czwartek, 4 lipca 2013

Dzień niepodległości

Kolejny raz odwiedziłam Cantigny. Kompleks składa się z parku, w którym znajdują się wysłużone już czołgi, budynki, w tym zabytkowy dom i stadnina, dziś przekształcone w muzea, kawiarnię i sklep z pamiątkami, oraz ogród ze stawem i basenami. Wszystko to jest darem Roberta McCormicka dla społeczności miasta Wheaton i stanu Illinois.


 Cantigny to nazwa miejscowości we Francji, gdzie Robert McCormik służył podczas I wojny światowej, a jego dywizja (1 Dywizja Piechoty USA) odniosła zwycięstwo. Na pamiątkę tego sukcesu pułkownik McCormick zmienił nazwę posiadłości swego dziadka Joseph'a Medill'a z "Red Oaks" na Cantigny.
Obecnie jest tam muzeum słynnej "Jedynki", gdzie można śledzić jej udział w historii od I poprzez II wojnę światową, wojnę w Wietnamie i Iraku), bo droga do niepodległości często prowadzi przez walkę.






Druga część  pięciuset akrowej posiadłości to ogród.






 






Wspaniała rezydencja Joseph'a Medill'a - burmistrza Chicago i wydawcy Chicago Tribune (lokalny dziennik) została zbudowana na wzór domu w Virginii.  Z czasem została rozbudowana przez jego wnuka - Roberta McCormick'a. Wieść niesie, że budowa pochłonęła fortunę, gdyż Robert chciał koniecznie uchronić drzewo, na które wspinał się będąc dzieckiem.



 

Bardzo żałuję, ale nie mogę pokazać zdjęć z rezydencji, choć z przyjemnością ją zwiedziłam.
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to zapraszam <tu>

Kolejną wartą uwagi rzeczą jest eksedra - miejsce pochówku Roberta i jego żony Amy. Eksedra to forma wykształcona w starożytnej Grecji. Nisza i półkole, w której ludzie mogą się zbliżyć i porozmawiać.


Psy towarzyszyły rodzinie przez całe życie. Ulubione warują przy wspólnej mogile. Psy Fo (lwy chińskie symbolizujące Buddę, potęgę i dostojeństwo, chroniące przed złymi  mocami i duchami,  a także wierni obrońcy prawa) pilnują wejścia do domu. 






18 komentarzy:

  1. Prawdziwą wycieczkę nam zafundowałaś. Ciekawe miejsce, warte obejrzenia, szkoda tylko, ze jest tak daleko. Odnośnie pytania na moim blogu.Chciałabym porozmawiać z Hanią Bielicką. Wiem, że niewiele mogłabym powiedzieć, bo nie dopuściłaby mnie do głosu. Lubiłam jak mówiła, więc mogłabym słuchać jej godzinami. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór bardzo ciekawy. A gdybyś mogła, to o co byś ją zapytała?

      Usuń
    2. Jest w Międzyzdrojach dłoń Hanki Bielickiej. Nie musiałabym jej o nic pytać, ona doskonale wyręcza człowieka w rozmowie. Kilka razy miałam okazję być na spotkaniach z nią i odniosłam niezwykle miłe wrażenie tej ciekawej osoby, gaduły z ciepłym sercem.

      Usuń
    3. To niezwykła umiejętość - wiedzieć, co inni chcą usłyszeć. Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  2. Widzę, że moje dawne miejsce zamieszkania kryje jeszcze sporo ciekawostek, o których przed laty pojęcia nie miałem :) Cieszę się, że mogę je poznać tu u Ciebie.

    Ale cały majątek za jedno tylko drzewo...? Nie dziwiłbym się, gdyby chodziło o zagajnik, albo nawet las...

    Coś mi mówi, że spodobałoby mi się tam... Morze zieleni i historia to coś dla mnie :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budowniczy mieli twardy orzech do zgryzienia. Specjalnie by nie uszkodzić systemu korzeniowego drzewa rezydencję rozbudowano w inny niż początkowo zamierzano sposób. I nie cały majątek. ;)
      McCormick był bardzo wpływowym człowiekiem. Prócz gazety, którą uznano za najlepszą na świecie, posiadał stację telewizyjną, kluby sportowe, itd. To był człowiek o wielu zainteresowaniach i talentach, innowator. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Explore your freedom - przykuło mój wzrok. Skojarzyło mi się z książką, którą czytam, mam na mysli "Nieznośną lekkość bytu", jest tam fragment o spostrzeżeniu swojej wolności o zrozumieniu braku własnego powołania i o uldze.

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieje pogląd, że ludzie dostrzegają w pierwszej kolejności to, co zgadza się z ich doświadczeniem, najlepiej ich opisuje i najbardziej dotyczy. Idąc tym tokiem myślenia, uważasz, że nie masz powołania? Odczuwasz z tego powodu ulgę?

      Usuń
  4. No proszę - ja też się u Ciebie wielu ciekawych rzeczy dowiedziałam. Nigdy w Stanach nie byłam i z pewnością juz nie będę - więc dziękuję Ci za tę podróż.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie uczono, żeby nigdy nie mówić nigdy. Polecam się na przyszłość. :)

      Usuń
  5. ... ale się naczytałam i piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie ten 'patriotyczny' temat jest z okazji 4th of July ? ;-))
    Ps. Co za zmiana! ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem. Jaka zmiana? Zawsze taka byłam. :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe to muzeum i piękny ogród:))) Rezydencję też chętnie obejrzałam... interesują mnie wnętrza z różnych epok. Dziękuję za tę niezwykłą wirtualną wycieczkę, pozdrawiam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo lubię sięgać do źródeł.:) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam. :)

      Usuń
  8. A gdzie ponad to się podziewasz ???????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem. :> Szukam ciekawych tematów do opowiedzenia. Póki co, sezon urlopowy odłożony, ale ogórkowy w pełni. ;)

      Usuń