Meksyk jest krajem niezwykle bogatym historycznie i kulturowo. Jest tam prawie 25 tys. stanowisk archeologicznych. Co więcej, są to budowle unikalne na skalę światową. Najbardziej rozpoznawalna jest Chichen Itza. Piramida Kukulkana lub z hiszpańskiego El Castillo została okrzyknięta jednym z ośmiu współczesnych cudów świata. Podczas równonocy jesiennej i wiosennej ze szczytu piramidy spełza cień węża.To niezwykłe zjawisko świadczy o zaawansowanej wiedzy astronomicznej i architektonicznej Majów. 365 stopni piramidy symbolizuje liczbę dni w roku. Turyści często klaszczą tu w dłonie, a echo odpowiada im nawoływaniem świętego ptaka Majów - quetzal. Nieopodal piramidy znajduje się najlepiej zachowane boisko do gry w piłkę Juego de Pelota. W kompleksie można obejrzeć również świątynie wojowników Templo de los Guerros, obserwatorium astronomiczne El Caracol ofiarną figurę Majów znaną jako Chac Mool i tron w kształcie jaguara. W nieprzebytej dżunglii przodkowie dzisiejszych Majów czcili niewidzialny i niebezpieczny świat bóstw natury. Potomkowie kapłanów i wojowników wciąż nazywają siebie dumnie Balam, co po majańsku znaczy "jaguar". Wraz z ogromnym zainteresowaniem i rozwojem turystyki wspólcześnie żyjący Majowie trudnią się rzemiosłem i sprzedają zwiedzającym samodzielnie wykonane pamiątki.
niedziela, 17 lutego 2019
piątek, 23 lutego 2018
Kilka poziomów prawdy
Rzeczywistość, którą nas otacza jest tylko małym skrawkiem tego co jest. To nie jest cały świat, a jedynie niewielką jego część. Tylko tyle ile postrzegamy, jesteśmy w stanie pojąć. Często osoba, której powierzamy swój problem, sama nie wie jak go rozwiązać, ale jest na tyle sprytna, że w międzyczasie odnajduje sposób. Kiedy oczywiście wie, gdzie szukać, kiedy ma przy sobie potrzebne informacje. W dobie internetu wcale nie jest to trudne. Są osoby, które nauczyły się kreować swój wizerunek, poprzez tworzenie dystansu i szacunku. Umieją się sprzedać w pozytywnym tego słowa znaczeniu, bo od tego zależy ich los. Każdy z nas przecież wierzy w to co widzi. Widzi kitel lekarza, który każe na siebie czekać w poczekalni, a nie widzi tego, jak specjalista dowiaduje się chwilę przed spotkaniem jaką dać diagnozę lub jak działa proponowany przez niego lek. To samo jest z urzędnikiem, który odnajduje przepisy prawa, które dotyczą naszej sprawy. Nie łudźmy się, nie ma ludzi wszechwiedzących. Często sami nadinterpretujemy prawdę, ufamy obrazom, które jesteśmy w stanie zobaczyć, a które są jedynie cząstką prawdy.
I tu nie ma się na co obrażać. Tak już jest. To trzeba zaakceptować. Tak kręci się świat. Tak robi się biznes.
Natomiast na poziomie mentalnym prawda jest tylko jedna...
"Pytanie mego dobroczyńcy nabrało dla mnie sensu. Czy ta ścieżka obdarzona jest sercem?
Jeśli tak, jest dobra, jeśli nie, nie zda się na nic. Obie prowadzą do nikąd, ale jedna obdarzona jest sercem, a druga nie. Jedna pozwala odbyć radosną podróż; póki nią podążasz, stanowicie jedność. Druga sprawi, że przeklniesz swe życie. Jedna przyda ci siły, druga cię osłabi."
(C.Castaneda - Nauki don Juana)
poniedziałek, 20 lutego 2017
Fermilab
Fermilab to drugie co do wielkości laboratorium zajmujące się badaniami cząstek elementarnych na świecie. Niemal każdy słyszał o CERN i wielkim zderzaczu elektronów - pozytonów blisko Genevy w Szwajcarii. W Batavii, w niewielkiej miejscowości pod Chicago, znajduje się akcelerator kołowy tevatron, dzięki któremu podczas zderzenia wiązek protonów i antyprotonów określono w 1995 roku kwarka t i neutrina taunowego.
Obecnie wciąż trwają prace nad modernizacją laboratorium, dzięki czemu będą możliwe nowe przełomowe odkrycia.
Obecnie wciąż trwają prace nad modernizacją laboratorium, dzięki czemu będą możliwe nowe przełomowe odkrycia.
Robert Rathbun Wilson Hall
Fermilab jest znany z interesującej architektury.
W oddali widać słupy energetyczne w kształcie litery Pi.
Dookoła rozciągają się naturalne tereny, gdzie zwiedzający mogą spędzić czas spacerując, bądź jeżdżąc na rowerze. Można tu spotkać pasące się bizony, które pierwszy dyrektor Fermilab -
Robert Rathbun Wilson sprowadził do ośrodka.
niedziela, 25 września 2016
Mississippi
Niesamowita, dzika, ogromna, budząca respekt i podziw. O czym mowa? Dziś przyjrzymy się największej rzece w Ameryce Północnej, a czwartej co do wielkości na świecie, czyli Missisipi (polska pisownia).
Rdzenni Amerykanie mówili o niej Misi-ziipi (Great River - wielka wspaniała rzeka).
Dziś zapraszam was na jesienny spacer brzegiem rzeki w parku stanowym Palisades State Park nieopodal miasteczka Savanna, IL. Po drugiej stronie mamy już inny stan - Iowa, rzeka jest linią graniczną.
