piątek, 23 sierpnia 2013

Chicago Botanic Garden III - Bonsai










27 komentarzy:

  1. Witaj :)
    Od zawsze bonsai mnie zachwyca, choć nie posiadam.
    Pozdrawiam mile ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak się do takiej uprawy zabrać? :)

      Usuń
  2. Po prostu piękne miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na blog RÓŻA pod nowym adresem
      http://rozawjednymblogu.blogspot.com/

      Usuń
    2. Postaram się wpaść z wizytą. :)

      Usuń
  3. Piękne bonsai! Widzę, że i Ty Onet zdradziłaś na rzecz blogspotu....:)
    Pozdrawiam po długiej niebytności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie zdradziłam, po prostu jakoś nie mam weny. Ten blog ma całkiem inną tematykę. :)

      Usuń
  4. Zauważyłam. Wiersze to domena onetowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Tutaj chciałabym się dzielić tym co poznaję i odkrywam, bo życie w realu również bywa ciekawe. Ciebie chyba też pochłoneło bez reszty. Dawno cię nie było. :D

      Usuń
  5. Tak. Dawno mnie nie było i dużo się zmieniło. Pisałaś do mnie na gg. Przepraszam, że nie odpisałam, ale bardzo mało przesiadywałam przy kompie. Zapalenie żył powodowało, że nie mogłam w ogóle siedzieć i od razu strasznie puchły mi nogi. Teraz jest znacznie lepiej. Ale za to złapałam już na dobre celiakię. Glutenu nawet nie mogę powąchać, bo palce od razu dostają ran i bolą tak, że trudno coś w kuchni zrobić (chemia szczypie piekielnie), a na dodatek paznokcie zaczęły mi same schodzić. wyglądałam jak po torturach na gestapo. Okazało się, że to dziedziczne. Niestety dzieci też to mają. Ale da się z tym żyć. Tylko drastycznej diety trzeba przestrzegać.

    A Ty cóż ciekawego porabiasz obecnie? Zmieniłaś pracę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowia ci życzę!
      Pracuję w firmie, która produkuje lampy laserowe (medyczne, dla policji i lotnictwa) już od 3 lat. Wcześniej byłam w domu, bo mój synek był mały, przy okazji pilnowałam też inne dzieci. No ale czas leci. W poniedziałek zaczyna drugą klasę. :)

      Usuń
  6. Patrząc na te urocze drzewka, przypominają mi się sceny z Karate Kida, w których Daniel z Panem Miyagim zajmują się bonsai właśnie. "Tu przycinam, tam związuję..." :)

    Otworzyli nawet sklep z drzewkami bonsai.

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzewko bonsai to poważny interes, bo pielęgnacja to lata pracy. Dlatego kosztują niemało. Nie każdy się do tego nadaje. Potrzebna jest pasja, zmysł estetyczny i ogrodniczy. :)

      Usuń
  7. Małe jest piękne! Drzewka bonsai są zachwycające...wyobrażam sobie, jak trudno jest uzyskać takie cuda:))) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Na temat ich hodowli muszę dowiedzieć się jak najwięcej. Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  8. Ależ piękne te drzeweczka! Dziękuję Ci :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Z prawdziwą przyjemnością fotografowałam i zamieściłam na blogu. :)

      Usuń
  9. Pamiętam, jak sam dawno temu chciałem wyhodować bonsai według informacji znalezionych w Młodym Techniku. Było to ok. 30 lat temu. Teraz są książki, internet. Kiedyś trzeba było długo szukać, by cokolwiek na ten temat znaleźć...
    Piękne te drzewka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że technologia zmienia jakość naszego życia na lepsze, życzyłabym sobie by ludzie używali jej do wartościowych celów. Dziękuję serdecznie! :)

      Usuń
  10. Bonsai cudowne jak i inne japońskie ogrody .Patrząc na te wspaniałe dzieła ogrodnictwa japońskiego zastanawiałam się zawsze jak wyczucie piękna i przyrodniczą wrażliwość łączą z harakiri.
    Pozdrawiam serdecznie:))Molekułka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można łączyć uprawy bonsai i uprawiania harakiri, ponieważ jeśli ktoś popełni harakiri, to nie może doglądać drzewka. Te dziedziny absolutnie się wykluczają. Dla ścisłości i jasności wypowiedzi, polecam wszystkim uprawę bonsai.

      Usuń
  11. piękne rośliny, ja pozostanę przy swoich gruboszach:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne drzewka, wspaniała prezentacja:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Milo. Zapraszam na kolejne prezentacje!

      Usuń
  13. Jestem pod wrażeniem. Fantastyczny ogród z małymi okazami.
    Marzę aby posiadać chociaż jedno bonsai ale wymaga ono szczególnej troski a na to nie mam zbyt wiele czasu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń