piątek, 30 stycznia 2026

Festiwal lodowych rzeźb

Dziś zapraszam Was na zimową wyprawę. Od przeszło 30 lat na przełomie stycznia I lutego organizowany jest w Lake Geneva w Wisconsin - Winterfest, na którym zaproszeni artyści wykonują rzeźby z lodu. 








Impreza jest darmowa i można obserwować rzeźbiarzy podczas pracy. Pomyślałam, jaki to ciekawy pomysł - stworzyć z tego niedocenianego tworzywa coś zabawnego, interesującego, a może nawet pięknego? 











A wszystko po to, żeby zachęcić do odwiedzenia tego pięknego miasteczka poza sezonem letnim, przyciągnięcia klientów do lokalnych restauracji, sklepików i wyciągu narciarskiego - The Mountain Top Ski & Adventure Center. Jak wspominają pierwsi organizatorzy na pierwszym Winterfest nie było żadnych rzeźb lodowych,  ale oprawa muzyczna i restauratorzy. Pojawiły się dopiero w następnym roku.










Mówią, że podróże kształcą i jest to najprawdziwsza prawda. Nawet małe podróże sprawiają, że hipokamp się aktywuje, a w mózgu produkowane są nowe przekaźniki. Nowe sytuacje, spostrzeżenia, ludzie, których spotykamy w drodze dają nam nową perspektywę i refleksje.

A co u Was ciekawego wydarzyło się w mijającym tygodniu? Pochwalcie się! ☺️

3 komentarze:

  1. Przepiękne rzeźby! Szkoda, że pewnego słonecznego dnia przestaną istnieć...

    W środę byłem po raz pierwszy w restauracji bośniackiej. Spróbowałem ćevapi (grillowane mięso ze specjalnym chlebem/ciastem), burek – chrupiące ciasto (mieliśmy 3 rodzaje, wypełnione mięsem, serem i szpinakiem) oraz na deser baklava, niezmiernie słodkie ciasto przekładane orzechami i miodem. Wszystko bardzo pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej, jakie to piękne dzieła. Wyglądają rewelacyjnie. Podziwiam takich artystów.

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, nawet najkrótsza podróż wzbogaca nas o nowe doznania i wrażenia. W zeszły weekend byłam w śnieżnej krainie oddalonej o godzinę drogi od miejsca, gdzie mieszkam, będącej tegorocznym zimowym fenomenem. Nazwałam to miejsce Antarktyda 😀. Ta wycieczka miała coś wspólnego z Twoimi rzeźbami z lodu tylko u mnie te rzeźby stworzył mróz 😀.
    Zima u mnie trzyma co bardzo mnie cieszy, takiej zimy nie było od lat dlatego staram się dużo spacerować po miejscach, które dobrze znam a których nie widziałam zasypanych śniegiem.
    Twoje zdjęcia rzeźb lodowych pokazują, że pomysłowości ludzka nie ma granic i fajnie kiedy idzie w parze z talentem.
    Wszystkiego dobrego na kolejne dni, trochę nie mogę uwierzyć, że już kończy się styczeń. Jak Ci minął?

    OdpowiedzUsuń