Końcem listopada pozostawałam pod wpływem stylu romantycznego za sprawą książki:
1. "Vilette" - Charlotte Bronte, która była moją kolejną powieścią wiktoriańską w ostatnim czasie o (uwaga... :) nauczycielce i jej miłosnych perypetiach. 🫣 Z tą różnicą, że nasza odważna bohaterka wyrusza za granicę (do Belgii) i szczęśliwym trafem nie znając języka francuskiego, trafia na pensję dla dobrze usytuowanych panienek i tam dostaje posadę jako nauczycielka języka angielskiego. Cóż za miły zbieg okoliczności! Szkołę tę odwiedza regularnie również pewien angielski lekarz, który okazuje się jej kuzynem, którego (wnioskuję z kontekstu) nie widziała zaledwie kilka lat, a który ją początkowo w ogóle nie rozpoznaje.
Po tej lekturze stwierdziłam, że z sióstr Bronte to jednak Emily zasługuje na uwagę i na jakiś czas odejdę od utworów sentymentalnych na rzecz realizmu i naturalizmu.
Serial:
"Zwierz" - (2025r.) serial prod. hiszpańskiej, który można obejrzeć na platformie Netflix. Wiejski weterynarz ledwo wiąże koniec z końcem nierzadko otrzymując swoje wynagrodzenie w płodach rolnych. Za namową siostrzenicy zatrudnia się w sklepie zoologicznym w miasteczku. I tutaj zaczynają się jego nowe perypetie. Gdzie pracuje się łatwiej? - To musicie już sami ocenić. Sam serial jest wciągający, ciepły i sympatyczny. Bardzo chętnie obejrzałabym kolejny sezon.
2. "Avatar Fire and Ash", pol. "Avatar Ogień i Popiół" (2025r.) reż. James Cameron, prod. USA.
Pomyślałam, że czemu nie? Odgrzewany obiad też może być smaczny i taki właśnie był! Przypuszczam, że to za sprawą naprawdę wyrazistych postaci kobiecych.
Jesteśmy świadkami kolejnej wojskowej inwazji na planetę Pandora. Walki nierównej polegającej na starciu wyższych technologii i technik podboju (kolonizacji) oraz tradycji i poszanowania wszelkich niespotykanych nigdzie indziej form natury.
Mi film się podobał, a Wam?











"Opowieść wigilijna" to ponadczasowa lektura. Oj u nas także coraz więcej światełek na ten magiczny czas.
OdpowiedzUsuńBardzo serdecznie pozdrawiam :)
Wartościowa, uniwersalna, refleksyjna, doskonała na ten świąteczny czas.
UsuńMuszę wrócić do czytania Chłopów bo w liceum przerabialiśmy tylko pierwszą część :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że warto poznać je wszystkie, tym bardziej, że ekranizacje są zawsze interpretacjami i pomijają wiele szczegułów.
UsuńSerdecznie pozdrawiam. 🤗
Opowieść wigilijną bardzo lubię, nawet we współczesnych wersjach, a było ich trochę.
OdpowiedzUsuńZwierza zaczęliśmy oglądać, ale chyba film zamiast serialu byłby ciekawszy.
Światełek i u nas sporo, bo na słońce trudno liczyć!
"Opowieść wigilijna" doczekała się wielu wersji, nawet rysunkowych i dla dzieci. Lubię w sezonie czytać i oglądać klasyki, odwoływać się do korzeni i tradycji.
UsuńSerdecznie pozdrawiam 🤗 🫶
Witaj przedświątecznie
OdpowiedzUsuńZaglądam do Ciebie na chwilę, bo tuż tuż Wigilia, Boże Narodzenie... A w Królestwie brak nowości, więc jestem tutaj.
Dawno nie czytałam sióstr Bronte. Może warto wrócić do nich?
Życzę Ci ciepłej, wigilijnej nocy, pełnej radości i bliskości. Niech Święta przyniosą wiele dobrych chwil, a dni je poprzedzające niech upłyną bez pośpiechu.
