niedziela, 5 maja 2013

Majówka



 A my naszą majówkę spędziliśmy w arboretum.


Rutyna i powtarzalność zdarzeń zwykle nie kojarzy nam się z niczym ciekawym,
ale jeżeli chodzi o kwitnienie i owocowanie roślin, to nie sposób przyznać,
że ma ona głęboko ukryty sens.












Poniżej przestrzeń (nie) tylko dla dzieci.


Można popatrzeć przez kalejdoskop,


można pobawić się w dom,


można pobawić się na placu zabaw,


albo odnaleźć się w zielonym labiryncie.



Zieloną przestrzeń opanowały gigantyczne owady












Pierwsze skojarzenie to oczywiście "Władca Pierścieni". 
Podobno J.R.R.Tolkien  jako dziecko został ukąszony przez tarantulę.
 W swojej twórczości często wracał do motywu olbrzymich pająków.


Ogromna przestrzeń z bogatą kolekcją drzew podzieloną według
taksonomii i położenia geograficznego zachęca do turystyki pieszej i rowerowej.


Spacerując spotkaliśmy wygrzewające się w słońcu

żółwie,

 wiewiórkę szarą.

Na kolejnym zdjęciu epoletnik krasnoskrzydły wabi  swoim śpiewem samiczki.

 

Niezłomne, ciężko pracujące pszczoły i trzmiele w swoim żywiole. :)



23 komentarze:

  1. ŚWIETNY POST JESTEM POD WRAZENIEM POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam piękny weekend. Tylko go opisałam. :)

      Usuń
  2. Dziękuję za wspaniałą relacje i kwiaty i owady urzekły. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również. Dziękuję za odwiedziny Lotko. :)

      Usuń
    2. Niedawno oglądałam fotografie z arboretum w Rogowie, ale Twoje pochodzą nie z naszych krajowych. Gdzie ono się znajduje? Miłych i słonecznych dni życzę.

      Usuń
    3. Lisle, stan Illinois, USA. Dziękuję uprzejmie pogoda zapowiada się cudna.

      Usuń
  3. Przeczytałam, obejrzałam i pokazałam komu tylko zdołałam.
    Sprawiłaś, że obudziły się, powstały nadzieje...
    Pozdrawiam i dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć. Pozdrawiam Alinko!

      Usuń
  4. A ja to bym się chciał w takim zielonym labiryncie ZGUBIĆ ;))))

    Rzeczywiście wspaniały weekend miałaś... :)

    To miejsce przywodzi na myśl ogrody botaniczne, zaraz naprzeciwko Lincoln Park Zoo :=)


    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybieram się. :D I ja pozdrawiam!

      Usuń
    2. Wybierasz się tam? :) O Mamo :) Zrób parę zdjęć dla mnie, jak Cię proszę... :)

      I dziękuję za ciepły komentarz :)

      Usuń
    3. Zdjęcia to będę tam robić z prawdziwą przyjemnością. Zaczekam jednak na odpowiedią chwilę. Póki co zapraszam do odwiedzania mego bloga. Ciąglę szukam jakichś ciekawostek i zamierzam go rozwijać. Co do komentarza, to proszę cię bardzo. :)

      Usuń
  5. Cudowne miejsce, uwielbiam odwiedzać takie oazy przyrody:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Dziękuję Zielona Milo! :)

      Usuń
    2. Zielona Milo jakoś nie mogę otworzyć i skomentować twojego bloga. Pozdrawiam i obiecuję, że odwiedzę was, kiedy ten problem zniknie.

      Usuń
  6. no i wyszło... boję się pająków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakaś musi być tego przyczyna. :)

      Usuń
  7. Pięknie! Szkoda, że u nas nie ma takich ogrodów do zwiedzania. Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jakieś są. I ja pozdrawiam. :)

      Usuń
  8. Witaj
    A, gdzie to wszystko miało miejsce?
    Kwiaty, to jest to co lubię :)
    Pozdrawiam na miły weekend ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszysko działo się w arboretum. To jest w ogrodzie dendrologicznymn gdzie na pierwszym miejscu są drzewa i krzewy. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam parki i ogrody a w maju szczególnie,pogoda chyba dopisała ,nie to co u nas .
    Pozdrawiam u nas dalej leje i zimno,niestety :))Molekułka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Molekuło!Kiedy pogoda się psuje, warto poszukać jakiś atrakcji pod dachem. Nie ma tego złego... :)

      Usuń