1. Charles Dickens - "Dawid Copperfield" - opowieść o osieroconym dziecku, które musi zmierzyć się z okrutnym światem, ale mimo wielu przeciwności, nie przestaje marzyć, by zostać pisarzem.
Kto z Was czytał?
I jeszcze dwie książki, które otrzymałam od serdecznej przyjaciółki:
2. Ewa Woydyłło - "Zakręty życia" - o wszystkim tym, czego nam trzeba, aby uzdrowić nasze życie i czerpać z niego garściami.
3. "Kocham Cię życie" - obyczajówka Magdaleny Kordel o dziewczynie z biura podróży, zmiennych kolejach losu, tajemniczym przewodniku i Bieszczadach.
Uprzedzając Wasze pytania... -Tak! Ja też czasem mam ochotę rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady!
II. Kanał na "yotubach" o pełnej inspiracji literaturze. Język i nawiązania bezcenne!
Trzy filmy oscarowe, o których pisałam wcześniej przy okazji rozdania tegorocznych Oscarów:
1. "Subtancja" przedstawiana często jako triller psychologiczny albo horror. Film opowiada o Elizabeth Sparkle, która jest gwiazdą fitness i ma swój program w telewizji. Po przekroczeniu 50 - tki dostaje wymówienie. Producent chce młodszej wersji.
Elizabeth bardzo przeżywa swoje odejście. Podczas jazdy samochodem zagapia się na zrywany bilbord z jej wizerunkiem i ulega wypadkowi. Trafia na pogotowie. W szpitalu w kieszeni znajduje kontakt i tajemnicze instrukcje, by stać się lepszą wersją siebie. Film dostał Oscara za Charakteryzację i Fryzury. Demi Moore otrzymała Złoty Glob jako najlepsza aktorka. Świetnie wypadła Margaret Qualley.
Tak się czasem zastanawiam, czy niektórzy zdają sobie sprawę, co sobie wstrzykują, żeby zbliżyć się do obecnych kanonów urody i jak to ich zmienia?
2. "Anora" dorobiła się pięciu Oscarów, pięciu Złotych Globów i Złotą Palmę w Cannes za najlepszy film, ale międzynarodowych nagród, które zebrała jest dużo dużo więcej...
Film opowiada o synu rosyjskiego oligarchy Ivana Zakharova (Wanii), który świetnie się bawi w Nowym Yorku. W jednym z klubów poznaje tancerkę erotyczną. Znajomość przeradza się w romans i para bierze szybki ślub w Las Vegas. No a później baśniowa opowieść przeradza się w ... Ale tego nie zdradzę. :) Jak będziecie chcieli, to sprawdzicie sobie sami.
3. "Flow" - wyróżniony Oscarem w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Animowany.
Dla małych i dużych, bez wyjątków.
Czy ktoś jeszcze wątpi, że zwierzęta czują? - Ja nigdy w to nie wątpiłam.
Zobaczyłam jeszcze film z Netflixa, który podobno budzi duże kontrowersje w Europie.
4. "Apetyt" (ang. "Delicious")
Niemiecka rodzina spędza wakacje w swoim wakacyjnym domu we Francji. Nieoczekiwanie w charakterze pomocy domowej zatrudnia się u nich Teodora. Jaki będzie miała wpływ na tę rodzinę i ich los? Tego nie zdradzę... Zobaczcie sami.
A później obejrzałam dwa filmy o Dalekim Wschodzie:
5. "Perfect days"
"Świat zbudowany jest z wielu różnych światów. Jedne się ze sobą łączą, a inne nie" - mówi główny bohater. Czy sprzątacz tokijskich toalet może nas czegoś nauczyć? Czy obserwacje jakie poczynił i jakich jest świadkiem na co dzień oraz życie jakie prowadzi jest tak marne, jak mogłoby się uważać?
6. "Kochankowie roku tygrysa"
Do ambasady polskiej trafia staruszek i domaga się wizy. Jako uzasadnienie wręcza konsulowi własnoręcznie napisaną historię, o tym jak polski powstaniec, trafił z Syberii przez granicę na rzece do Chin. I o tym, jak poznawał kulturę swoich wybawców.
***
Co ciekawe, przez całe swoje życie, napotykamy sytuacje, kiedy ktoś lub coś staje się nam bliskie, a innym razem obce. Czasem gdzieś bardzo daleko niespodziewanie czujemy się jak w domu, a niekiedy okazujemy się nierozumiani, mimo, że posługujemy się tym samym językiem.
Te dwa ostatnie filmy sprawiły, że zrobiło mi się ciepło na duszy.
IV. Wydarzenie:
W centrum Chicago z okazji Dnia Świętego Patryka rzeka tradycyjnie zmieniła swój kolor na jaskrawozielony. Barwnik, jak zapewniają organizatorzy, jest nieszkodliwy dla rzecznych żyjątek.
Dawida Copperfielda znam tylko z filmu. Pozostałe polecajki to dla mnie nowość, przynajmniej z racji osobistego poznania, jedynie z różnych poleceń. Masz rację, że niektóre miejsca i osoby od razu stają się bliskie sercu, inne nigdy i to jest zagadka. Dobrego tygodnia:-)
Ja znałam do tej pory tylko tego czarodzieja. 😀 Tak, bo zrozumienie to coś więcej niż słowa... Nieprzypadkowo mówi się, że ktoś z kimś rezonuje, albo odbiera na tych samych falach.
Staram się sięgać po różną tematykę, po klasykę, przypominać sobie lektury i poznawać nowości. Nie tracić czasu, słuchać sobie audiobooków w wolnej chwili. Scenariusz "Substancji" bardzo na czasie, ale końcówka kompletnie mnie zaskoczyła. Recenzję "Flow" muszę koniecznie przeczytać. Pozdrawiam również.🤗
Z Twoich polecajek najchętniej wybrałabym do obejrzenia " Anorę". Na "Perfect days" byłam swego czasu w kinie i podobał mi się bardzo. " Dawida Copperfielda" nie czytałam. Ewę Woydyłło najchętniej obecnie oglądam w shortach. Książki Magdaleny Kordel czytałam głównie na początku jej drogi pisarskiej. Była jedną z tych, która " przeciera szlaki". Potem zaroiło się od powieści obyczajowych i trochę o niej zapomniałam. Książka, którą polecasz jest u nas w bibliotece. To najnowsza jej powieść, więc jest kolejka. Liczba oczekujących: 3. Zapiszę się i będę czwarta. Pozdrawiam Cię serdecznie. Dobrego i pięknego tygodnia.
Mi film "Perfect days" bardzo się podobał. Główny bohater taki niedzisiejszy, analogowy. "Anora" z kolei o pokoleniu współczesnych 20-latków, przebodźcowanych, spragnionych wrażeń i uczuć... Tak naprawdę bardzo przejmujący, niosący ze sobą wiele przemyśleń. A czemu Ewę Woydyłło tylko w shortach? Książka Magdaleny Kordel miejscami jest bardzo zabawna. Wartko się czyta... Wzajemnie, dla Ciebie również. 🤗
Słuchałam i dłuższych filmików. Podziwiam ją za niespożytą energię i pomysły. Jednak ona jest typową ekstrawertyczką, ma inne wyzwalacze i podejście niż typowy introwertyk( to znaczy ja). Poza tym, jeżeli nie szukam podpowiedzi co do rozwiązania jakiegoś problemu, to rodzi się we mnie rodzaj buntu. Zbyt długo słuchałam rad co mam robić i jak mam żyć. Jestem w tym wieku, że już znam zasady. Może czas na życie według własnych?! Ostatnio przeczytałam wywiad z innym psychoterapeutą - Wojciechem Eichelbergerem. Od lat czytam jego artykuły w " Zwierciadle". Bardzo go cenię. Teraz w "Vivie" wypowiadał się między innym o rolach męskich dawniej i dziś. Stwierdził, że kiedyś mężczyźni mieli łatwiej niż dziś. Kobieta ma lepiej, bo może spełnić się w macierzyństwie...No, ręce mi dosłownie opadły. Jakbym słyszała znajomego księdza, który był zdania, że skoro urodziłam dziecko to już jestem spełniona, przedłużyłam gatunek i nie muszę sobie stawiać innych celów w życiu. Co do "Anory" to po prostu mam ochotę zobaczyć film nagrodzony i zastanowić się ( jak w przypadku " Wszystko wszędzie naraz") dlaczego został tak wyróżniony. Pozdrawiam wiosennie
Rozumiem, że chodzi Ci o rodzaj ludzkiej ekspresji? Ja nie odczuwam obecnie buntu, a potrzebę akceptacji sytuacji, w której się znajduję i na pewno potrzebę rozwoju. Faktycznie Woydyłło sprawia wrażenie kobiety energicznej, która wiele w życiu przeszła i wie, czego chce. I aż posłuchałam sobie wywiadu z Wojciechem Eichelbergeraem, aby mieć porównanie i przypomnieć sobie jego poglądy. W wywiadzie tym, Eichelberger wypowiadał się na temat kryzysu wieku średniego, autorefleksji i samorealizacji. Także myślę, że treść i kontekst wypowiedzi psychologa zależy od tego, na czym w rozmowie skupia się dziennikarz prowadzący. Zmiany, jakie można obecnie zaobserwować są znaczące. Role społeczne się zmieniają. Kontakty międzyludzkie z jednej strony są bardzo lakoniczne, z drugiej przecież każdy z nas jest "w zasięgu i w sieci". Życiowy sukces i spełnienie ma różne oblicza. Bardzo trudno o balans i elastyczność wśród tylu zmian, odnalezienie własnej drogi i podążanie nią. Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam.
