odgłosy. Pracownicy niektórych parków proponują  edukacyjne: "cicada safari"/"cicada walk" - taki edukacyjny spacer jest możliwy np. w pobliskim arboretum. Cykady pojawiają się często w sąsiedzkich rozmowach, social mediach w postaci memów i zdjęć, a także w formie żartu lub niezwykłej pamiątki. 

Znalezione w sieci:
Niektóre bary proponują niezapomniane napoje wyskokowe



Bourbon & coke


Pamiątkowy wisiorek:


i znaczki:


Przypinki i personalizowane koszulki:






wtorek, 6 lutego 2024

Gra w zielone II

 Grasz w zielone? - Gram! Masz zielone? –Mam! To słowa rozpoczynające bardzo popularną niedyś zabawę towarzyską w zielone. Słowa te były znakiem - zaklęciem i potwierdzeniem, że się o kimś pamięta.

"Wiosną grano w „zielone”, a ten, kto nie miał zielonego (np. kwiatka lub liścia) lub je zgubił, przegrywał i musiał całować zwycięzcę. Podobnych gier towarzyskich było bardzo dużo, bawili się w nie starzy i młodzi [...].źródło: Andrzej Chwalba (red.): Obyczaje w Polsce : od średniowiecza do czasów współczesnych : praca zbiorowa, 2004

 I póki kwiecień i maj swą zielenią nas nie oczaruje, póki słońca żar i ptasi trel w gałązkach drzew i krzewów nas nie oszołomi, chciałabym zaproponować taki lekki temat i pokazać Wam moje rośliny domowe. Będzie to mój coroczny przegląd, tutaj -> [2023] i preludium przed wiosenną siłownią, czyli kopaniem, sianiem, sadzeniem i wszelkimi ogrodowymi aktywnościami. ;))



Strelicja, skrzydłokwiat, zamioculcas,


sansewieria,


epipremnum i jakieś nieokreślone sukulenty.


Na pierwszym planie powyżej hedera czyli bluszcz, Hypoestes Phyllostachya
 i fiołek afrykański.


Zielistka, sagowiec czyli cykas oraz filodendron "Blue Baltic" na górze.


Epipremnum na górze i na dole
prócz tego grubosz i hedera



Jeszcze raz  zakręcona hedera


oraz dracena, araukaria, fikus,


Dracena, storczyki,


trzykrotka u córeczki. :)


Mam sporo fiołków, ale nie wszystkie 
teraz kwitną.



I w ten sposób swobodnie przeszłam do aktualnych dekoracji. 



czwartek, 20 lipca 2023

Devil's Lake - Jak święte jezioro zostalo diabelskim?

 Dziś odwiedzimy Devil's Lake State Park. Przejdziemy East Bluff Trail szlakiem ciągnącym się wzdłuż wzniesień wokół jeziora, zajrzymy przez Devil's Doorway i pomoczymy się w diabelskim jeziorze.  Jezioro położone jest w południowym paśmie Baraboo, około dwóch mil na południe od miejscowości Baraboo w Wisconsin. Park stanowy odwiedza rokrocznie około 3 miliony turystów. - (To tak gwoli informacji gdzie i co?)





Otoczone wzniesieniami indiańskie uroczysko zachwyca czystą wodą i surowym niemal górskim klimatem (po bokach wokół jeziora na wzgórzach usypane są gołoborza, choć wysokich gór tam nie ma. Skąd one się tam wzięły? - pytam, chociaż wiem, że to sprawka ostatniego zlodowacenia. Rdzenni mieszkańcy tych stron opowiadali o tym legendę.


  d

Pod koniec XIX wieku,  Indianie, których przodkowie mieszkali tu od dawien dawna, opowiadali historię o straszliwej bitwie, która się wydarzyła i ostatecznie doprowadziła do powstania "Diabelskiego Jeziora". Brały w niej udzial  Thunderbirds (ptaki sprowadzające burzę) wystepujace w indiańskich wierzeniach.
Owe legendarne ptaki były silnymi, masywnymi stworzeniami, tak dużymi, że mogły podnosić z ziemi ludzi i zabierać ich ze sobą.  Były istotami, które kontrolowały wyższy świat i  trzymaly złych ludzi w ryzach. Z kolei świat podziemny był zamieszkały przez duchy wody, które były przeciwnikami Thunderbirds .

Dawno, dawno temu w miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się Diabelskie Jezioro toczyla sie straszliwa bitwa. "Ptaki sprowadzające gromy" przeprowadziły pełny atak na niezwykle groźne duchy wody. Wzlatywały wysoko w chmury i strzelały piorunami w wodę i brzegi jeziora. Duchy wody walczyły równie zawzięcie, rzucając w powietrze dużymi kamieniami, tworzyły trąby wodne oraz wirujące burze z głębin wody wznosiły się, by usidlić "Ptaki Gromu" i pociągnąć je w dół. Zacięta bitwa trwała całymi dniami.

