Rozdanie Oscarów budzi zawsze wiele emocji. Postanowiłam napisać parę słów, złożyć hołd i upamiętnić nagrodzonych.
Prowadzącym 98 Gali Oscarowej znów został komik Conan O'Brien. Wybór, jak dla mnie niezwykle trafiony, ponieważ jego żarty wydają się na poziomie, konkurencja w branży filmowej jest spora, a potrzeba nam właśnie dystansu i humoru.
O'Brien żartował, że jest ostatnim ludzkim prowadzącym festiwalu. Branża ciągle się zmienia. Powstają już przecież filmy bez udziału aktorów, w całości wygenerowane przez sztuczną inteligencję.
Jeśli chodzi o kolory na scenie, to królowała czerwień oraz złoto.
Aktorzy i twórcy zaprezentowali się w pełnej krasie. Dominowały suknie balowe zdobne w pióra, cekiny, kryształki, nieśmiertelny połysk oraz styl glamour.
U panów przede wszystkim klasyczne smokingi i garnitury, często ozdobione (brylantową) broszką. Czyżby wpływ Adriena Brodiego, któremu broszka w zeszłym roku przyniosła szczęście i statuetkę Oscara?
A oto lista zwycięzców Oscarów 2026 na podstawie Vogue Polska:
Najlepszy film: „Jedna bitwa po drugiej”
Najlepsza reżyseria: Paul Thomas Anderson, „Jedna bitwa po drugiej”
Najlepsza aktorka pierwszoplanowa: Jessie Buckley, „Hamnet”
Najlepszy aktor pierwszoplanowy: Michael B. Jordan, „Grzesznicy”
Najlepsza aktorka drugoplanowa: Amy Madigan, „Zniknięcia”
Najlepszy aktor drugoplanowy: Sean Penn, „Jedna bitwa po drugiej”
Najlepszy scenariusz adaptowany: Paul Thomas Anderson, „Jedna bitwa po drugiej”
Najlepszy scenariusz oryginalny: Ryan Coogler, „Grzesznicy”
Najlepszy casting: „Jedna bitwa po drugiej”
Najlepsze zdjęcia: „Grzesznicy”
Najlepszy montaż: „Jedna bitwa po drugiej”
Najlepszy dźwięk: „F1: Film”
Najlepsze efekty specjalne: „Avatar: Ogień i popiół”
Najlepsze kostiumy: „Frankenstein”
Najlepsza charakteryzacja: „Frankenstein”
Najlepsza scenografia: „Frankenstein”
Najlepsza muzyka: „Grzesznicy”
Najlepsza piosenka: „Golden”, „K-popowe łowczynie demonów”
Najlepszy film międzynarodowy: „Wartość sentymentalna” (Norwegia)
Najlepszy film dokumentalny: „Pan Nikt kontra Putin”
Najlepszy film animowany:„K-popowe łowczynie demonów”
Najlepszy film krótkometrażowy: „The Singers” i „Two People Exchanging Saliva”
Najlepszy dokumentalny film krótkometrażowy: „All the Empty Rooms”
Najlepszy animowany film krótkometrażowy: „The Girl Who Cried Pearls”
Nie obyło się też bez wspomnienia zmarłych artystów: Roba i Michelle Reiner, Claudii Cardinale, Roberta Redforda, Diane Keaton, Catherine O' Hara i wielu innych...
Galę uświetniła Oscarowa Piosenka czyli "Golden" z filmu „K-popowe łowczynie demonów” (K-pop Demon Hunters) śpiewa ją fikcyjny zespół HUNTR/X, czyli EJAE, Audrey Nuna i Rei Ami.
A na koniec jeszcze kilka pytań ode mnie.
Którym artystom kibicowaliście?
Jakie filmy obejrzeliście?
Które Wam się podobały?
Czy oglądaliście galę lub śledzicie, kto zdobył Oscara w poszczególnych kategoriach?

