poniedziałek, 7 września 2026

Wierenga Herritage Canyon, Fulton IL, Mississippi, wiatrak i Shabbona

  Dziś (7 września 2026r.) było u nas Święto Pracy, czyli Labor Day. A wolny dzień, to (wiadomo) świetna okazja, żeby wybrać się na małą wycieczkę. Kilka dni wcześniej przeszukałam internet, jakie miejsce mogłabym odwiedzić i zaciekawił mnie Heritage Canyon w Fulton w stanie Illinois nad brzegiem Mississippi.  Położony w  opuszczonym wapiennym kamieniołomie zalesiony szlak przyrodniczy i skansen w jednym założyła para o holenderskich korzeniach: Thelma i Harold Wierenga, którzy w 1967r. zakupili ten teren. Ogromny zapał i pomysły Harolda były zaraźliwe. Początkowo sam szukał materiału na rekonstrukcje budowli, które pamiętał z dawnych lat, później otrzymywał nawet całe domy, które były przeznaczone na rozbiórkę. Poniżej właśnie taki autentyczny dom  z XVIII wieku pięcioosobowej rodziny z Pensylwanii, która uciekła przed wojną sececyjną i osiedliła się na preriach Illinois. Dom przyjechał do kanionu ponumerowany  w częściach wozami ciągniętymi przez konie.


Wchodząc do parku rzeczywiście mamy wrażenie, że przenosimy się w czasie. Ścieżka prowadzi do osady z drewnianymi chatami i zabudowaniami gospodarczymi.








 Ciągnie  przez kryty most o długości 52 stóp. Takie mosty fotografował bohater grany przez Clinta Eastwooda w filmie „Co się wydarzyło w Madison County”. Most cały czas jest w użyciu i nie mogłam sobie odmówić, aby przespacerować się na drugą stronę. Niektóre deski nieco się chwiały, ale i tak było warto!



Kiedy mija się uroczy stary kościółek w drodze do  wodnego młyna i stawu, pewnie niejeden odwiedzający zastanawia się, jacy ludzie się tam spotykali lub ile ślubów się tam odbyło?





 Krótki spacer pod górę i brukowany chodnik poprowadzi obok Old Canyon House z letnią kuchnią


Następnie mijamy Doctors House


I nagle efekt zaskoczenia, bo niespodziewanie znajdujemy się na głównej ulicy małego miasteczka z królującą po środku jednoizbową szkołą, za którą stoi pokaźna kuźnia, następnie drukarnia i równolegle kolorowe sklepiki oraz zakłady rzemieślnicze, które można było spotkać w większości małych miasteczek XVIII i XIX wieku. Kanion kryje wiele niespodzianek i skarbów, które można odkrywać podczas spaceru. I spokojnie mógłby być scenerią dla filmu kostiumowego z epoki. I jak się okazuje był!







Tylko spójrzcie jaka lodziarnia!



Bank


Gabinet dentystyczny


Szwalnia




A wokół krajobraz jak z Dzikiego Zachodu.





Przy okazji spędziliśmy chwilę nad najdłuższą rzeką Ameryki Północnej. Tam na drugiej stronie jest już stan Iowa.



Dodatkowo zwiedziliśmy kolejny wiatrak.
A to wszystko za sprawą imigrantów z Holandii.
 




Poniżej pan demonstruje nam, jak mieli się zboże na mąkę. 


Mural i charakterystyczna zabudowa.


Wracając do domu zdecydowałam się zboczyć trochę z drogi i odwiedzić Shabbona Lake State Park, który swoją nazwę zawdzięcza wodzowi plemienia Potawatomi. Ale to już inna historia...







34 komentarze:

  1. Ale perełkę wyszukałaś, sama chętnie bym tam zawitała!
    Obejrzałam zdjęcia dwa razy, zazdroszczę!
    I jeszcze położenie tego skansenu! dwa w jednym, przyroda i historia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Przyroda i historia wiodą prym, a zwiedzający mają okazję doświadczyć tego na własnej skórze.
      Serdecznie pozdrawiam 🤗

      Usuń
  2. Takie miejsce to jak przeniesienie się w czasie i to dosłownie. Jakie detale, coś niesamowitego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się! Wierenga Heritage Canyon zaskoczył mnie bardzo pozytywnie.