Bardzo polecam. Nie wspomniałam w opisie, ale film Wima Wendersa zdobył szereg nagród, w tym Złotą Palmę w Cannes za najlepszy film oraz za pierwszoplanową rolę męską, którą otrzymał Kōji Yakusho. Im więcej życiowych doświadczeń, tym mam wrażenie, bardziej ten film wydaje się wartościowy. Jest spokojny, zwraca uwagę na szczegóły, radość płynącą z małych przyjemności, przypomina medytację. Dobrego nowego tygodnia Urocznico.🤗
Zaintrygował mnie zwiastun Apetytu. Lubię jak coś się dzieje ale nie lubię bardzo ciężkich filmów. Moja psychika tego nie znosi po prostu 😊 Perfect Days z miłą chęcią bym obejrzała.
P.S. wracając do wiosny w jednym z Twoich wpisów, napisałam, że umyję okna by zachęcić ją do przyjścia.. Była piękna pogoda więc umyłam okna lecz na drugi dzień zaczął sypać śnieg 🤣 to nie był chyba dobry pomysł 😁 Pozdrawiam 😊
Film jest ciekawy. Przedstawia dobrze uposażonych turystów i osoby, które pracują w obsłudze. Te dwa światy są szalenie różne. Czasem się przenikają, ale lepiej nie będę zdradzać fabuły, jeśli chcesz go obejrzeć... Puenta jest dla mnie trochę niepokojąca i nieco przerysowana. Nigdy na wakacjach nie spotkałam się z niemiłą obsługą, ale też starałam się traktować, np. kelnerów z należytym szacunkiem. Jeśli chcesz spokojny film, to wybierz "Perfect days". Jest ciepły, pełen zrozumienia, jest świetna muzyka... Mycie okien i deszcz to już prawie reguła.🤣😂 U nas też przeplatanka pogodowa. Trzeba to przetrzymać.👍
Nie oglądałam tego animowanego i na razie nie mam siły na oglądanie, bo w środę mam lekcję otwartą i trochę panikuję. :D W "Substancji" był też świetny Dennis Quaid w roli oblesia, który zwalnia świetnie wyglądającą, młodszą od siebie laskę, wyzywając ją od starych doop (Harvey Weinstein?). "Perfect days" - świetny film, bardzo duże wrażenie na mnie zrobił. No i ta green water - wiosennie fajna, a u mnie dziś w nocy padał śnieg. :( Dobrego tygodnia.
Joanno, nic się nie martw, wiosna przyjdzie już niedługo, a ta kalendarzowa to już za parę dni. Śnieg pada, później świeci słońce i tak na przemian. W ogóle się tym nie przejmuj. Film "Substancja" nie był moim ulubionym w tym zestawieniu. To samo z filmem "Apetyt", gdzie mamy walkę klas. Zobacz sobie. Jest o czym pomyśleć. Najbardziej podobał mi się film "Perfect days". Lubię ludzi, którzy potrafią znaleźć sens i radość w najmniejszej rzeczy. To jest właśnie siła tej filozoffi i życia w harmonii ze światem.
Tym razem trafiłaś idealnie! Nie znam żadnej polecajki😉 Twoje recenzje zachęcają, więc jest co nadrabiać:) Dziś pogodowa przeplatanka. Raz słonko a raz śnieżyca i tylko kos na gnieździe ma to w dziobie i siedzi niewzruszony. Żal mi go, bo na pewno mu zimno ale pokazuje czym jest odpowiedzialność. Pozdrawiam serdecznie🤗🌷🌞
Ale fajnie, że możesz obserwować takie obrazki! 🫠Ptakom chyba zimnotak nie doskwiera. Zmiennocieplność to świetny temat. (Postanowiłam się dokształcić w tej kwestii). Organizmy, które występują na terenie z klimatem umiarkowanym hibernują na zimę. Niektóre gatunki, aby się ogrzać wystawiają się na działanie promieni słonecznych, inne wykorzystują mechanizm termoregulacji socjalnej. Zmiennocieplność wydaje się nie pozbawiona wad, ale w rzeczywistości ma wiele zalet. Zmiennocieplne nie potrzebują tyle pożywienia, a zaoszczędzoną energię mogą przeznaczyć na inny cel. Natura wie co robi.👍 Serdecznie pozdrawiam 🤗
Do Dickensa się przymierzam, bo bardzo lubię XIX. wieczną powieść i mam nadzieję, że do Dickensa dojrzałam, skoro nawet ,,Pan Tadeusz" był w stanie mi się spodobać. :)) Pamiętam, że pierwsze podejście do tego pisarza, lata temu, wypadło nader zniechęcająco, a był to ,,Klub Pickwicka" z jego stylistycznymi łamańcami, które chyba z wiekiem zaczynam doceniać w kontekście np. takiego Remigiusz Mroza, którego jedną książkę przeczytałam i na tej jednaj poprzestanę. Bardzo mi się przyda Łukasz Chmara, a i za ,,Kochanków roku tygrysa" bardzo dziękuję! :)
Ja jeszcze nie miałam okazji "Klub Pickwicka", ale po opisie, chętnie do niego zajrzę. Bardzo lubię takie nieoczywiste lektury i filmy. Łukasza słucham jak oniemiała. Poważnie! "Kochankowie roku tygrysa" i "Perfect days" zaległy w mojej duszy i często wracam do nich w myślach. Szczęśliwego nowego tygodnia!🤗🥰
Jestem po lekturze książki Ewy Woydyłło. Niezwykle cenię autorkę za pracę zawodową oraz podejście do życia. Jest to pozycja, którą każdy powinien przeczytać. Niby oczywistości, ale warto poświęcić czas na chwilę refleksji.