Muszę przyznać, że też uważam, że Conan O’Brien to świetny wybór na prowadzącego – potrafi rozluźnić atmosferę, a przy takich galach dystans i humor są absolutnie niezbędne.
OdpowiedzUsuńPatrząc na listę zwycięzców, „Jedna bitwa po drugiej” zrobiła prawdziwą furorę – aż trudno uwierzyć, ile statuetek zgarnęła! Michael B. Jordan i Jessie Buckley też w pełni zasłużenie, bo oba filmy były naprawdę mocne aktorsko. Fajnie też, że pojawiły się ciekawostki, jak np. wpływ broszki Adriena Brodiego – takie detale zawsze dodają smaczku relacji z gali.
Co do mnie – oglądałem kilka nominowanych filmów i muszę przyznać, że „Grzesznicy” zrobiło na mnie ogromne wrażenie, szczególnie zdjęcia i muzyka. A piosenka „Golden”? Totalnie wpada w ucho
Widzę, że sporo wiesz i się interesujesz filmem.
Usuń"Jedna bitwa po drugiej" nie była moim faworytem, gdyż wymowa tego filmu jest bardzo groteskowa i po seansie zadajesz sobie pytanie: Dokąd zmierza ten świat? Ale, oczywiście jako fanka kina, wiem, że to pytanie jest konieczne. Zwłaszcza w obecnej sytuacji.
"Sinners" spróbuję zobaczyć jak najszybciej. Podobała mi się rola Jessie Buckley w "Hamnecie". Bardzo wzruszająca była jej przemowa, po otrzymaniu statuetki, którą dedykowała "pięknemu chaosowi serca matki". Macierzyństwo to jest żywioł. 😄 Nastręcza wielu pytań i zmartwień, ale mimo wszystko warto zostać rodzicem...
Brodie miał w tym roku chyba największą broszkę na gali. I nie wiedział co zrobić z gumą do żucia.😆 Taki żart, apropos zeszłorocznego rozdania. 😉
"Oh, I'm done hidin', now I'm shinin'
Like I'm born to be"
A nóżka sama tupie... 🙂
Gali nie oglądałam, słyszałam nieco ciekawostek, chętnie obejrzałabym kilka filmów, a na pewno o dziewczynie, co płakała perłami!
OdpowiedzUsuńPiękny tytuł nieprawdaż? Kojarzy mi się z sentencją "Per aspera ad astra". Ten film też jeszcze przede mną. Wszystkich nominowanych nie udało mi się zobaczyć, ale wiele kreacji i kategorii nagrodzono zgodnie z moimi oczekiwaniami. Dobrego nowego tygodnia, pozdrawiam. 🤗
UsuńNie oglądałam Gali, ale pewnie musiała być ciekawa! Bardzo chętnie się wybiorę do kina, planujemy to wyjście już od poprzedniego tygodnia, a wybieramy się jak sójki za morze :D Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńU mnie w kinie znowu pojawiły się nagrodzone filmy. Myślę, że warto się z nimi zapoznać. Czego Ci życzę i pozdrawiam.
UsuńGali nie oglądałam, przeczytałam tylko wyniki. Filmy też nie są mi znane, ale przykuwa uwagę film: "Jedna bitwa po drugiej" jak również „The Girl Who Cried Pearls” czyli "Dziewczyna płacząca perłami".
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Hej, hej! Niestety, nie oglądałam jeszcze "Grzeszników", więc powiem, które Oscary mnie cieszą: Jedna bitwa po drugiej, Wartość Sentymentalna, Sean Penn, Jessie Buckley, Avatar. Liczyłam też na Oscara dla Elle Fanning, bo skradła moje serce i chyba więcej dla Hamneta, który mnie kupił w całości, bardzo mnie wzruszył i ... oczyścił.
OdpowiedzUsuńUściski i dużo dobra, ja z alergią na L4, dobiła mnie leszczyna, którą kocham.