W ogniu bitwy drzewa zostały wyrwane z ziemi, a kamienne urwiska podzielone, zmiażdżone i pokruszone pod ogromną siłą ognia walczących stworzeń. Ziemia została spustoszona i tak oto powstało to święte jezioro. 

Gdy pierwsi geodeci przybyli do Devil's Lake w XIX wieku, opisali je jako miejsce, przez które trudno było się poruszać, a przepłynięcie jeziora zajęło im cały dzień.

Kiedy bitwa dobiegła końca i Thunderbirds pokonały duchy głębin, powrócily na północ do swych gniazd. 

Co ciekawe, legenda Ojibwe opowiada, że Thunderbirds - "ptaki sprowadzające burzę" przybywały tam każdej wiosny z innymi migrującymi ptakami, aby latem, kiedy są najbardziej bezpieczne, walczyć z duchami zamieszkującymi jezioro. Jesienią odlatywaly i kierowały się na południe.

Ta legendarna bitwa to tylko jeden z możliwych powodów, dla których "Diabelskie Jezioro" zostało nazwane przez lud Ho-Chunk „Świętym Jeziorem” lub Ta-wa-cun-chuk-dah. Inne prawdopodobne tłumaczenia to: Spirit Lake, Holy Lake, Bad Spirit Lake i oczywiście Devil's Lake.





Powyżej Devil's Doorway 


Usypane głazy na wzgórzach wokół jeziora






A te formacje skalne 
wyżej przypominały mi wejście do jakiegoś zamku albo starożytnych
 ruin.
***

Chociaż nazwa powstała przez nieporozumienie, nadal pozostaje istotną częścią historii tego parku. Jeśli chodzi o rzekome pływające węże, upiorne duchy i echa... No cóż... Nie wszystkie tajemnice łatwo od razu odkryć i poznać. Wspomnę jedynie, że pływającego węża widziałam na tym jeziorze na własne oczy kilka lat temu, brrrr.






czwartek, 1 czerwca 2023

Domowy survival i 3 scenariusze apokaliptyczne

   Regularnie oglądam na youtube kanał Domowy Survival i ponieważ cenię sobie wiedzę jego autorów (pomijając poglądy polityczne i opinię na temat ostatniej pandemii) zamówiłam sobie na Dzień Dziecka tę oto książeczkę:

Wśród wielu rozdziałów bedących kompedium wiedzy na temat współczesnego survivalu i przygotowań na trudne czasy zapobiegliwego preppersa (z ang. to prepare - przygotowywać się), odnalazłam najbardziej szumny temat, a mianowicie - Przygotowania na nadchodzącą apokalipsę. 

Scenariusze te obejmują:

1) Globalny kryzys finansowy, który może zapoczątkować szereg bankructw ważnych  instytucji finansowych i pociągnąć za sobą na dno inne firmy lub nagły, niespodziewany wzrost kosztów życia - żywności, energii,  czy rat kredytów mieszkaniowych etc.

Według autorów w tym przypadku najbardziej korzystną sytuacją byłoby mieszkanie w spłaconym, tanim w utrzymaniu domu, możliwość samodzielnego pozyskiwania żywności, wody i energii. Poza tym równie ważne jest zabezpieczenie finansowe i zamiana dojazdu do pracy samochodem na inne, tańsze środki transportu.

2. Skażenie radioaktywne wskutek użycia broni atomowej lub awarii reaktora jądrowego. 

Broń atomową  w chwili obecnej posiada 9 państw w kolejności: Rosja, USA (część jest w krajach NATO), Chiny, Francja, Wielka Brytania, Pakistan, Indie, Izrael oraz Korea Północna. Są też podejrzenia, że mogą ją posiadać organizacje terrorystyczne. Z niewiadomych przyczyn wyżej wymienione kraje traktują prace w zakresie zwiększania potencjału nuklearnego jako gwarancję swojego bezpieczeństwa na arenie międzynarodowej, choć użycie tej broni, przez choćby jedno z nich, byłoby równoznaczne z katastrofą dla całego Świata.

Kolejne zagrożenie dotyczy elektrowni atomowych i choć znacznie poprawiono bezpieczeństwo pracy i ich funkcjonowanie, to wciąż działają elektrownie starego typu.

Skażenie popromienne jest bardzo szkodliwe, a bardzo trudno jest zdobyć narzędzia pomiarowe, ciężko też wyczuć na skórze promieniowanie, nie widać również zawieszonego w powietrzu pyłu, który jest widoczny tylko w wyższych stężeniach. Natomiast to, co jest zauważalne, to skutki promieniowania: choroba popromienna, czy nowotwory.

Jak twierdzą autorzy choroba popromienna jest najbardziej niebezpieczna dla osób przebywających do 100 km od miejsca zrzucenia bomby, czy awarii reaktora.

Przed skażeniem ochroni ołów, beton, stal, jak również ubita ziemia - warstwa około 60cm pochłania 99% promieniowania, 90cm jest prawie całkowicie bezpieczna. 