      Usuń
  3. Wynajdujesz niesamowite miejsca! Ilość tych domków i świetnych eksponatów naprawdę robi wrażenie :) Podoba mi się też, że nie zrobiono z tego miejsca takiego "eleganckiego, pod linijkę" muzeum, tylko mamy jeszcze dookoła piękną, naturalną otoczkę.
    Dzięki za podzielenie się taką perełką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! Widać w tym ogromną pasję założycoeli tego miejsca. Nawet nie ma klasycznych biletów, a jedynie dobrowolne datki. Efekt przeniesienia w czasie sprawił, że cały dzień okazał się taki niesamowity. Moim językiem miłości jest właśnie wartościowy czas. ☺️😉
      Serdecznie pozdrawiam.🤗

      Usuń
  4. Przepiękna wycieczka! Bardzo lubię zwiedzać tego rodzaju skanseny lub muzea. W Kanadzie też widziałem budowle, które były rozmontowane na części, przewiezione dziesiątki kilometrów i powtórnie złożone. W przypadku domów z bali (log houses) podobno nie było to takie trudne. Także i tutaj spotyka się jednoizbowe szkoły oraz malutkie kościołki, które nadal funkcjonują, szczególnie w okresie letnim i można w nich brać śluby. Gdy oglądam tego rodzaju skanseny lub muzea, zawsze myślę o tych pionierach i podziwiam im samozaparcie i poświęcenie—nie wiem, czy możemy sobie obecnie wyobrazić, w jak bardzo ciężkich warunkach egzystowali.

    Wypatrzyłem to miejsce na mapie—nigdy w tamtych okolicach nie byłem, niestety.

    „Przy okazji spędziliśmy chwilę nad najdłuższą rzeką Ameryki Północnej.”

    Mam nadzieję, że podobnie jak ja, przepłynęliście tę rzekę przynajmniej raz wszerz i z powrotem…😂

    „...było u nas Święto Pracy, czyli Labor Day.”

    A czy wiesz, od czego się bierze nazwa tego święta? Ja się dowiedziałem w 2019 roku z ilustracji w gazecie w Minnesocie i całkowicie się zgadzam co do pochodzenia tej nazwy!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia tych terenów (tzn. USA i Kanady) jest podobna, bo kilka wieków wstecz przecież nie było granic wytyczonych przez nowych osadników. Oczywiście doceniam pracę i trud podjęty przez pionierów, ale dostrzegam równocześnie, że można było zrobić to inaczej: bardziej humanitarnie i z poszanowaniem kultury rdzennej ludności.
      Jednocześnie podziwiam, że przez 250 lat Stany Zjednoczone tak się rozwinęły.
      Mississippi nie przekraczaliśmy. Może następnym razem? 🤔
      Co to za ilusrtacja? 🤔

      Usuń
    2. Ta kreskówka pojawiła się w "Minnesota Star Tribune" z okazji dnia pracy (Labour Day) w 2019 roku. Patrząc na otaczających mnie turystów pakujących się tego dnia i opuszczających pola biwakowe, całkowicie się z nią zgadzam.

      Usuń
    3. Moment... czy Ty kliknęłaś na "ilustracji w gazecie w Minnesocie" i czy się otworzył obrazek?

      Usuń

    4. Kliknęłam i wcale tak dużo nie zabieram na swoje wycieczki, chyba, że jadę na camping 🏕. 😆😁

      Usuń
  5. Uwielbiam takie miejsca, które przenoszą w czasie...
    Ileż tam wspaniałych rzeczy! Połaziłabym i pozwiedzała...
    Te mosty są niezwykłe!
    Super wycieczka! Dziękuję!😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mosty łączą dwa przeciwległe brzegi. Lubię na nie patrzeć i podziwiać ich konstrukcje.
      Mieszkam nad rzeką i wiem jakie są potrzebne.😉😚

      Usuń
    2. Mosty zawsze mnie fascynowały...
      Łączą różne światy...😊

      Usuń
  6. Es un lindo lugar. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muy agradable. Te mando un beso.😘

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham takie miejsca! Mają niezwykły klimat, zatrzymują czas, skrywają wiele ludzkich historii, mają też swoje tajemnice, których my nie odkryjemy, ale możemy włączyć wyobraźnię i zadumać się:)
    Piękne miejsce, stworzone przez niezwykłych ludzi z ogromną pasją.
    Mnóstwo włożonej pracy, ale efekt zadziwia!
    Fantastyczna wyprawa i dobrze spędzony wolny dzień:)
    Małgosiu, dziękuję za możliwość obejrzenia tej perełki i poznania niezwyklej historii. To był bardzo miły spacer🤗
    Buziaki gorące 😘❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tę wyprawę do takich zaliczam, Maminku. Zwiedzanie, poszukiwania i ludzkie historie, które przy okazji odkrywam, sprawiają mi ogromną frajdę i już odliczam dni do kolejnej wycieczki. Ale będą też takie zwyczajne wpisy. 👍
      Serdecznie pozdrawiam.😘🤗