Na fenomen tej doktor psychologii składa się nie tylko jej rozległa wiedza, co wielkie doświadczenie życiowe i praktyka. To moja kolejna jej książka. Bardzo cenię i wszystkim polecam. Od mojej przyjaciółki dostałam już sporo wartościowych książek. Ona w rewanżu ode mnie też. :) Dziękuję za komentarz, pozdrawiam 🤗
Witaj Kochana 💜 Po przeczytaniu Twojego wpisu zaczynam się zastanawiać jak to się stało że jeszcze nie czytałam Dawida Coppeefilda? W Bieszczady to i ja chętnie bym uciekła,ale dopóki jest odpowiednia za edukację moich córek nie jest to możliwe 😉 Substancję chętnie obejrzę, wiem że jest już na streamingu , ale póki płatne więc poczekam aż będzie w ramach abonamentu. A ta rzeka zachwyca mnie co roku. Udanego weekendu i wszystkiego dobrego 🙂
Witaj kochana Monisiu! "Uciec w Bieszczady" to hasło, które mieści w sobie wiele znaczeń. Nawet okresową potrzebę wyłączenia wszelkich urządzeń, wyciszenia, kontaktu z naturą i jej kontemplację. "Substancję", jako film bardzo polecam, mam nadzieję, że mimo wszystko wywrze pozytywny wpływ na odbiorców. Ostatnio Bruce Willis kończył 70 lat, z tej okazji Demi Moore opublikowała bardzo ciepłe rodzinne zdjęcia. To i wszelkie formy dialogu i solidarności (tak jak Święto Św. Patryka w Chicago) są mi bardzo bliskie. Polecam audiobooki za to, że można je słuchać podczas jazdy samochodem i spacerów, a także przy mało absorbującej pracy. Dobrego weekendu moja droga! 🤗
Też się sobie dziwię, że jeszcze nie czytałam Dawida Coppeefilda!😊 Chyba pora, to nadrobić! A właśnie dzisiaj byłam w bibliotece...Matko, kiedy ja to wszystko przeczytam! Mus pożyć😁😉 Na "Substancję" ma chęć... Kusisz tyloma pozycjami... Na pewno coś z tego obejrzę i przeczytam. Pozdrawiam słonecznie!😊
@Tara_Edyta Edytko zbieram propozycje i ciekawostki. Staram się być na bieżąco. Cieszę się jeśli są to rzeczy nowe i atrakcyjne. Pozdrawiam serdecznie 🤗
Miałam przyjemność sięgnąć po parę fragmentów publikacji Ewy Woydyłło. Doskonale rozplanowana pozycja przeplatana cytatami, które mogą dać nam wiele wskazówek na różne sfery życia. To książka, do której nie raz można wrócić, a cieszę się, że każdy rozdział nawiązuje do innego wieku naszego życia.
Witaj! Jestem pod wrażeniem tej książki. Nikt w tak prosty sposób nie tłumaczytzaeiłości ludzkiej psychiki. Miło mi i cieszę się, że mogę się z Tobą zgodzić. Dobrego nowego tygodnia życzę.🤗
Tak książkowe polecajki są doskonałe. Też sięgam po klasykę. A obie autorki znam, ale tych pozycji nie czytałam Pozdrawiam serdecznie początkiem tygodnia
Obie autorki polecam. Kordel, dlatego, że nie wszystko musi być zawsze na poważnie, że czasem trzeba pozwolić ponieść się emocjom, a Woydyłło, to chyba nie potrzebuje rekomendacji. Nowa książka jest w formie wywiadu i niezależnie, w którym momencie życia się znajdujemy, możemy z niej wynieść dla siebie wskazówki, jak postępować, by zachować zdrowie psychiczne. Pozdrawiam Cię serdecznie na nowy udany tydzień. 🤗
Świetna lista, pełna inspiracji! "Dawida Copperfielda" czytałam dawno temu, ale może czas na powtórkę – klasyka zawsze ma coś nowego do zaoferowania. A co do tej zielonej rzeki w Chicago – muszę przyznać, że ten zwyczaj jednocześnie mnie fascynuje i lekko przeraża. Choć skoro twierdzą, że barwnik jest nieszkodliwy, to może faktycznie warto traktować to jako fajną tradycję. Ale co jak co, ra rzeka bardzo mi sie tam podobała :)
Dzięki za świetne polecenia, już kilka pozycji ląduje na mojej liście "do sprawdzenia
Zastanawiam się co roku, czy to barwienie rzeki jest rzeczywiście komuś potrzebne. Wydaje się, że nie, jednak stało się już tradycją, w której uczestniczą tysiące ludzi i na to czekają. Warto się interesować i poszukiwać. Niespodziewane odkrycia cieszą najbardziej. Serdecznie pozdrawiam. 🤗
Dawida Copperfielda znam tylko z filmu.
