środa, 26 czerwca 2013

Naturalna selekcja

W skrócie naturalna selekcja polega na dostosowaniu się organizmów do środowiska poprzez odpowiedni dobór korzystnych cech. Tak, aby miały szansę na przeżycie do czasu osiągnięcia dojrzałości i rozmnożenia się.  Wszystko wydaje się dość jasne jeżeli weźmiemy pod uwagę Królestwo Roślin, bądź Zwierząt, ale kiedy przedmiotem obserwacji staje się człowiek sprawa znacznie się komplikuje.

Ludzie chcieliby choć odrobinę oszukać naturę i czas. Wielkim dobrodziejstwem dla ludzkości stała się poprawa jakości życia, rozwój techniki, farmacji i medycyny.  Zdrowy styl życia stał się modny i jak grzyby po deszczu wyrosły sklepy, gospodarstwa ekologiczne, wegetariańskie restauracje, bary sałatkowe.
Uprawianie ogródka lub choćby donicy z koperkiem, pietruszką i szczypiorkiem dla wielu jest przyjemnością i pomysłem na spędzanie wolnego czasu. 
Wciąż dużym zainteresowaniem  cieszą się wszelkiego rodzaju kluby fitness, zajęcia poprawiające kondycję fizyczną i psychiczną, a także medycyna niekonwencjonalna. I w zasadzie rozwój w tę stronę bardzo mi odpowiada i mam nadzieję, że nie jest to chwilowa moda. Chciałabym jednak przeczytać Wasze opinie na temat naturalnych metod leczenia oraz zastanowić się wspólnie - czy rośliny modyfikowane są rzeczywiście niezdrowe, choć w rzeczywistości są lepiej przystosowane do tego, aby urosnąć i wydać plon? I czy kuracje medycyny naturalnej m.in. ziołolecznictwo jest zdrowsze niż tradycyjne leki z apteki?



26 komentarzy:

  1. Mnie wystarczy kieliszek zacnego burgunda, patera serów i zdrowe... myślenie.
    ukłony

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj :)
    Co naturalne zdrowym, dobrym być powinno :) ja wolę np zioła, niźli leki.
    Poprawiać urody na siłę nie zamierzam. W skrajność popadać- także nie.
    Zgadzam się z wypowiedzią Andrzeja.
    Pozdrawiam mile :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość składników leków również pochodzi z natury. Skoro skrajności nie są porządane, to jaki jest złoty środek w tym przypadku? Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Kocham naturę, z tym, że z jedzeniem produktów ekologicznych u mnie krucho:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co uprawiasz na swojej działce? :D

      Usuń
  4. Ostatnio zauważyłam, że zioła odpowiednio stosowane potrafią być o wiele bardziej skuteczne, niż antybiotyki. Właściwie człowiek na Ziemi ma wszystko, czego potrzebuje do zachowania zdrowia i dobrej kondycji. Ważne, aby umiał z tego odpowiednio korzystać...Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę. Jakie zioła stosujesz jako antybiotyki?
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Jestem wielką fanką chińskich wynalazków (nie wszystkich, muszę zaznaczyć). Podoba mi się idea medycyny chińskiej, która jest bardziej długofalową dietą niż natychmiastową kuracją... Chiński masaż - bolesny jak nieszczęście - ale efekty całkiem niezłe. No i rzecz jasna - Tai qi, które ja tylko oglądam - i widzę rześkich 80-90latków w ilosciach hurtowych, powoli i dostojnie wykonujących figury...
    Ale witaminki łykam - nie wiem, czy mój organizm potrafi je zsyntetyzować sam z egzotycznego jedzonka...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam pisałaś kiedyś o chińskiej medycynie. Czy stosujesz dietę odpowiednią dla twego organizmu? Jak to wygląda w praktyce?

