sobota, 16 marca 2013

Wiosna ludów


Wiosna ludów - tym terminem nazywamy rewolucje i zrywy narodowościowe, które miały miejsce w Europie w latach 1848 - 1849. Ale nie tylko. Od niedawna zaczęło funkcjonować określenie arabska wiosna ludów. Wystąpienia w Afryce miały na celu obalenie rządów tyranów m.in.: w Egipcie, Libii, Tunezji, Jemenie i Syrii. Niektóre konflikty ciągną się po dziś dzień. Nasuwa się zatem pytanie: czy w obliczu kryzysu i niezadowolenia społecznego, ta fala jak przed wiekami obejmie również Europę?


Wiosna jest. Wystarczy poszukać. 

Moim zdaniem bez porozumienia zwaśnionych stron ani wzrost gospodarczy, ani wzrost poziomu życia nie jest możliwy.
Prócz wiosny historia zna również jesień ludów, która objęła swym zasięgiem kraje byłego bloku komunistycznego, ale o to już zupełnie inna historia.

16 komentarzy:

  1. Na wzajemny dialog, Mantis, każda pora roku jest dobra! Przykład - Lato Muminków...
    ukłony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś musiałem, byłem przecież belfrem - polonistą, a później czytałem to memu małemu synusiowi..

      Usuń
  2. Bez względu na porę roku, rozmawiać trzeba. Władze nasze często zapominają o tym , że z ludźmi trzeba rozmawiać ludzkim językiem a nie wysyłać ich do zbierania szczawiu na skarpach. Podrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słuszna uwaga. Myślisz, że ludzie wyjdą na ulice protestować?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co? Patrząc na to, co się dzieje w krajach objętych arabską Wiosną Ludów, czy co wyrabia na Węgrzech Orban, wcale nie będę zdziwiony, jeśli taka fala protestów obejmie kontynent...

    Obawiam się tylko, co może z takiego ruchu wyjść.

    Pozdrawiam!!

    PS.

    Powiedz mi, bo strasznie jestem ciekaw... Rzeka w Downtown znowu zielona dzisiaj? :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie bardzo świętuję. Nie wiem na czym nawet polega to święto. :)

      Usuń
    2. Pardon,że się wcinam. Święto to polegą mniej więcej na tym samym, co Marcin w Poznaniu i Barbórka na Śląsku... A po co?! Chyba dla pewnej identyfikacji w... globalizacji!

      Usuń
    3. Globalna wioska - owszem być może. Może gdybym miała znajomych Irlandczyków? Ale nie złożyło się jak do tej pory. Może kiedyś pojadę zobaczyć obchody i zieloną rzekę? Ale w tym roku się nie udało. Nic nie poradzę. :)

      Usuń
    4. Przed tobą również!

      Usuń
  5. Jeśli nie ma wzajemnego dialogu, co zostaje walczyć , choć nie zawsze jest wygrana. Wiosna też przegrywa z zima. Pozdrawiam serdecznie.
    Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak, jak ma być. Mróz pozabija niektóre bakterie, pasożyty i robale, to będzie wszystko ładnie rosło.

      Usuń
  6. Kichać wiosnę ludów- byleby ta zwyczajna przyszła :)

    OdpowiedzUsuń