Witaj! Rzeczywiście prowadzenie dwóch blogów wymaga sporo czasu. A przed świętami czasu jakby mniej. Na pewno jednak coś wrzucę.😉
UsuńŻyczę przyjemnych przygotowań, radości, refleksji i odpoczynku w Święta. 🤗🫶🎄
Widżę, że sięgnęłaś po klasykę. Ja muszę kiedyś odświeżyć sobie Chłopów.
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł. Ja już planuje listę na nowy rok.
UsuńLubię niekiedy poczytać coś w stylu romantycznym. Chłopów czytałam chyba dwa razy, ale z filmami u mnie krucho. Jeszcze nie mogę bywać w kinie. Właśnie mam na tapecie ponadczasową Opowieść Wigilijną. Tak dawno ją czytałam i chcę sobie powtórzyć właśnie w tym czasie. Kochana moja bywam u Ciebie, ale z powodów, o których pisałam na blogu rzadko teraz komentuję. Życzę Ci, by Święta upłynęły Wam w zdrowiu, spokoju i radości w gronie przyjaciół i bliskich:):):)
OdpowiedzUsuńDziękuję za obecność i każde miłe słowo. Czy mogłabyś mi polecić inne świąteczne lektury?
UsuńSame klasyki u Ciebie dzisiaj!
OdpowiedzUsuńChłopów czytałam w szkole, ale serial oglądam zawsze jak leci w telewizji. Jest niesamowity i wciąż chyba najlepszy! Ta Jagna jak żywa i reszta postaci wydarta z książki idealnie😊
Siostry Bronte lubię czytać...Aczkolwiek ta jeszcze przede mną!
Jeszcze nie wiem co będę oglądała😊
Ale co czytała tak, bo jestem świeżo po bibliotece!
Pozdrawiam cieplutko!!!
Tak. Klasyki wypada znać i warto czytać w każdym wieku. Czytałam, że Emilia Krakowska przygotowując się do roli i mieszkając przez dłuższy czas na wsi, nawet nauczyła się doić krowy, ale reżyser wcale od niej tego nie wymagał.
UsuńJa też bardzo lubię oglądać ekranizacje, chociaż książka w większości wypadków wygrywa i zawiera dużo więcej szczegułów. Obie ekranizacje zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie, bo każda z nich jest zupełnie inną interpretacją dzieła.
A co będziesz czytać Edytko?
Na pewno obejrzę coś świątecznego, może nawet dzisiaj wieczorem, i zrobię sobie wielki kubek białej gorącej czekolady. I tradycyjnie jak co roku zaczął się u mnie sezon na książki dziejące się w czasie świąt, które sobie już gromadzę od jakiegoś czasu. To okres w roku kiedy nie kręcą mnie tak bardzo kryminały i thrillery a ja z wielką przyjemnością zanurzam się w świecie złożonym ze śniegu, kolęd, choinek, prezentów i świątecznej miłości :). Klasyki odkładam sobie na starość :)
OdpowiedzUsuńLuis Zahera to bardzo fajny aktor, oglądałam z nim wywiad przed premierą Zwierza i nawet się zastanawiałam, czy nie odnowić Netflixa :). Bardzo lubię filmy i seriale, których akcja rozgrywa się w małych miasteczkach na północy Hiszpanii.
Radosnego przedświątecznego czasu.
No właśnie z tymi świątecznymi książkami i filmami mam pewien problem. Klasyki rzeczywiście ukazują ducha świąt: balet "Dziadek do orzechów", wspomniana przeze mnie "Opowieść wigilijna", film "Przesilenie zimowe", ale te nowe produkcje są niekiedy przaśne. Czy mogłabyś mi coś polecić?
UsuńUważam, że serial "Zwierz" mógłby Ci się spodobać! Serdeczności.🤗🫶
Gracias por reseñas. te deseo una feliz navidad. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńLo mismo se aplica a ti. Te deseo una feliz navidad. Te mando un beso.😘🤗🫶🎄
UsuńZ polecanek znam jedynie "Chlopi" bo bylo lektura szkolna czyli czytalam na przymus a okazalo sie bardzo interesujaca ksiazka.