      Usuń
  6. Przykre jest to, że z Tobą nie można prowadzić cywilizowanej rozmowy Modliszko, chyba że komuś odpowiadają mało taktowne i obcesowe pytania, bo poruszyłaś temat bardzo ciekawy.
    Pozdrawiam z krainy Loch Ness :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posiadanie swojego własnego zdania uważam za atut. I być może rozbuduje ten temat, bo wiele się tam mieści. Między innymi fakt, że człowiek od wieków wybierał nasiona roślin dających większy plon, krzyżował zwierzęta silniejsze i bardziej pomocne w gospodarstwie, te, które miały więcej potomstwa, itd.. Sam również być może nieświadomie wybierał odpowiednich partnerów, zapewniając w ten sposób ciągłość rodziny i przetrwanie. Klimat i miejsce ludzkiego siedliska również miało wielkie znaczenie. Może chciałbyś jeszcze coś dodać? Bardzo jestem, ciekawa tej cywilizowanej rozmowy.:)

      Usuń
    2. Muszę Cię zmartwić :-) Wszechobecne w ostatnich latach myślenia proekologiczne i prozdrowotne, to w dużych stopniu, chociaż nie całkowicie, cyniczny produkt marketingu. Poszukiwanie nowych obszarów rynku, a w związku z tym kształtowanie takich potrzeb najkrócej mówiąc. Idea jest prosta, tzn. przekonać ludzi, że do późnej starości będą młodzi hehehehe :-)))) Oczywiście, wbrew rozumowi i medycynie, wszakże tylko wtedy jeżeli kupią stertę nowych super hiper kremów oraz kosmetyków i będą zasilać regularnie właścicieli wszelkich spa, salonów aerobiku, właścicieli sklepów ze zdrową żywnością i producentów tejże, etc. A GMO ... w dalszej perspektywie nie ma innej alternatywy, więc problem jest czysto akademicki, niezależnie jak to z tą żywnością jest.
      Pozdrawiam z Loch Ness :-)

      Usuń
    3. Po części to się zgadza, ale w tym wszystkim chodzi również o jakość życia, długotrwałą witalność, przy jednoczesnym zachowaniu środowiska naturalnego w równowadze. :) Popatrz ile musiało czasu upłynąć, zanim ludzie odkryli jakie to jest ważne. :)

      Usuń
    4. Gospodarkę rynkową i społeczeństwo konsumpcyjne ? :-)))) Minęło jakieś pięć tysięcy lat zanim to odkryto. Problem w tym, że ludzie traktują obecnie ciało jako wehikuł przyjemności, który ma być jednym z najważniejszych elementów przetagowych w relacjach interpersonalnych. Tak naprawdę Modliszko ludzie w statystycznej większości chcą spać, jeść, kupować i kopulować i niezależnie jak to jest żałosne tak właśnie jest :-( Jakość życia, powiadasz. Zawsze jest tak, że jest coś za coś. Moim zdaniem to czasy kompletnego ogłupienia.
      Pozdrawiam z krainy Loch Ness

      Usuń
    5. Maksymalizacja zysków musi być zgodna z normami moralnymi. Gdyby tak nie było, najbardziej porządaną gałęzią rynku byłaby produkcja i handel narkotykami. Nie podoba mi się spłycenie potrzeb człowieka do spania, jedzenia i kopulowania. Gdyby tak było, przemysł nie rozwinąłby się, a my do tej pory siedzielibyśmy w jaskiniach. Ogłupienie opinii publicznej oraz dezinformacja, jak widać, jest powszechna. Nisza, o której mowa w notce ma szanse to zmienić.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    6. Nie wiem czy generowanie zysków wiąże się z przestrzeganiem zasad moralnych. Skoro uważasz, że niewolnicza praca, w tym dzieci i więźniów politycznych dla potrzeb koncernów świata zachodniego w Chińskiej Republice Ludowej i innych krajach azjatyckich spełnia ten warunek to pewnie tak jest :-) W każdym razie gratulję poczucia humoru. Ale po części masz rację, bo zapomniałem dodać, że ludzie zwykle chcą jeszcze mieć więcej niż ich sąsiedzi i znajomi :-) a zatem lista była niepełna, przyznaję. Przyznaję również, że wszelkie generalizacje są zgubne, bo bywają wyjątki. Dodam również, że w coś trzeba wierzyć, a Twoja teza daje pewne nadzieje.
      Pozdrawiam z Loch Ness:-)