Ziemianka z wbudowaną wentylacją oczyszczającą skażenie to najlepsze rozwiązanie na tę ewentualność. Jak zbudować schron i przetrwać: Nuclear War Survival Skills

Tu  można śledzić wskazania na temat promieniowania.

3.Apokalipsę zombie  - oczywiście to tak z przymrużeniem oka, gdyż nie ma czegoś takiego jak zombie, ale za to istnieją choroby zakaźne i o tym właśnie będzie tu mowa.

Ten scenariusz może być najbardziej katastroficzny w skutkach, gdyż zakłada totalny chaos na ulicach; brak funkcjonujących sklepów, brak elektryczności, gazu i paliwa na stacjach benzynowych. 

W tych okolicznościach należy radzić sobie samemu, gdyż niebezpieczeństwo jest związane z kontaktem z zombie, jak i innymi ludźmi.

Dlaczego podjęłam się akurat tego tematu w tak radosny dzień?

Moim zamiarem nie było kogokolwiek przestraszyć, wręcz przeciwnie. Uważam, że trzeba się przygotowywać na różne sytuacje, które niesie życie.  Myślę, że te zagadnienia są ważne i przydatne, gdyż swojemu szczęściu należy pomagać. Wspaniale byłoby zgromadzić jak najwięcej informacji oraz  nauczyć się jak najwięcej kluczowych umiejętności. W mojej opinii warto zawczasu zapoznać się z tym, co może uchronić nas od złego. Tak robili nasi przodkowie, poprzez np. gromadzenie zapasów oraz niezbędnego sprzętu i dzięki ich zaradności, nasze pokolenie,  obecne czy przyszłe mogą/będą żyć - w myśl zasady: "strzeżonego Pan Bóg strzeże". 



wtorek, 16 maja 2023

Ludzie płatki śniegu

"Nie jesteś wyjątkowy. Nie jesteś pięknym i wyjątkowym płatkiem śniegu. Jesteś taką samą organiczną i rozkładającą się materią, jak wszyscy inni." Chuck Palahniuk, "Fight Club. Podziemny krąg"
Obecne pokolenie wkraczające w dorosłość dostało swoją nazwę - generacja płatków śniegu. "Płatki śniegu" to głównie millenialsi, czyli osoby urodzone w latach 90-tych zeszłego stulecia i z początkiem obecnego.  Jest to pokolenie ludzi przewrażliwionych na swoim punkcie, uważających, iż świat kręci się wobec nich. Ludzi, którzy z trudem przyjmują do wiadomości, że ktoś może mieć odmienne zdanie i mimo swojej "otwartości" unikających dyskusji, a nawet uważających, że powinno się ich chronić przed odmiennymi poglądami i opiniami. Pokolenie to wymaga dla siebie "bezpiecznej przestrzeni". Często utożsamia się z lewicą, lecz bez pełnej wolności słowa i braku tolerancji wobec konserwatywnych wartości (np. rodzinnych świąt, państwa, kościoła). 
Osobiście spotkałam się z tym, że młodzi ludzi uważają, że mają w życiu dużo trudniej niż poprzednie pokolenia, ze względu na niestabilny rynek pracy, trudności w ustatkowaniu się, w tym, że nie będzie ich nigdy stać na własne mieszkanie, czy dom. Obwiniają poprzednie pokolenia za to, że są odpowiedzialne za zmiany klimatu, degradowanie i zanieczyszczenie planety. Generacja płatków śniegu walczy z rasizmem, nierównością płciową i o tolerancję wobec osób LGBTQ+.
Za swoją nieporadność życiową obwinia nadopiekuńczych rodziców. Z tego właśnie powodu są nadwrażliwi, cechują się wysokim poziomem lęku i są nadmiernie emoncjonalni. 
Nieraz słyszałam, że mimo braku wystarczających kompetencji oczekują maksymalnego wynagrodzenia, przy czym ich zaangażowanie w pracę jest niewystarczające.
Płatki śniegu pragną być świadomymi konsumentami, nie chcą niepotrzebnie obciążać swym konsumpcjonizmem Ziemi. To pokolenie, które praktycznie nie pamięta świata bez internetu. Najlepiej czują się zatem w świecie wirtulalnym. Wszelka krytyka wobec nich jest traktowana jako zagrożenie. 
Za moich czasów "paluszek i główka to była szkolna wymówka", dziś w zależności od szkoły w USA można opuścić kilka dni w roku ze wzgędu na złe samopoczucie.
Tempo zmian w obecnym świecie jest tak ogromne, że w rezultacie następne pokolenie może za nim nie nadążyć. Zostanie bez pracy ze swą nadwrażliwością i lękami, próbując sobie z tym jakoś radzić, a w zakładach pracy i urzędach spotkamy bardziej niezawodne roboty i sztuczną inteligencję. Czy tak właśnie będzie wyglądać nasza przyszłość?


Na podstawie Generacja płatków śniegu     


Aktualnie kwitną: