poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Motywacja, skupienie i działanie

Podobno nie ma nic nudniejszego, niż czytanie zwierzeń człowieka, który chce zdrowo żyć, odżywiać się i podejmować ciągły, intensywny wysiłek fizyczny. Znudzona mrocznymi, dusznymi,  klaustrofobicznymi klimatami, narzekaniem, oraz marazmem na przekór wszystkiemu postanowiłam wrócić do swoich postanowień sprzed zimy i do książki Murakami: "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu." Bywa, że czytam 5-6 książek na raz (a nawet więcej), słucham też audiobooków (przeważnie kiedy wykonuje jakąś monotonną czynność, np.: prasowanie), sięgam po jakąś pozycję  z powrotem, kiedy chęć czytania we mnie dojrzeje. Myślę, że zarówno czytanie jak i pisanie musi mieć w sobie właśnie coś z biegania, coś z maratonu...
Wracając do książki, każdy nowy fragment wydaje się być pisany w przerwie, między jednym a drugim oddechem. "Ból jest nieunikniony" - powtarza autor  jak mantrę. To taki specyficzny ból, który rozwija mięśnie i umysł.

6 komentarzy:

  1. To ja muszę się wreszcie przekonać do audiobooków. W sumie przy takim właśnie prasowaniu można zrobić coś przyjemnego. Tak jak Tobie się to udaje świetnie.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać niektóre przyjemności i pracę można połączyć.

      Usuń
  2. Prawie jestem przekonany do audiobooków:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. 5-6 książek NA RAZ?? Pamiętasz jeszcze cokolwiek z którejkolwiek potem? :)

    Audioboków kilka posiadam - "Władca pierścieni", "Świadectwo", "Mistrz i Małgorzata", "Opowieść Wigilijna"...zdecydowanie więcej mam książek :)

    Po 3 na raz zmuszony byłem czytać w szkole, żeby nadążyć za materiałem... Teraz mogę sobie pozwolić na czytanie we własnym tempie i prawdziwe delektowanie się opowieścią :o)

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że pamiętam. Poza tym "na raz" to znaczy w danym okresie czasu, a nie w tym samym momencie. Jedne czyta się łatwo, inne wymagają skupienia, liczy się też objętość. Chciałabym mieć więcej czasu, ale zwykle udaje mi się wygospodarować na czytanie pół do godziny dziennie. Pozdrawiam!

      Usuń