      Usuń
    7. W Chińskiej Republice Ludowej i Republice Chińskiej medycyna naturalna jest akurat bardzo popularna. Cieszę się, że tą popularność zdobywa również na zachodzie. Pozdrawiam. :)

      Usuń
  7. Temat ciekawy i wart rozmowy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Odnośnie ziołolecznictwa... Ludzie stosują je od tysięcy lat i zapewne dalej będą tak robić... Dawniej człowiek wiedział, które rośliny do czego służą i wykorzystywał je odpowiednio. W niektórych rejonach świata wciąż jest to praktykowane.

    A teraz leki są produkowane masowo, refundowane bądź nie...a na które opakowanie nie spojrzeć: praktycznie sama chemia...a za wszystkim stoją grube pieniądze i duże koncerny. Wiadomo, że poprawiła się jakość życia i niektóre niegdyś nieuleczalne choroby można dzisiaj całkiem pokonać...ale moim zdaniem ziołolecznictwo nie może być aż takie złe, w przeciwnym razie nie byłoby nas tu dzisiaj.

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie. U podstaw współczesnej medycyny leży ziołolecznictwo. Leki na bazie ziół tzw. leki galenowe od rzymskiego lekarza greckiego pochodzenia Galena (Claudiusa Galenusa) znane były już w starożytności.
      Myślę, że kurację trzeba dopasować do pacjenta, a nie odwrotnie. Nie każdemu ten sam lek może pomóc. Niektóre medykamenty, dajmy na to uczulają, innych nie można łączyć, jeszcze inne przyjmowane przez dłuższy okres czasu tracą swoje właściwości lecznicze. W niektórych przypadkach wystarczy spokój ducha, aktywność fizyczna oraz oczywiście odpowiedni dobór diety. Pozdrawiam. :)

      Usuń
  9. Od 30 lat interesuję się medycyną niekonwencjonalną ,znam i stosuję tylko metody naturalne ,nie choruję i nie stosuję leków ,bo jak tylko coś zaczyna się dziać z moim zdrowiem to nie czekam aż choroba się rozwinie tylko od razu działam i choroba się wycofuje ,nie rozwija się ,poza tym stosuję profilaktykę i to się bardzo opłaca bo czuję się świetnie wyglądam też młodziej niż faktycznie ,nie chodzę po lekarzach nie denerwuję się i nie wydaję pieniędzy na te wszystkie super skuteczne trucizny.Teraz aktualnie czytam i bardzo wszystkim polecam "Rak nie jest chorobą to mechanizm przetrwania.Poznaj ukryty cel raka,wylecz przyczyny jego powstawania i bądź zdrowszy niż
    kiedykolwiek" Andreas Moritz pdf jest gratis w internecie ,niesamowita książka.a szczególnie jeżeli już są poważne problemy zdrowotne ,daje proste sposoby na oczyszczanie organizmu i traktuje organizm holistycznie ,dobrze by było ,żeby jak najwięcej ludzi ją przeczytało i zaczęło wreszcie myśleć i nie dawało się truć za bardzo duże pieniądze ,niech się sami trują .
    Pozdrawiam serdecznie i polecaj tą pozycję wszystkim znajomym i rodzinie ,jak przeczytasz to zrozumiesz mój entuzjazm tu link do pdfu http://chomikuj.pl/jalol7/Medycyna+i+zdrowie/Cudowny+Suplement+Mineralny+Odkrycie+XXI+wieku/A-I-D-S/Rak/Rak+nie+jest+choroba,2099207124.pdf
    Molekulka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tą wypowiedź. Ostatnio wyczytałam, że ajurweda traktuje organizm holistycznie. Pozdrawiam!

      Usuń