Jeden z piękniejszych momentów, które możemy zaobserwować w górach lub nad morzem. A tutaj mamy wszystko razem: Sierra Madre i Pacyfik.
![]() |
Statki wycieczkowe w Puerto Vallarta |
Stado pelikanów tworzy na niebie charakterystyczną strzałkę, czyli klucz.
Spełniło się jedno z moich marzeń z Bucket List.
Widziałam wieloryby w naturze. 💕 Przypływają tu do ciepłych wód Oceanu Spokojnego od grudnia do marca, aby urodzić młode. Często więc widać matkę z młodym(-i).
Słynny oceanograf Jacques Cousteau badając wedrówki wielorybów garbatych zwrócił uwagę opinii publicznej na piękno tych wysp zapoczątkowując tym samym działania na rzecz ich ochrony.
W ten sposób przyczynił się do uznania tego obszaru za Park Narodowy w 2005 r. i Rezerwat Biosfery UNESCO. Ograniczono połowy i działalność człowieka, aby zachować ekosystem. Na wyspach można znaleźć 44 unikalne gatunki flory i fauny, w tym głuptaka niebieskonogiego.
Kolejnym przystankiem była przepiękna plaża Majahuitas, gdzie mogliśmy zjeść, odpocząć oraz korzystać ze sportów wodnych.



















Jakie tam są piękne widoki! Cudowne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńPotwierdzam jest pięknie! Nie wszędzie oczywiście. Jednak najpiękniejsze widoki tworzy niezłomna Matka Natura. 👍
UsuńTwój tekst naprawdę przenosi czytelnika w to miejsce – czuć ciepło słońca, zapach oceanu i spokój, który daje obserwowanie natury. Szczególnie podoba mi się opis wielorybów – moment, kiedy widzimy je w naturalnym środowisku, musi być niesamowity i chyba trudno to opisać tak, żeby nie zabrzmiało banalnie. Fajnie też, że wprowadziłaś kontekst ekologiczny wokół Wysp Marietas – pokazuje, że podróż to nie tylko przyjemność, ale i refleksja nad tym, jak ważna jest ochrona przyrody.
OdpowiedzUsuńTwoja relacja jest bardzo konkretna, ale jednocześnie czuć w niej zachwyt i osobiste przeżycie. To nie jest sucha lista atrakcji, tylko prawdziwe doświadczenie: widoki, fauna, plaża, sport – i moment spełnienia marzenia z Bucket List. Ja sam przy czytaniu czułem się tak, jakbym przez chwilę tam był, a to wcale nie jest łatwe do osiągnięcia w zwykłym opisie podróży.
Dobrze, że zakończyłaś to wspomnieniem o powrocie do domu – daje poczucie zamknięcia, a jednocześnie pozostawia w głowie obraz rajskiej podróży. To naprawdę inspirujące i daje ochotę na własne morskie przygody.
Witaj Andrzeju! Jeszcze dobrze nie ochłonęłam po podróży, a już marzą mi się następne! 🫣
UsuńMam nadzieję, że i Tobie nowy rok dobrze się rozpoczął.
I myślę, że warto kontynułować dobre nawyki i planować wiele rzeczy, bo marzenia naprawdę się spełniają, tylko trzeba dać im szansę. Serdecznie pozdrawiam! 🤗
To naprawdę wspaniałe miejsce! Wszystkie fotografie, a szczególnie zachody słońca są niesamowite!
OdpowiedzUsuńZapomniałam napisać, że to jest wschód słońca. Serdecznie pozdrawiam. 🤗 🫶
UsuńA to dobre, tak czy siak i tak są piękne :)
UsuńPięknie!
UsuńDlatego tak lubię wyspy greckie, bo tam i góry, i morze.
OdpowiedzUsuńTwoje drugie zdjęcie, to mistrzostwo świata!
Te wielkie statki wycieczkowe mnie przerażają, pływające miasta...
Wypatrywaliście wielorybów, jak my żółwi:-) wieloryby były łaskawsze!
Wspaniała wyprawa, gratulacje!
Bardzo się cieszę, że się zdecydowaliśmy na tę wodną wycieczkę! Nie było łatwo wszystkich obudzić o 6.00 rano na wakacjach, ale się udało. 😆 Chcieć, to móc.👍
UsuńFantastyczna podróż po niezwykle urokliwych miejscach. Można się rozmarzyć i odpłynąć :)
OdpowiedzUsuńPiękne fotki! Będzie do czego wracać we wspomnieniach!
Pozdrawiam serdecznie 😘
Tak, myślę, że tak. Kolekcjonujmy wspomnienia. Serdecznie pozdrawiam.🤗🫶
UsuńPołączenie morza i gór to jeden z najpiękniejszych widoków świata. Wzruszyłam się czytając o tym, że spełniłaś swoje marzenie aby zobaczyć wieloryby w ich naturalnym środowisku, dla takich przeżyć warto wstać o szóstej. Mam nadzieję, że razem z rodziną spędziłaś niezapomniany czas i zgromadziliście mnóstwo pięknych wspomnień. Serdeczności. Samych dobrych dni w nowym roku.
OdpowiedzUsuńTak, to był wspaniały czas. I już tęsknie za wakacjami i jest mi trochę ciężko przejść do zwykłej rzeczywistości, bo trudno jest w środku lata wrócić znów do zimy. 🫣 Na szczęście u nas zima zelżała, a zrealizowane marzenie rzeczywiście wzruszają. Życzę Ci wielu takich przeżyć w nowym roku i serdecznie pozdrawiam! 🤗 🫶
UsuńEs un bello lugar, te mando un beso.
OdpowiedzUsuń¡Ya lo extraño! Te mando un beso.😘
UsuńAle pięknie! Raj. Świetne zdjęcia. :)
OdpowiedzUsuńOj tak. Już myślę o kolejnym wyjeździe zimowymn w tropiki.🫣
UsuńDziękuję moja droga.🤗🫶
Matko i córko, te zdjęcia zachodzącego słońca są idealne na tapetę na pulpit. Na pewno działałyby pozytywnie na użytkowników urządzeń. Pozdrawiam sedrecznie
OdpowiedzUsuńTo wschód słońca! Mam nadzieję, że działają pozytywnie.😉
UsuńSo beautiful. There is something incredibly humbling about standing where the mountains meet the ocean and realizing how small we are compared to a humpback whale. Crossing a dream off a bucket list isn't just about the travel; it's about that specific moment of awe when you see a mother and her calf in the wild. It’s a reminder that places like Marietas Island exist because people like Cousteau fought to keep them wild. Leaving paradise is always a bit bittersweet, but those mental images of blue-footed boobies and tropical fish are the best souvenirs you could carry home.
OdpowiedzUsuńPlease take a moment to read my new blog post.
Ależ się miło ogląda takie ciepłe obrazki, gdy za oknem śnieg i mróż😊
OdpowiedzUsuńSpotkanie z wielorybem musiało być wielkim przeżyciem!
Ogrom tego zwierzęcia poraża!
Wspaniała wycieczka!
Pozdrawiam cieplutko!😊💗
Ale sztosowa relacja 😍 Sierra Madre + Pacyfik to już combo idealne, a humbaki w naturze… wow, spełnienie marzeń w najlepszym wydaniu 💙 Wyspy Marietas i ta dbałość o ochronę przyrody robią ogromne wrażenie, a Majahuitas wygląda jak pocztówka z raju. Dzięki za tę podróż – aż się człowiek uśmiecha do ekranu. Meksyk zdecydowanie wskakuje na moją listę 🌊🐋
OdpowiedzUsuń