OdpowiedzUsuńSama wiesz jak nasze amerykanskie miasta wygladaja w sezonie swiatecznym i jakie atrakcje oferuja.
Widze wiec na kazdym kroku ale na jakies imprezy i pokazy nie chodze wiedzac ze zobaczylabym to samo co widzialam w przeszlosci.
Jednym slowem duch swiateczny wygasl we mnie.
Moim swiatecznym napojem jest egg nog, bezalkoholowy a pije zimny, prosto z lodowki bo przeciez tutaj mam bardzo ciepla "zime".
Zycze Ci bardzo milych, udanych Swiat i wspanialego Nowego Roku.
Witaj! Czy masz jakieś ulubione postacie z "Chłopów"? Powieść to nie tylko ukłon w kierunku polskiej wsi i panująca moda na chłopskość, ale studium charakterów.
UsuńJeśli chodzi o duchy świąt, w powieści Dickensa wszyskie trzy: przeszłych, teraźniejszych i przyszłych świąt, różnią się od siebie, więc może ten Twój wyblakł mimochodem na tle innych? Mam nadzieję, że nabierze kolorów w czasie rodzinnych spotkań. Serdecznie Cię pozdrawiam. 🤗 🫶
Cały czas rozważam, czy dam radę gdzieś wcisnąć seans nowego Avatara w najbliższym czasie ;)
OdpowiedzUsuńWydaje się, że jakby mniej takich wysokobudżetowych filmów w tym roku, ale może trzeba bardziej poszukać?
UsuńPodziwiam za odkrywanie Chłopów.
OdpowiedzUsuńAvatar oberjrzę - kiedyś.
"Zwierz" - wydaję się sympatyczne.
"Opowieść wiglijną" znam na tyle na pamięć, że nie miałbym ochoty znowu czytać / oglądać.
Wesołych Świąt!
Wybory moje są jak najbardziej subiektywne. Ale cieszę się, że znasz i cenisz klasykę.
UsuńKanon literatury ma wartość uniwersalną, czyli traktuje o sprawach, które były i są ważne dla nas i poprzednich pokoleń. Pozdrawiam, wesołych Świąt!
Super polecają :) ale dzis juz bardziej nastrojowo..
OdpowiedzUsuńNiech nadchodzące Święta Bożego Narodzenia przyniosą Wam chwile pełne rodzinnego ciepła, wzajemnej bliskości i uśmiechu, który rozjaśnia nawet najkrótszy zimowy dzień.
Niech magiczna atmosfera Wigilii otuli Was spokojem, a każda wspólnie dzielona chwila stanie się drogocennym wspomnieniem.
Niech Nowy Rok 2026 będzie dla Was czasem pięknych zmian, spełnionych marzeń i realizacji nawet najśmielszych planów.
Życzę Wam zdrowia, które pozwala cieszyć się każdym dniem, oraz siły i pogody ducha, niezależnie od tego, jakie drogi przed Wami stoją.
Niech otacza Was miłość, życzliwość i wsparcie – nie tylko od bliskich, ale także od przyjaciół, których serca biją w rytm Waszych własnych.
Pamiętajcie, że gdziekolwiek jesteście – jesteście ze sobą związani najpiękniejszą więzią, która nie zna odległości.
Z całego serca,
Ania z rodziną
Moja droga, dziękuję za piękne życzenia. 🫶🤗
UsuńBardzo lubię siostry Brontë. :) A w sezonie świątecznym zawsze oglądam kilka tematycznych seriali lub filmów. Ostatnio postawiłam na 3 sezon norweskiego serialu "Facet na święta". ;)
OdpowiedzUsuńMasz rację. "Vilette" była dla mnie zbyt przewidywalna, ale to nie znaczy, że inneksiążki np. "Shirley" i "Profesor" mi się nie spodobają. Dam im szansę, jednak już nie w tym roku. 😉
UsuńWidziałam wcześniejszy sezon "Facet na święta". Jest lekki i z humorem, ale pewnie coś takiego teraz potrzebujesz. Udanego czasu świątecznego, pozdrawiam.🤗🫶
Witaj Moja Droga 🙂
OdpowiedzUsuńJa z książek przedstawionych przez Ciebie to tylko Opowieść Wigilijną czytałam. Dziś byłam w bibliotekach i wypożyczyłam sobie dwiema książki z motywem świątecznym i mam nadzieję że jutro uda mi się jedną przeczytać, bo mąż na dyżurze całodobowym więc świętowanie dopiero w pierwszy dzień świąt. Ci do filmów to chyba nie mam planów, chociaż wstyd się przyznać to jeszcze nie widziałam filmu Grinch Świąt Nie będzie ,z Carreyem.. może pora nadrobić?
