czwartek, 16 sierpnia 2012

Kwiatek do lufy

Odwiedziłam dziwny park. Dlaczego wydał mi się dziwny? -Niedaleko sztucznych okopów, łusk z pocisków moździeżowych, karabinów i przedmiotów służącym żołnierzom podczas II wojny światowej  i wojny w Wietnamie, blisko armat, wozów opancerzonych i czołgów rozciąga się przepiękny ogród. 
Czyżby na znak protestu?  Czy kwiaty zdołają zagłuszyć echa wojny? Czemu mimo rosnącej świadomości wciąż na świecie jest tyle konfliktów zbrojnych?


















2 komentarze:

  1. Witaj. :) Tam nie est dziwnie - ta jest przecudnie! :)
    p.s.
    Jeśli interesuje Cię temat słownej agresji - zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy temat poruszyłaś. Granice dyskusji, krytyki, dobrego smaku. Muszę koniecznie przeczytać. :)

      Usuń