Okruchy i ziarenka
piątek, 1 maja 2026
Majówka
wtorek, 21 kwietnia 2026
Polecajki niepolecajki na kwiecień
Dziś zapraszam na kilka inspiracji z zakresu literatury i filmu.
1. "Cudzoziemka" Marii Kuncewiczowej
To powieść psychologiczna. Róża Żabczyńska wychowana w Polsce, trafia na studia w Konserwatorium Muzycznym do Rosji, po studiach próbuje swych sił jako skrzypaczka w Warszawie. Wkrótce wychodzi za mąż i przeprowadza się na prowincję. Wszędzie czuje się jednak wyobcowana, nieszczęśliwa i niespełniona. W młodości przeżyła zawód miłosny i przestała ufać mężczyznom. Nawet swego męża traktuje jak intruza. Najchętniej ucieka w świat muzyki. Dla bliskich jest jednak oschła, wymagająca i zgorzkniała. Czy coś jest w stanie ją zmienić?
2. "Rok 1984" George'a Orwella. Nowomowa, myślopolicja, cenzura, poprawność polityczna i czuwający nad tym wszystkim Wielki Brat. Partia zadbała o najmniejszy szczegół. Wytyczne z teleekranów, zastępy szpiegów i groźba ewaporowania trzymają społeczeństwo w ryzach. Lecz mimo wszechobecnej bylejakości i apatii, pojawia się zakazana przez system miłość jako wyraz buntu wobec nieludzkiej rzeczywistości totalitarnego państwa. Aż trudno uwierzyć, że fikcja może być tak prawdopodobna. Książka, która zapisała się do kanonu współczesnej literatury pięknej i warto ją znać.
Filmy:
1. "Projekt Hail Mary" plasuje się jak do tej pory na pierwszym miejscu w rankingach na najlepszy film 2026r. Podejrzewam, że będą Oscary! Bardzo cieszy mnie ten kierunek i świeżość jaki wniósł ten film do kina.
Ze swojej strony dodam jeszcze, że w kuluarach mówi się o nowej adaptacji prozy Andy Weira - "Artemis". W roli głównej ma zagrać Jenna Ortega.
2. "O chłopcu który ujarzmił wiatr" to ekranizacja powieści, ale też prawdziwa historia o chłopcu, który uratował swoją wioskę przed suszą i głodem. William mimo kłopotów finansowych i braku środków na dalszą naukę, wykorzystuje swoją wiedzę, by z odpadów znalezionych na wysypisku zbudować wiatrak i system nawadniający ziemię uprawną.
Adaptacja powieści, a raczej epopei narodowej, o tym samym tytule, za którą autor - Michaił Szołochow otrzymał Nagrodę Nobla. Film opowiada o losach Kozaka mieszkającego nad rzeką Don - Grigorija Melechowa. Życie głównego bohatera przedstawione jest na tle historycznych wydarzeń: I wojny światowej, walk o ustanowienie państwowości i rewolucji bolszewickiej. Jego losy komplikują się jeszcze bardziej, kiedy wplątuje się w romans z żoną sąsiada. Film pokazuje nam przywiązanie do ziemi, piękno przyrody doliny Donu i zwyczaje dońskich Kozaków. Ekranizację z 2006r. obejrzałam w dwóch częściach i dostrzegłam w niej cechy rosyjskiej literatury pięknej. Jest niedosyt! Trzeba szukać książki!
4. "Królowa szachów" - dokument Netflix z 2026r. Jak wiadomo, szachy to gra królów. Wymaga determinacji, ciągłej nauki i taktyki. "Królowa Szachów" to histora młodej arcymistrzyni z Węgier - Judit Polgar, która w swojej karierze rozegrała mnóstwo meczy, stając się najmłodszą arcymistrzynią w historii. Bardzo emocjunujące były jej mecze z jej idolem z dzieciństwa - Garii Kasparowem. Ten dokument pokazuje, jak trudno jest kobiecie w dyscyplinie zdominowanej przez mężczyzn, która na każdym kroku musi udawadniać swoją wartość. Ale jak mówi nasza bohaterka: "Grunt to dziś być lepszym niż wczoraj. A jutro spróbować być jeszcze lepszym. Nigdy się nie poddawać. I zawsze walczyć do samego końca."
piątek, 17 kwietnia 2026
Odkrywcy nowych dróg 9 - Co kryją oceaniczne głębiny?
Czy wiecie, że niemal 71% powierzchni Ziemi pokrywa słona woda? Mimo wagi i zasadności eksplorowania tych zasobów, zbadano mniej niż 0,001% głębokomorskiego dna. Naukowcy często podkreślają, że łatwiejsze jest badanie powierzchni Marsa niż największych głębin. Dlaczego? Spróbujmy przyjrzeć się historii i najważniejszym osiągnięciom.
Pierwsze próby nurkowania i badania głebin morskich odbywały się w basenie Morza Śródziemnego. Polegało ono na nurkowaniu na wstrzymanym oddechu. Odławiano wtedy głównie perły i gąbki morskie.