Kochana wszystkiego najlepszego z okazji świąt Bożego Narodzenia dla Ciebie i Twoich bliskich 🎄🎄🎄
Witaj Monisiu! A wiesz, że ktoś taki jak Ebenezer Scrooge naprawdę istniał? Dickens przechadzając się po cmentarzu odnalazł nagrobek, który podpisano "meal man" (handlarz mąką), ale był tak zniszczony, że pisarz przeczytał "mean man" człowiek skąpy i to go zainspirowało do napisania "Opowieści wigilijnej", bo jakim trzeba być człowiekiem aby na płycie nagrobnej napisać coś takiego?
UsuńPowieść stała się bardzo popularna i już w pierwszym roku nakład kilka razy wznawiano.
U nas święta jeszcze krócej trwają, ale trzeba sobie radzić. Dziękuję za odwiedziny i życzę szczęśliwych i radosnych Świąt.🤗🫶🎄
Przepiękne iluminacje. We Wrocławiu mamy Lumina Park. Jest naprawdę bajkowy :)
OdpowiedzUsuńZdrowych, wesołych i pełnych ciepła Świąt! 🤗🎄⭐
Dziękuję pięknie I tego samego dla Ciebie i Twoich bliskich.🤗🫶🎄
Usuń"Vilette" zaczęłam kiedyś czytać ale odłożyłam na półkę, bo jakoś mnie nie porwała. Czytam ostatnio dość sporo, głównie kryminały🤭 ale przeczytałam też po raz drugi "Dziką drogę" Cheryl Strayed. Jeśli chodzi o filmy to jakoś po drodze mi z tymi z lat 90-tych i początku 2-tysięcznych. Z "Avatarów" obejrzałam jedynkę, dwójka nie przypadła mi do gustu, a trójka- to się okaże. Trochę zniechęca mnie długość filmu.
OdpowiedzUsuńCudownych świąt🎅🎄✨️❤️
Myślę, że na chwię muszę zostawić literaturę wiktoriańską i romantyczną. ;) Kryminały są dość poczytne i można samemu zabawić się w detektywa. Znam tylko filmową "Dziką drogę", ale wyobrażam sobie, że książka jest lepsza.
UsuńJeśli chodzi o ten ostatni film z serii Avatar, to nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że traktuje o kolonizacji, a mnie ten temat szczególnie interesuje. Ja się nie nudziłam i płakałam jak bóbr pod koniec.
Dziękuję serdecznie i nawzajem.🤗🫶🎄🤗🫶🎄
Bardzo przyjemnie czytało mi się ten przegląd grudniowych lektur i ekranowych propozycji. Lubię, gdy ktoś łączy refleksję literacką z własnym doświadczeniem – Twoje wrażenia z „Chłopów” dobrze pokazują, jak literatura potrafi wciągnąć w rytm codziennego życia, a zarazem otworzyć na życie całej społeczności, w której drobne zdarzenia stają się znaczące. To ciekawe, jak zestawiasz realizm Reymonta z sentymentalnym światem Brontë czy świąteczną magią Dickensa – widać, że szukasz w książkach zarówno emocji, jak i pewnej życiowej mądrości.
OdpowiedzUsuńRównie interesujące są Twoje polecajki filmowe i serialowe – szczególnie „Zwierz”, który pokazuje, że codzienność w małej społeczności też może być pełna historii i ciepła. Lubię też, że oceniasz kolejne produkcje, nie ograniczając się do samej fabuły, ale zwracając uwagę na postaci, sposób opowiadania i atmosferę – to sprawia, że komentarz staje się bardziej osobisty i użyteczny dla czytelników.
