środa, 25 września 2013

Woda na młyn


Nic na to nie poradzę, czasem muszę się po prostu powłóczyć.  Pierwsi osadnicy poznawali te tereny podróżując wzdłuż i wszerz, tą czy ową rzeką, tudzież dopływając do mniejszego lub większego jeziora, zakładając tam tymczasowy obóz, przystań lub port, to i ja poznaję okolicę śledząc ich historię.
Zapraszam was na spacer brzegiem Fox River, w okolice miasteczka Geneva.  Nowi mieszkańcy, którzy pochodzili najczęściej z Europy, nazywali swoje nowe siedliska, podobnie, czy też tak samo, jak miejsca skąd pochodzili. 



Ojej! Jaki piękny młyn... 



Fabyan Windmill został zbudowany w latach pięćdziesiątych XIXw w Lombard. 
W 1914r. zmienił właściciela, a jego nowy nabywca George Fabyan sprowadził go do swej posiadłości.
Doskonale zachowany duński wiatrak dziś jest już zabytkiem.  


Brzeg rzeki obfituje w wodne ptactwo. Proszę spojrzeć jaka wspaniała modelka.



Ta brama zaprasza do ogrodu, któremu poświęcę kolejny mój wpis. 




12 komentarzy:

  1. Czapla to prawdziwa modelka pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem. Całkiem nieźle pozowała. :)

      Usuń
  2. Też lubię się włóczyć - a jednak mamy coś wspólnego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zależy w jakim celu się włòczysz. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że gdzieś w Winconsin jest Kraków? W Polsce mamy podobną tradycję onomastyczną, tylko geneza jest inna... Imigranci w nowym kraju tworzyli sobie kawałek domu, a ci którzy zostali - marzyli by zamieszkać gdzie indziej - i stąd na przykład: Stanyw lubuskiem k/Nowej Soli, Ameryka w lubelskiem, Chiny w pomorskiem, a nawet - leśniczówka Tajwan :D w Borach Tucholskich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest też Polska Częstochowa w Michigan i pielgrzymki też są do niej. :)

      Usuń
  5. Te młyny przywodzą na myśl Holandię... Śliczne masz te okolice tam :)

    Też lubiłbym się tak powłóczyć :)

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witatrak taki jak na holenderskim kakao. :)

      Usuń
  6. Uwielbiam wiatraki. Kilka razy w Polsce widziałam ciekawe egzemplarze. Mam nawet obraz z wiatrakiem i lubię na niego spoglądać. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam na Twoim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały wiatrak! U nas niestety niewiele się zachowało w tak dobrym stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie wiem. Nie widziałam ich wiele. Pozdrawiam! :)

      Usuń