OdpowiedzUsuńPozostałe polecajki to dla mnie nowość, przynajmniej z racji osobistego poznania, jedynie z różnych poleceń.
Masz rację, że niektóre miejsca i osoby od razu stają się bliskie sercu, inne nigdy i to jest zagadka.
Dobrego tygodnia:-)
Ja znałam do tej pory tylko tego czarodzieja. 😀 Tak, bo zrozumienie to coś więcej niż słowa... Nieprzypadkowo mówi się, że ktoś z kimś rezonuje, albo odbiera na tych samych falach.
UsuńHejka Dickensa to bym chętnie coś poczytał, bo znam tylko Opowieść Wigijną.
OdpowiedzUsuńSubstancja to 100% do oglądania jak tylko będzie na kanałach strimngowych.
Flow? No fajny oglądałem, nawet recenzję napisałem.
pozdrawiam
Staram się sięgać po różną tematykę, po klasykę, przypominać sobie lektury i poznawać nowości.
UsuńNie tracić czasu, słuchać sobie audiobooków w wolnej chwili.
Scenariusz "Substancji" bardzo na czasie, ale końcówka kompletnie mnie zaskoczyła.
Recenzję "Flow" muszę koniecznie przeczytać.
Pozdrawiam również.🤗
Książkę Magdy Kordel także posiadam. Udanej lektury!
OdpowiedzUsuńDziękuję Wiolu! To sama przyjemność!
UsuńZ Twoich polecajek najchętniej wybrałabym do obejrzenia " Anorę". Na "Perfect days" byłam swego czasu w kinie i podobał mi się bardzo. " Dawida Copperfielda" nie czytałam. Ewę Woydyłło najchętniej obecnie oglądam w shortach.
OdpowiedzUsuńKsiążki Magdaleny Kordel czytałam głównie na początku jej drogi pisarskiej. Była jedną z tych, która " przeciera szlaki". Potem zaroiło się od powieści obyczajowych i trochę o niej zapomniałam. Książka, którą polecasz jest u nas w bibliotece. To najnowsza jej powieść, więc jest kolejka. Liczba oczekujących: 3. Zapiszę się i będę czwarta.
Pozdrawiam Cię serdecznie. Dobrego i pięknego tygodnia.
Mi film "Perfect days" bardzo się podobał. Główny bohater taki niedzisiejszy, analogowy. "Anora" z kolei o pokoleniu współczesnych 20-latków, przebodźcowanych, spragnionych wrażeń i uczuć... Tak naprawdę bardzo przejmujący, niosący ze sobą wiele przemyśleń. A czemu Ewę Woydyłło tylko w shortach?
UsuńKsiążka Magdaleny Kordel miejscami jest bardzo zabawna. Wartko się czyta...
Wzajemnie, dla Ciebie również. 🤗
Słuchałam i dłuższych filmików. Podziwiam ją za niespożytą energię i pomysły. Jednak ona jest typową ekstrawertyczką, ma inne wyzwalacze i podejście niż typowy introwertyk( to znaczy ja).
UsuńPoza tym, jeżeli nie szukam podpowiedzi co do rozwiązania jakiegoś problemu, to rodzi się we mnie rodzaj buntu. Zbyt długo słuchałam rad co mam robić i jak mam żyć. Jestem w tym wieku, że już znam zasady. Może czas na życie według własnych?!
Ostatnio przeczytałam wywiad z innym psychoterapeutą - Wojciechem Eichelbergerem. Od lat czytam jego artykuły w " Zwierciadle". Bardzo go cenię. Teraz w "Vivie" wypowiadał się między innym o rolach męskich dawniej i dziś. Stwierdził, że kiedyś mężczyźni mieli łatwiej niż dziś. Kobieta ma lepiej, bo może spełnić się w macierzyństwie...No, ręce mi dosłownie opadły. Jakbym słyszała znajomego księdza, który był zdania, że skoro urodziłam dziecko to już jestem spełniona, przedłużyłam gatunek i nie muszę sobie stawiać innych celów w życiu.