Zastanawiam się, czy w tym świątecznym czasie nie warto też poszukać czegoś mniej oczywistego – coś, co wyłamuje się z klasycznego repertuaru, ale nadal daje poczucie rytuału i refleksji nad końcem roku. Twoje zestawienie zdecydowanie inspiruje do sięgnięcia po lektury i filmy, które wnoszą coś więcej niż tylko chwilową rozrywkę.
Dziękuję za każde miłe słowo. Lubię robić sobie takie podsumowania, bo to pomaga mi zatrzymać najważniejsze wrażenia i w jakimś stopniu katalogować swoje czytelnictwo oraz osobiste spotkania z kulturą.
UsuńOferta świąteczna to nie tylko filmy i lektury o tematyce świątecznej, zazwyczaj wiele dobrych filmów pojawia się nawet w telewizji, a można też poczytać w wolnym czasie. Życzę Ci tego, abyś wykorzystał ten wyjątkowy czas jak najlepiej. Wesołych Świąt!🤗🎄
Ciekawe wydanie tych "Chłopów". Marzy mi się, aby przeczytać ich w całości. W zasadzie to nie wiem co obejrzę w święta. Może jakąś komedię?
OdpowiedzUsuńZ okazji świąt życzę Ci i Twoim najbliższym wszystkiego co najlepsze i najwspanialsze. Niech to będzie piękny i owocny czas. Pozdrawiam świątecznie
Witaj Karolinko! Jak wspaniale, że się odzywasz. Zdrowych, wesołych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia.🤗🫶
UsuńA ja właśnie ostatnio skończyłam czytać (nie wiem, który już raz z rzędu) "Wichrowe wzgórza" i to Emily. A nawet potem ponownie obejrzałam filmy, tym razem w trzech wersjach: z 1939 r., 1970 r. i 1992 r. Co kilka lat wracam i do powieści i do adaptacji, jakoś tak bliskie mojemu sercu są te treści :)
OdpowiedzUsuńCo do miejskiego oświetlenia to Wrocław wygląda przepięknie, a nawet słyszałam, że jedna z jego ulic jest najpiękniej oświetloną ulicą w całej Europie, ale nie wiem ile w tym prawdy :)
Wszystkiego dobrego na te święta... niech Ci się spełniają marzenia, te duże i te malutkie, całkiem zwyczajne.
Ja ostatnio widziałam wersję z 1992 roku, a książkę postaram się przeczytać przed kolejną adaptacją filmową, którą zapowiedziano na luty 2026.
UsuńWydaje mi się, że świetlne dekoracje w Polsce są co roku piękniejsze i piękniejsze. 😍🤩
I ja Tobie życzę zdrowia, wsparcia ze strony bliskich oraz odwagi w realizacji planów i marzeń w Nowym Roku. 🎄🎆🎇✨️
Życzę pięknych i niezapomnianych Świąt, chwil wytchnienia od codzienności, odrobiny magii i niepowtarzalności, spokoju ducha, radości wśród najbliższych, zdrowia i szczęścia w nadchodzącym Nowym Roku🎄✨️🎄✨️
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie 😘❤️
Dziękuję i pozdrawiam bardzo serdecznie. 🤗🫶🎄✨️🎄✨️
UsuńDużo dobra i radości na Święta, pozdrawiam serdecznie z Gdańska, niech się darzy Tobie i Twoim Bliskim. 🌲🥰🎄🎁
OdpowiedzUsuńDziękuję Joasiu.🤗🫶 Jeszcze mi się nigdy nie udał wyjazd w święta, chociaż bardzo bym chciała celebrować je czasem inaczej niż do tej pory.
UsuńPozytywnych zdarzeń, wzruszeń i inspiracji.🤗🫶🎄
Zawsze gdy myślę o książkach sióstr Bronte mam dobre myśli. Piękna zimowa okładka Opowieści wigilijnej!