Opisany przez Herodota Scyllis (V w. p.n.e.) użył łodygi trzciny, aby oddychać pod wodą podczas ucieczki z niewoli perskiej.
Leonardo da Vinci ok. 1500 roku zaprojektował pierwszą łódź podwodną i pierwszy system do oddychania pod wodą (zestaw skórzanych worków) oraz płetwy na ręce i nogi.
W XIX wieku, w latach 1872–1876 miała miejsce Ekspedycja HMS Challenger (korweta Royal Navy). Położyła ona podwaliny pod nowoczesną oceanografię, badając głębiny za pomocą drag i włoków - narzędzi, które używa się do połowu z dna również dziś. Podczas tej czteroletniej podróży naukowej pokonano, prawie 70 tys. mil morskich, opisując 1700 gatunków nieznanych wcześniej stworzeń i zmapowano dno oceaniczne. Najbardziej znaczącym było jednak odkrycie Rowu Mariańskiego na Oceanie Spokojnym położonego na południowy wschód od Marianów w Mikronezji. Odkryto wówczas głębię oceaniczną, nazwaną na pamiątkę wyprawy i statku - Głębią Challengera. Na podstawie pomiarów z 1875 określono jej głębokość na ok. 8 km p.p.m.. Późniejsze badania z pomocą echosondy Kaiko z 1995r. - 10 911 metrów, a obecnie z pomocą zaawansowanych ciśniomierzy DSV Limiting Factor głębokości rzędu 10 928 – 10 994 m.p.p.m..
W 1943r. doszło do rewolucji w sposobie nurkowania i zapoczątkowali ją: Jacques-Yves Cousteau i Émile Gagnan - twórcy Aqua-Lung. Był to pierwszy skuteczny system pozwalający na oddychanie pod wodą powietrzem zawartym w butlach - scuba.
Rekord we freedivingu (nurkowanie na wstrzymanym oddechu) ustanowił Raimondo Bucher w 1949 roku, schodząc na 30 metrów.
Rekord nurkowania z butlą należy do Ahmeda Gabra, który w 2014 roku w Egipcie zanurkował na głębokość 332,35 metrów.
Ale wracając do głębi oceanicznych, w 1960 r. Jacques Piccard i Don Walsh dotarli na dno Rowu Mariańskiego batyskafem „Trieste”. Zejście trwało 5 godzin, a pobyt na dnie 40 minut.
Na dnie Rowu Mariańskiego panują ekstremalne warunki: brak światła, miażdżące ciśnienie przekraczające 1000 atmosfer (ponad 1000 barów), temperatura 1°C do 4°C a, w strefie hadalnej (głębinowej) funkcjonuje jedynie materia organiczna oraz życie w postaci bakterii i pierwotniaków.
Kolejne zejście należało do reżysera Jamesa Camerona (tak, tego od "Titanica"!). Cameron oceanograf - amator zbierał wtedy materiały do swego kultowego, oscarowego filmu. Zanurzył się on na dno Rowu Mariańskiego samotnie w specjalnie zaprojektowanym jednosobowym pojeździe - "Deepsea Challenger" przypominającym torpedę.
Najnowszy rekord należy do Victora Vescovo - biznesmena, odkrywcy i emerytowanego komandora U.S. Navy, który w 2019r. zszedł w łodzi podwodnej "DSV Limiting Factor" na głębokość ok 10925 m. p.p.m.. Dodatkowo Vescovo jest zdobywcą wszystkich pięciu głębi oceanicznych na Ziemi.
Zapraszam na film kanału Copernicus.
czwartek, 9 kwietnia 2026
Szukanie pozytywów i las jako lekarstwo
Wbrew codziennym przeciwnościom postanowiłam skupić się na pozytywach.
To nie są jakieś rewolucyjne kroki, ale u mnie się sprawdzają. Każdy w sumie intuicyjnie wyczuwa, co jest dla niego dobre.
Zacznijmy więc od końca lub od początku - jak kto woli. Kolejność nie ma tu większego znaczenia.
-Posadziłam bratki w donicach i posiałam pierwsze warzywa w ogródku. Zamierzam w każdym nowym tygodniu zrobić coś pożytecznego wokół swego domu, tak aby w maju cieszyć się już ogarniętym podwórkiem.
- Upiekłam tort dla syna. Dacie wiarę? Dwójka z przodu. 🫣 Kiedy to zleciało?
- Wróciłam do wcześniejszego wstawania. Jakieś pół godziny wcześniej wystarczy, by lepiej zorganizować swój dzień.
- Jeśli chodzi o organizację, to wiem, że jest ona absolutnie niezbędna. Muszę bardziej się przyłożyć do nauki młodszego dziecka, no i ... swojej, ponieważ zapisałam się na kurs z programu do obsługi księgowości.
- Po świętach powrót do codziennej aktywności jest absolutnie konieczny. Mimo iż są siłownie i mogę sobie ćwiczyć także w domu, to prawda jest taka, że najbardziej lubię to robić w terenie. Na szczęście zrobiło się coraz cieplej, ładniej i w związku z tym przyjemniej.