Co do "Anory" to po prostu mam ochotę zobaczyć film nagrodzony i zastanowić się ( jak w przypadku " Wszystko wszędzie naraz") dlaczego został tak wyróżniony.
Pozdrawiam wiosennie
Rozumiem, że chodzi Ci o rodzaj ludzkiej ekspresji? Ja nie odczuwam obecnie buntu, a potrzebę akceptacji sytuacji, w której się znajduję i na pewno potrzebę rozwoju. Faktycznie Woydyłło sprawia wrażenie kobiety energicznej, która wiele w życiu przeszła i wie, czego chce.
UsuńI aż posłuchałam sobie wywiadu z Wojciechem Eichelbergeraem, aby mieć porównanie i przypomnieć sobie jego poglądy. W wywiadzie tym, Eichelberger wypowiadał się na temat kryzysu wieku średniego, autorefleksji i samorealizacji. Także myślę, że treść i kontekst wypowiedzi psychologa zależy od tego, na czym w rozmowie skupia się dziennikarz prowadzący. Zmiany, jakie można obecnie zaobserwować są znaczące. Role społeczne się zmieniają. Kontakty międzyludzkie z jednej strony są bardzo lakoniczne, z drugiej przecież każdy z nas jest "w zasięgu i w sieci". Życiowy sukces i spełnienie ma różne oblicza. Bardzo trudno o balans i elastyczność wśród tylu zmian, odnalezienie własnej drogi i podążanie nią.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam.
"Perfect days" mam zamiar obejrzeć. :)
OdpowiedzUsuńBardzo polecam. Nie wspomniałam w opisie, ale film Wima Wendersa zdobył szereg nagród, w tym Złotą Palmę w Cannes za najlepszy film oraz za pierwszoplanową rolę męską, którą otrzymał Kōji Yakusho.
UsuńIm więcej życiowych doświadczeń, tym mam wrażenie, bardziej ten film wydaje się wartościowy. Jest spokojny, zwraca uwagę na szczegóły, radość płynącą z małych przyjemności, przypomina medytację. Dobrego nowego tygodnia Urocznico.🤗
Zaintrygował mnie zwiastun Apetytu. Lubię jak coś się dzieje ale nie lubię bardzo ciężkich filmów. Moja psychika tego nie znosi po prostu 😊 Perfect Days z miłą chęcią bym obejrzała.
OdpowiedzUsuńP.S. wracając do wiosny w jednym z Twoich wpisów, napisałam, że umyję okna by zachęcić ją do przyjścia.. Była piękna pogoda więc umyłam okna lecz na drugi dzień zaczął sypać śnieg 🤣 to nie był chyba dobry pomysł 😁
Pozdrawiam 😊
Film jest ciekawy. Przedstawia dobrze uposażonych turystów i osoby, które pracują w obsłudze. Te dwa światy są szalenie różne. Czasem się przenikają, ale lepiej nie będę zdradzać fabuły, jeśli chcesz go obejrzeć... Puenta jest dla mnie trochę niepokojąca i nieco przerysowana. Nigdy na wakacjach nie spotkałam się z niemiłą obsługą, ale też starałam się traktować, np. kelnerów z należytym szacunkiem.
UsuńJeśli chcesz spokojny film, to wybierz "Perfect days". Jest ciepły, pełen zrozumienia, jest świetna muzyka...
Mycie okien i deszcz to już prawie reguła.🤣😂 U nas też przeplatanka pogodowa. Trzeba to przetrzymać.👍
Nie oglądałam tego animowanego i na razie nie mam siły na oglądanie, bo w środę mam lekcję otwartą i trochę panikuję. :D
OdpowiedzUsuńW "Substancji" był też świetny Dennis Quaid w roli oblesia, który zwalnia świetnie wyglądającą, młodszą od siebie laskę, wyzywając ją od starych doop (Harvey Weinstein?).
"Perfect days" - świetny film, bardzo duże wrażenie na mnie zrobił.
No i ta green water - wiosennie fajna, a u mnie dziś w nocy padał śnieg. :( Dobrego tygodnia.
Joanno, nic się nie martw, wiosna przyjdzie już niedługo, a ta kalendarzowa to już za parę dni. Śnieg pada, później świeci słońce i tak na przemian. W ogóle się tym nie przejmuj.
UsuńFilm "Substancja" nie był moim ulubionym w tym zestawieniu. To samo z filmem "Apetyt", gdzie mamy walkę klas. Zobacz sobie. Jest o czym pomyśleć.
Najbardziej podobał mi się film "Perfect days".
Lubię ludzi, którzy potrafią znaleźć sens i radość w najmniejszej rzeczy. To jest właśnie siła tej filozoffi i życia w harmonii ze światem.