Piękna pogoda i jesienna sceneria cieszyła oczy. Główny nurt poprzecinany jest malowniczo
mostami. Tutaj most między Savanna w Illinois i Sabula w Iowa.
Po ostatnich opadach rzeka wyszła z brzegów. Szczęśliwie zdążyliśmy pozwiedzać zanim pogoda się ponownie zmieniła.
A to moje marzenie związane z Mississippi. Choć niektórzy twierdzą, że kaczek, to ja rzucać raczej nie umiem. :)
Rdzenni Amerykanie mówili o niej Misi-ziipi (Great River - wielka wspaniała rzeka).
Dziś zapraszam was na jesienny spacer brzegiem rzeki w parku stanowym Palisades State Park nieopodal miasteczka Savanna, IL. Po drugiej stronie mamy już inny stan - Iowa, rzeka jest linią graniczną.
Piękna pogoda i jesienna sceneria cieszyła oczy. Główny nurt poprzecinany jest malowniczo
mostami. Tutaj most między Savanna w Illinois i Sabula w Iowa.
Po ostatnich opadach rzeka wyszła z brzegów. Szczęśliwie zdążyliśmy pozwiedzać zanim pogoda się ponownie zmieniła.
Tuż przy brzegu krętą wstęgą ciągną się tory kolejowe i droga.
A to moje marzenie związane z Mississippi. Choć niektórzy twierdzą, że kaczek, to ja rzucać raczej nie umiem. :)
niedziela, 22 listopada 2015
Czysta magia
Pierwszy śnieg jest dla dzieci czymś absolutnie wyjątkowym - czystą radością i magią. W przeciwieństwie do dorosłych nie widzą żadnych trudności z dojazdem, poruszaniem się i odśnieżaniem. A jeżeli jeszcze z tego powodu odwołają szkołę, to jest pełnia szczęścia absolutna.
Pojechałam dziś do lasu, żeby przenieść się w czasie i jestem zachwycona. Zimowy las wygląda cudnie. Jest dostojny i cichy. Jak zadumany starzec ze srebrzystą brodą, który mógłby opowiedzieć najpiękniejsze baśnie o niezwykłych przygodach najzwyklejszych ludzi. Zupełnie inaczej niż o innej porze roku, budzi podziw i respekt. Czasem widać tutaj ślady kojotów. Zimą podchodzą bardzo blisko ludzkich domostw. Dziś zauważyłam jedynie dzikie ptaki.
Mówi się, że nie warto palić starych mostów. Nigdy nie wiadomo, kiedy znów trafisz na osobę, z którą nie masz przyjemności dziś być, ale kiedyś może będzie inaczej. Nie warto ich palić, bo istnienie w obecnym świecie w dużej mierze zależy od umiejętności komunikacji. Inna sprawa, że nowe znajomości mogą przynieść nową jakość w twoim życiu, powiew świeżego powietrza, motywację do pracy i dalszego rozwoju.
piątek, 30 października 2015
Największy na świecie labirynt w kukurydzy
Podobno w życiu liczy się pasja, pomysł i skuteczność. A jeżeli coś nie wychodzi, to warto próbować w inny sposób, ewentualnie poszukać innego zajęcia. Bo najgorsze, co może się przytrafić, to nie tyle rutyna, co brak perspektywy rozwoju. Tu nawet nie chodzi o przysłowiowy kierat. Niektórzy ludzie nie potrafią funkcjonować, jeżeli nie mają wypracowanych swoistych rytuałów. Rutyna bywa czymś absolutnie pozytywnym, jeżeli dzięki niej zbliżasz się do celu, dbasz o siebie, swoje zdrowie, osoby i zwierzaki za które odpowiadasz. Rutyna to poczucie bezpieczeństwa w życiu dziecka. Najgorsze co może się przytrafić, to zgnuśnieć.
Przygotowuję do szkoły taką małą prezentację na temat wczesnej czterdziestki. Bardzo mnie ten okres w życiu człowieka zainteresował, bo jestem jeszcze przed i chciałabym się do przekroczenia owej granicy jakoś przygotować. Poza tym jest to czas, w którym większość z nas rozlicza się ze samym sobą. Niejeden z nas zastanawia się, czy już osiągnął to, co zaplanował na początku swej drogi w dorosłe życie, a może plany w międzyczasie się zmieniły? Bez obaw, mówi się, że nigdy nie jest za późno.
Spytałam 3 osoby jakie mają doświadczenia? Z czego są dumne? Co udało im się osiągnąć? Nad czym chciałyby popracować? Dwie z nich odpowiedziały, że są zadowolone z rodziny, dzieci i domu, a chciałyby popracować nad karierą. Jedna z nich czerpie satysfakcję z pracy zawodowej, za to nie wyszło jej w małżeństwie. Czy to oznacza, że nie można mieć wszystkiego?
Byłam ze swoją rodziną na farmie. Jak co roku zresztą. Póki co mamy piękna jesień, sielskie widoki. Dużo zabawy.
Trzymajcie się ciepło!
Spytałam 3 osoby jakie mają doświadczenia? Z czego są dumne? Co udało im się osiągnąć? Nad czym chciałyby popracować? Dwie z nich odpowiedziały, że są zadowolone z rodziny, dzieci i domu, a chciałyby popracować nad karierą. Jedna z nich czerpie satysfakcję z pracy zawodowej, za to nie wyszło jej w małżeństwie. Czy to oznacza, że nie można mieć wszystkiego?
Byłam ze swoją rodziną na farmie. Jak co roku zresztą. Póki co mamy piękna jesień, sielskie widoki. Dużo zabawy.
Trzymajcie się ciepło!
Subskrybuj:
Posty (Atom)








