wtorek, 15 października 2013

Taka sobie gra


Tak to się mniej więcej robi.




Najnowsze doniesienia naukowe dowodzą, że gry komputerowe stymulują rozwój intelektualny u dzieci. Grając angażują swój mózg  stawiając przed nim nowe wyzwania. Nieświadomie muszą wykonywać takie czynności jak: skupienie uwagi, zapamiętywanie szczegółów i reguł gry oraz rozwijać  nowe strategie rozwiązywania problemu. To wszystko sprawia, że umysł dziecka (podejrzewam, że dorosłego również) zapomina o rutynie i nie boi się nowych wyzwań, a pomyłki nie traktuje jako porażki, lecz jako możliwość rozwoju i nauki.


26 komentarzy:

  1. Czy to jest rysunek na ścianie? Dla kogo jest malowany? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, malowidło pojawiło się na ścianie w pokoiku
      7-dmioletniego chłopca. :)

      Usuń
  2. Bajer :D Dlaczego ja miałam tylko białe ściany i zakaz pstrzenia czymkolwiek... Ech. Zazdroszczę obecnym dzieciakom kreatywnych i otwartych na trendy rodziców

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się eksperymentować z kolorami, gdyby coś poszło nie tak, to zawsze można przecież zamalować. :)

      Usuń
  3. :D Tak też mam zamiar kiedyś robić... Na razie - beżyk tajwańskiej ścianki plus satynowo-zielono-złota zasłona, plus lampa kaseton ze złocistym szlaczkiem...
    Ale w głowie mam swoje mieszkanie, które przemeblowuję regularnie, w coraz to nowszych aranżacjach. Ostatnio na tapecie jest japońska sypialnia, z futonami i schowkami w podłodze, idealne dla takiej bałaganiary jak ja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś pokażesz nam swoje pomysły? :)

      Usuń
  4. Fajny pokój ma ten malec. Sam kiedyś grałem w taką stretegiczną grę: "Hugo - wyspa tropikalna". Poza tym wszystkim co napisałaś, ćwiczyła jeszcze refleks... :)

    Teraz też czasami pogrywam sobie w inną - "Cradle of Rome", też fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ci się w niej podoba?

      Usuń
    2. Fakt, że od podstaw możesz sobie zbudować całe imperium - od jednej małej chatki po pałac cesarski :) W miarę jak Ci się rozrasta osada, Twoja ranga też się zmienia - od wieśniaka aż po imperatora :)

      Jeszcze do każdego obiektu, który Ci się pojawia, dołączona jest mała notka historyczna, opisująca, jaką funkcję pełnił dany obiekt w starożytnym Rzymie :)
      Oprócz tego walka z czasem, gdyż każdą planszę trzeba ułożyć w ściśle określonym czasie, Jeśli nie zdążysz, dany poziom zaczynasz od nowa.

      Usuń
  5. Ale ja nie chcę być imperatorem, ani coś udawać. Interesuje mnie zdobywanie wyższych poziomów w realu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie bywa dużo bardziej wciągające od jakiejkolwiek gry, a bywa, że nawet i od książki (które wole o wiele bardziej od gier :) ).

      Usuń
    2. Z książkami to różnie... Głównie fantastyka: Tolkien, Sapkowski, Saga Dragonlance, ale też kryminały Joanny Chmielewskiej i te z Sherlockiem Holmesem, książki historyczne...

      Książki były w moim życiu odkąd pamiętam :)

      Usuń
    3. Całe życie w książkach? Toż to niedawno przecież było. :P

      Usuń
  6. Witaj :)
    Nie lubię i nigdy nie grałam w żadne gry komputerowe.
    Przykro mi.
    Pozdrawiam mile :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nigdy nie próbowałaś, to nie jesteś obiektywna. :) W niektórych szkołach wiele zadań i testów przeprowadza się na komputerze. Pozdrawiam i życzę więcej odwagi. :))

      Usuń
    2. Odwaga tu nie ma nic do rzeczy, kto ma czas i ochotę gra i już :) ja tego nie lubię :)
      Morgana

      Usuń
    3. Ja też nie mam za wiele czasu. Staram się jednak wyjść na przeciw i zrozumieć młode pokolenie, a nie tylko kręcić nosem i krytykować. :)

      Usuń
    4. Nie krytykuję, choć to fakt niezaprzeczalny, że młodzi ludzie zbyt pochłonięci są grami, niż np sportem, wyjściem na powietrze.
      Gry komputerowe wciągają, często szkodzą zdrowiu, to nie moja opinia, ale fachowców.
      Wychodzę na przeciw w innych dziedzinach życia i to mi wystarcza :)
      Gry nie dla mnie i już ! :)

      Usuń
    5. Masz prawo mieć odmienne zdanie, ale musisz też wiedzieć, że istnieją gry edukacyjne, które mają na celu przyswojenie sobie konkretnej wiedzy, tudzież umiejętności. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  7. Każda czynność, która zmusza do myślenia, stymuluje rozwój. Tak młodego jak i dorosłego.Pozdrowienia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym sensie tak, gdyby nie chęć rozwoju, to siedzielibyśmy jeszcze w jaskiniach. Jest tylko jedno ale... Człowiek zapomniał się w swoim postępie i pragnie poprawiać i podrabiać naturę, zamiast ją naśladować, a to już chyba nie jest do końca zdrowe. Przynajmniej w niektórych wypadkach takie nie jest. Pozdrawiam również. :)

      Usuń
  8. Mój syn zaczynał od gier komputerowych...dziś zajmuje się wirtualną rzeczywistością i przygotowuje symulacje dla dużych firm. Myślę, że to wszystko prawda, co napisałaś...gry rozwijają i stymulują do działania. Pozdrawiam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to miałam na myśli. :) Pozdrawiam równie ciepło!

      Usuń