No i mamy wiosnę, a wczoraj Dzień Wody - cudnej wiosny Ci życzę Małgosiu, niech Ci się darzy. No i czekam na nowy post.
UsuńDziękuję i odwzajemniam. 🤗Będzie. Oczywiście będzie nowy post! 😉
UsuńUps - nie wiem, czy moderujesz komentarze, czy wcięło poprzedni?
OdpowiedzUsuńModeruję. Wszystko jest. :)
UsuńJa próbowałam moderowac, ale dwa komenty skasowałam przypadkiem i mi przeszło.
UsuńModeruję tylko jeśli ktoś w komentarzach przesadza.;)
UsuńTym razem trafiłaś idealnie! Nie znam żadnej polecajki😉
OdpowiedzUsuńTwoje recenzje zachęcają, więc jest co nadrabiać:)
Dziś pogodowa przeplatanka. Raz słonko a raz śnieżyca i tylko kos na gnieździe ma to w dziobie i siedzi niewzruszony. Żal mi go, bo na pewno mu zimno ale pokazuje czym jest odpowiedzialność.
Pozdrawiam serdecznie🤗🌷🌞
Ale fajnie, że możesz obserwować takie obrazki! 🫠Ptakom chyba zimnotak nie doskwiera. Zmiennocieplność to świetny temat. (Postanowiłam się dokształcić w tej kwestii). Organizmy, które występują na terenie z klimatem umiarkowanym hibernują na zimę. Niektóre gatunki, aby się ogrzać wystawiają się na działanie promieni słonecznych, inne wykorzystują mechanizm termoregulacji socjalnej.
UsuńZmiennocieplność wydaje się nie pozbawiona wad, ale w rzeczywistości ma wiele zalet. Zmiennocieplne nie potrzebują tyle pożywienia, a zaoszczędzoną energię mogą przeznaczyć na inny cel. Natura wie co robi.👍
Serdecznie pozdrawiam 🤗
Geniales películas y libros. Gracias por las reseñas He leído "David Copperfield" y vi Flow. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńMe alegro que te guste. Te mando un beso 😘
UsuńDo Dickensa się przymierzam, bo bardzo lubię XIX. wieczną powieść i mam nadzieję, że do Dickensa dojrzałam, skoro nawet ,,Pan Tadeusz" był w stanie mi się spodobać. :)) Pamiętam, że pierwsze podejście do tego pisarza, lata temu, wypadło nader zniechęcająco, a był to ,,Klub Pickwicka" z jego stylistycznymi łamańcami, które chyba z wiekiem zaczynam doceniać w kontekście np. takiego Remigiusz Mroza, którego jedną książkę przeczytałam i na tej jednaj poprzestanę.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się przyda Łukasz Chmara, a i za ,,Kochanków roku tygrysa" bardzo dziękuję! :)
Ja jeszcze nie miałam okazji "Klub Pickwicka", ale po opisie, chętnie do niego zajrzę. Bardzo lubię takie nieoczywiste lektury i filmy. Łukasza słucham jak oniemiała. Poważnie!
Usuń"Kochankowie roku tygrysa" i "Perfect days" zaległy w mojej duszy i często wracam do nich w myślach. Szczęśliwego nowego tygodnia!🤗🥰
Lubię zaglądać na kanał Łukasza!
OdpowiedzUsuńTo prawda! Jest świetny w tym co robi. Pozdrawiam 🤗
UsuńJestem po lekturze książki Ewy Woydyłło. Niezwykle cenię autorkę za pracę zawodową oraz podejście do życia. Jest to pozycja, którą każdy powinien przeczytać. Niby oczywistości, ale warto poświęcić czas na chwilę refleksji.
OdpowiedzUsuńNa fenomen tej doktor psychologii składa się nie tylko jej rozległa wiedza, co wielkie doświadczenie życiowe i praktyka.
UsuńTo moja kolejna jej książka. Bardzo cenię i wszystkim polecam.
Od mojej przyjaciółki dostałam już sporo wartościowych książek. Ona w rewanżu ode mnie też. :) Dziękuję za komentarz, pozdrawiam 🤗
Bieszczady są ładne, też chętnie bym tam zamieszkała. Książkę Ewy Woydyłło zapisuję sobie. Miłego dnia ❤️
OdpowiedzUsuńWarto, naprawdę warto. Ja mam z Bieszczad wyłącznie piękne wspomnienia. Serdecznie pozdrawiam 🤗
UsuńSporo mam zaległości w tej sferze, ale zacznę od Ewy Woydyłło, bo już czeka na swoją kolej :)
OdpowiedzUsuńEwa Woydyłło to świetny początek!👍
UsuńWitaj Kochana 💜
OdpowiedzUsuńPo przeczytaniu Twojego wpisu zaczynam się zastanawiać jak to się stało że jeszcze nie czytałam Dawida Coppeefilda? W Bieszczady to i ja chętnie bym uciekła,ale dopóki jest odpowiednia za edukację moich córek nie jest to możliwe 😉 Substancję chętnie obejrzę, wiem że jest już na streamingu , ale póki płatne więc poczekam aż będzie w ramach abonamentu. A ta rzeka zachwyca mnie co roku.