      Usuń
  9. Najbardziej spodobał mi się ten pomysł z przenoszeniem całych budynków w częściach i składaniem ich na nowo. To musi robić zupełnie inne wrażenie niż oglądanie podobnych eksponatów za szybą — człowiek faktycznie chodzi między miejscami, w których ktoś kiedyś mieszkał, pracował czy prowadził sklep. A ten kryty most z lekko chwiejącymi się deskami… przyznam, że chyba też nie odmówiłbym sobie przejścia na drugą stronę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie bardzo duże wrażenie robią autentyczne artefakty i miejsca. Chociaż wiem, że dom tworzą ludzie i często opuszcza się go w dorosłym życiu, aby stworzyć swój własny, to przeniesienie całej chaty jest godne podziwu. To jest właśnie pasja. Taką ma moc. Serdecznie pozdrawiam.🤗

      Usuń
  10. Ależ tam pięknie ii ciekawie, niczym w skansenie! Bank, kuźnia i kościółek zrobiły na mnie największe wrażenie. Wycieczkę uważam za udaną, jako licencjat z turystyki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zobaczyłam ten kościółek, to oniemiałam. On naprawdę wygląda zjawiskowo w tym kanionie na żywo. 😉😊 Pozdrawiam równie serdecznie. 🤗

      Usuń
  11. Ale świetne miejsce znalazłaś! 😍 Uwielbiam takie wycieczki, gdzie człowiek nie tylko ogląda, ale ma wrażenie, że naprawdę przeniósł się kawałek w czasie. Ten kryty most, młyn, stare domy, szkoła, sklepiki, a nawet gabinet dentystyczny – można tam chyba chodzić godzinami i zaglądać w każdy kąt 😄 No i Mississippi na dokładkę! Bardzo klimatyczna wycieczka i zdecydowanie miejsce w moim stylu ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mógł być portal! Miejsce sprawiało wrażenie opuszczonego, w którym z powodu nagromadzenia przedmiotów obarcxonych historią czas jakby się zatrzymał.
      Choć Mississippi w naszym stanie nie jest taka okazała, to i tak budzi respekt!
      Cieszę się, że Ci się podobało.🤗🫶

      Usuń
  12. Niesamowite miejsce. Prawdziwa podróż w czasie. Też bardzo lubię takie klimaty. Kryty most jest fantastyczny.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widywałam już takie wcześniej, ale wtedy nie wiedziałam, że "covered bridges" mają swoją interesującą historię. Kryte mosty są zabytkiem i przykładem kusztu sztuki ciesielskiej, ponieważ były budowane bez użycia stali, często przy użyciu kołków drewnianych zamiast gwoździ i konstrukcji Burr Truss Arch (drewnianej kratownicy).
      W popkulturze były miejscem, gdzie zakochani mogli skraść sobie pocałunek, a podróżni schronić się przed deszczem i śniegiem. Co ciekawe dach na takim moście mógł wydłużyć jego żywotność nawet do 80 lat.
      Serdecznie pozdrawiam 🤗

      Usuń
    2. Dziękuję za Twoją wyczerpującą odpowiedź na temat krytego mostu.
      Ja też lubię podążać za swoją ciekawością i jak mnie coś naprawdę zainteresuje, to danemu tematowi poświęcam dużo czasu...
      Pozdrawiam serdecznie. Dobrego tygodnia

      Usuń
    3. Pozdrawiam i tego samego dla Ciebie. 🤗

      Usuń
  13. Witaj Kochana 🩷
    Wspaniałą wycieczkę zaplanowałaś. Z przyjemnością także bym wybrała się w takie urokliwe miejsce z historią. Czuć klimat epoki. No i te zielone tereny. Pobyt nad rzeką to także super sprawa, uwielbiam przebywa nad wodą.
    Super relacja, dziękujemy za podzielenie się zdjęciami.
    Udanego weekendu 🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! 🤗
      To naprawdę była dla mnie ogromna przyjemność, a relacja jest tego dowodem. Seedecznie pozdrawiam.🤗🫶

      Usuń
  14. Ależ niezwykła wycieczka! Heritage Canyon wygląda jak miejsce wyjęte z filmu — spacer wśród starych chat, kościółka, kuźni i krytego mostu musi być prawdziwą podróżą w czasie. Najbardziej urzekło mnie to, że tak wiele budynków ma swoją autentyczną historię i zostało ocalonych dzięki pasji założycieli. A lodziarnia jest absolutnie urocza! Dziękuję za tę malowniczą relację i piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Czerwona Filiżanko! Najwyraźniej mam szczęście do portali w czasie... A może to wina ekscytacji, za którą wiernie podążam? Jedno z dwojga.☺️😉

      Usuń