OdpowiedzUsuńO tak, mamy teraz i my festiwal kolorowych światełek. Ja sama kupiłam ostatnio zestaw 300 w różnych barwach i położyłam na parapecie okna. Lubię taką mnogość i takie uderzenie "po oczach". Na spacerach obserwuję balkony ustrojone lampeczkami. Przeważnie w każdym bloku są takie co najmniej dwa- trzy. A przed świętami bardziej niż choinki i karpie sprzedawały się właśnie kolorowe dekoracje świetlne.
Radosnych Świąt, pełnych zdrowia i obfitości Dla Ciebie i Twojej rodziny.
Ps. Pewnie niedługo wrócę, musiałam trochę odpocząć.
No cóż, nie wszystkie książki mi się podobają i nawet jeśli traktują o rzeczach ważnych jak na ówczesne czasy jak np. emancypacja kobiet, to dziś wypadają one słabo.
UsuńObiecuje sobie, że może kiedyś wrócę do Charlotty Bronte, ale póki co to Emily wiedzie prym, mimo że za życia nie była doceniona tak jak jej sławna siostra. U mnie zima na święta odeszła i jest trochę teraz wiosennie. Wszycy potrzebują teraz światła i słońca, więc to mnie nie dziwi. Dzień co raz to dłuższy i to napawa optymizmem. 👍
Święta u nas spokojne, Sylwester w tym roku również. I to mnie bardzo cieszy. Początek roku zapowiada się bardzo dobrze i tego się trzymajmy.🤝🙏
Odoczynek święta rzecz, po to są przecież święta. Dobrej końcówki grudnia i przypływu dobrej energii w Nowym Roku.🎆🎇✨️🎉
Dziękuję za życzenia i życzę Ci wszystkiego dobrego :-)
OdpowiedzUsuńOstatnim razem czytałam "Chłopów" w liceum i całkiem miło wspominam lekturę (niedawny film "Chłopi" bardzo mnie urzekł).
U mnie w okolicy też jest sporo światełek świątecznych - ogólnie rzecz biorąc lubię je i potrafią wyglądać efektownie, ale jeśli zbyt długo się w nie wpatruję, to potem czuję się przebodźcowana.
Nawet naturalne światło może zmęczyć, ale w czasie kiedy go brak pomagamy sobie sztucznym oświetleniem. Od przesilenia każdy dzień co raz to dłuższy. Dziś był dłuższy o całą minutę! 😀😄
UsuńZdrowia i pogody ducha na końcówkę tego i na Nowy Rok!🤗🫶
Z wymienionych znam tylko chłopów. To jedna z moich ulubionych powieści i serial który oglądam za każdym razem gdy leci w TV. Niestety nowy film, który wyszedł nie tak dawno temu nie ma w sobie już tego czegoś co mają dawne chłopy. Wszystkiego dobrego kochana życzę Ci pięknego sylwestra i cudownego nowego roku ❤️
OdpowiedzUsuń"Chłopi" to chyba najlepsza książka, którą udało się zgłębić w tym roku. Będę do niej wracać nie raz. Podobno kolejne czytania dostarczają dodatkowych zachwytów.
UsuńPozdrawiam serdecznie 🤗
Ja tradycyjnie odniosę się do książek. Wszystkie 3 uwielbiam
OdpowiedzUsuńZgadzam się co do dwóch, trzecią oceniłam nieco surowo ze względu na powtarzalność schematu. Serdecznie pozdrawiam! 🤗
UsuńPamiętam jak kiedyś męczyłam Opowieść wigilijna, a dziś bardzo lubię twórczość Dickensa. Jeśli chodzi o siostry Bronte to faktycznie Emily najlepiej pisała. Jane Eire okropnie mnie nużyła. Chłopów czytałam, ale nie wiem czy bym wróciła, wolę Lalkę i Nad Niemnem. Z polskich pisarzy najbardziej nie lubię Stefana Żeromskiego. Potwornie mnie przygnębial.
OdpowiedzUsuńLiteracko same klasyki! Ja uwielbiam "Wuthering heights". Żadnego z tych filmów nie widziałam, nawet Avatara - tylko jedynkę.
OdpowiedzUsuńPrzesyłam noworoczne uściski i życzenia wszystkiego dobrego ♥️