Udanego weekendu i wszystkiego dobrego 🙂
Witaj kochana Monisiu! "Uciec w Bieszczady" to hasło, które mieści w sobie wiele znaczeń. Nawet okresową potrzebę wyłączenia wszelkich urządzeń, wyciszenia, kontaktu z naturą i jej kontemplację. "Substancję", jako film bardzo polecam, mam nadzieję, że mimo wszystko wywrze pozytywny wpływ na odbiorców.
UsuńOstatnio Bruce Willis kończył 70 lat, z tej okazji Demi Moore opublikowała bardzo ciepłe rodzinne zdjęcia. To i wszelkie formy dialogu i solidarności (tak jak Święto Św. Patryka w Chicago) są mi bardzo bliskie. Polecam audiobooki za to, że można je słuchać podczas jazdy samochodem i spacerów, a także przy mało absorbującej pracy.
Dobrego weekendu moja droga! 🤗
Też się sobie dziwię, że jeszcze nie czytałam Dawida Coppeefilda!😊
OdpowiedzUsuńChyba pora, to nadrobić! A właśnie dzisiaj byłam w bibliotece...Matko, kiedy ja to wszystko przeczytam!
Mus pożyć😁😉
Na "Substancję" ma chęć... Kusisz tyloma pozycjami...
Na pewno coś z tego obejrzę i przeczytam.
Pozdrawiam słonecznie!😊
@Tara_Edyta
OdpowiedzUsuńEdytko zbieram propozycje i ciekawostki. Staram się być na bieżąco. Cieszę się jeśli są to rzeczy nowe i atrakcyjne. Pozdrawiam serdecznie 🤗
Bardzo lubię książki Dicnensa. Świetne tło społeczne
OdpowiedzUsuńBardzo trafnie to ujęłaś!
UsuńMiałam przyjemność sięgnąć po parę fragmentów publikacji Ewy Woydyłło. Doskonale rozplanowana pozycja przeplatana cytatami, które mogą dać nam wiele wskazówek na różne sfery życia. To książka, do której nie raz można wrócić, a cieszę się, że każdy rozdział nawiązuje do innego wieku naszego życia.
OdpowiedzUsuńWitaj! Jestem pod wrażeniem tej książki. Nikt w tak prosty sposób nie tłumaczytzaeiłości ludzkiej psychiki. Miło mi i cieszę się, że mogę się z Tobą zgodzić. Dobrego nowego tygodnia życzę.🤗
UsuńFajne polecajki ^^ Flow jak najbardziej zasłużyło :)
OdpowiedzUsuńWitaj! Też tak myślę. Pozdrawiam serdecznie 🤗
UsuńTak książkowe polecajki są doskonałe. Też sięgam po klasykę. A obie autorki znam, ale tych pozycji nie czytałam
UsuńPozdrawiam serdecznie początkiem tygodnia
Obie autorki polecam. Kordel, dlatego, że nie wszystko musi być zawsze na poważnie, że czasem trzeba pozwolić ponieść się emocjom, a Woydyłło, to chyba nie potrzebuje rekomendacji. Nowa książka jest w formie wywiadu i niezależnie, w którym momencie życia się znajdujemy, możemy z niej wynieść dla siebie wskazówki, jak postępować, by zachować zdrowie psychiczne. Pozdrawiam Cię serdecznie na nowy udany tydzień. 🤗
Usuń"Dawid Copperfried" to jedna z moich ukochanych książek z dzieciństwa. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCzytałaś ją w dzieciństwie? Naprawdę jesteś niezwykłą osobą.
UsuńŚwietna lista, pełna inspiracji! "Dawida Copperfielda" czytałam dawno temu, ale może czas na powtórkę – klasyka zawsze ma coś nowego do zaoferowania. A co do tej zielonej rzeki w Chicago – muszę przyznać, że ten zwyczaj jednocześnie mnie fascynuje i lekko przeraża. Choć skoro twierdzą, że barwnik jest nieszkodliwy, to może faktycznie warto traktować to jako fajną tradycję. Ale co jak co, ra rzeka bardzo mi sie tam podobała :)
OdpowiedzUsuńDzięki za świetne polecenia, już kilka pozycji ląduje na mojej liście "do sprawdzenia
Zastanawiam się co roku, czy to barwienie rzeki jest rzeczywiście komuś potrzebne. Wydaje się, że nie, jednak stało się już tradycją, w której uczestniczą tysiące ludzi i na to czekają. Warto się interesować i poszukiwać. Niespodziewane odkrycia cieszą najbardziej. Serdecznie pozdrawiam. 🤗
Usuń