I żeby nie być gołosłowną wyszukałam ciekawostkę o wędrówkach po lesie.
W 2007r. japońscy naukowcy ¹ opublikowali pracę na temat wpływu kąpieli leśnych (shinrin-yoku) na zdrowie.
W badaniu wzięło udział dwunastu zdrowych mężczyzn w wieku od 35 do 56 lat. Badana grupa pochodziła z Tokio odbyła trzydniową (dwunocną) wycieczkę na tereny leśne. Pierwszego dnia mężczyźni spacerowali przez dwie godziny po południu po lesie; drugiego dnia spacerowali przez dwie godziny, odpowiednio, rano i po południu; trzeciego dnia badani zakończyli wycieczkę i wrócili do Tokio. Tam pobrano od nich próbki krwi i mieli wypełnienić swoje kwestionariusze.
Po przebadaniu materiału okazało się, że ich wycieczka do lasu przyczyniła się do zwiększenia produkcji i aktywności podstawowych komórek układu immunologicznego spełniających ważną funkcję w walce z wirusami i nowotworami. Zwiększył się poziom perforyny i granzymy A i B oraz granulizyny w komórkach NK (z ang. natural killers), a obniżyły się poziom hormonu stresu (adrenaliny) u badanych mężczyzn.
Komórki NK to limfocyty wrodzonego układu odpornościowego, które stanowią pierwszą linię obrony organizmu.
Co ciekawe, badanie powtórzono po 7 dniach i 30.
Okazało się, że zwiększona aktywność NK utrzymywała się przez ponad 7 dni po podróży.
Z tego wniosek, iż kąpiele leśne zwiększają aktywność naturalnych zabójców i ekspresję białek przeciwnowotworowych u ludzi przyczyniają się więc do wzmacniania układu odpornościowego. Dodatkowo spacery w lesie redukują stres i poprawiają kondycję fizyczną.
Z pewnością takich dobrych stron jest jeszcze więcej. A kiedy Ty, drogi czytelniku, byłeś w lesie? Trzeba dbać o siebie! 😃
Przypisy:
¹ Autorzy: Q. Li, K. Morimoto, A. Nakadai, H. Inagaki
Tytuł artykułu:
"Forest Bathing Enhances Human Natural Killer Activity and Expression of Anti-Cancer Proteins"
Czasopismo naukowe: International Journal of Immunopathology and Pharmacology
Nie wiem po co to komu, pewnie nikt nawet nie zechce tam zajrzeć. Blog to nie jest praca naukowa, ale wstawiłam te informacje, żeby nie było, że wyssałam sobie te informacje z palca.
sobota, 4 kwietnia 2026
Krótka rozprawka o człowieku, który uratował świat
poniedziałek, 30 marca 2026
Park Stanowy Starved Rock w poszukiwaniu wiosny
środa, 25 marca 2026
Garfield Park Conservatory
Kiedy czasy niespokojne, warto się udać w miejsce, w którym można odnaleźć równowagę i wytchnienie.
Dziś zwiedzicie ze mną Garfield Park Conservatory i przylegające do niego ogrody. Oranżeria powstała w 1908r. z połączenia trzech mniejszych parków i należących do nich oranżerii. W ten sposób stała się największym zimowym ogrodem w USA. Zaprojektował go duński imigrant i wybitny architekt krajobrazu- Jens Jensen na wzór stogów siana na Środkowym Zachodzie USA. Obiekt obejmuje obszar 4,5 hektara wewnętrznych ogrodów, które z małymi wyjątkami na prace renowacyjne, nieustannie cieszą oczy zwiedzający już ponad 100 lat.
Tą niezwykłą cieplarnię, Jensen nazwał "sztuką krajobrazu pod szkłem”. Zawiera ona ogrody tematyczne, a do najważniejszych z nich można zaliczyć: Fern House, Palm House oraz Desert House.
Paprociarnia (Fern House)
Palmiarnia (Palm House)
Ogród pustynny (Desert House)
Sukulenty to mistrzowie przetrwania. Wykształciły bardzo długie korzenie, ograniczyły do minimum parowanie z liści, stały się "ekspertami" w magazynowaniu wody. Do przetrwania wystarczają im krople mgły lub rosy. Nazywa się je roślinami dla zapominalskich, gdyż łatwiej je przelać niż zasuszyć.
W szklarniach cały czas uprawia się rośliny na potrzeby chicagowskich parków.
Muszę przyznać, że wizyta w Garfield Park Conservatory przyniosła mi wiele radości, zachwytów i inspiracji. Warto odwiedzać takie miejsca. Żałuję tylko, że tak późno je odkryłam. Jaka to frajda przenieść się zimą w tropiki. 🌴🌵🌺
































































































