niedziela, 15 lipca 2012

Fiesta, fiesta

Jak by to było, gdyby każdy dzień był świętem?



  
   











   



26 komentarzy:

  1. Chyba prawie każdy dzień jest świętem: dziś, na przykład, jest Dzień Księgowego :)
    A gdyby każdy dzień był świętem, znaczy dniem bez pracy, dostałabym szału. Póki nie wyjadę, nie lubię wakacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jaki sposób obchodzi się Dzień Księgowego? :)

      Usuń
    2. Nie wiem. Na pewno za nic by mi nie pozwolono być księgowym. Kto by potem doszedł końca z moim chaosem?

      Usuń
    3. Chaos jest tak samo naturalny jak i porządek. :)

      Usuń
    4. Ale chyba jednak nie w buchalterii :)

      Usuń
    5. Dlatego właśnie Ty nie jesteś księgową, naturalnie. :)

      Usuń
  2. Witaj
    Każdy dzień na świętowanie, to zbyt dużo. Musi być zdrowa równowaga.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie świętować każdego dnia? W końcu każdy jest wyjątkowy. Czy odczuwanie przyjemności to coś złego?

      Usuń
  3. Świętowanie, to odpoczynek od codziennosci, zatem nie może zdarzać się każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy dpocząć i odzyskać siły. Specjaliści twierdzą, że większość ludzi bez snu nie wytrzymałaby dłużej niż 48 godzin.

      Usuń
  4. Moim zdaniem wcale by nieźle było, tylko trza byłoby mieć pełny "kufereczek stóweczek" na takie codzienne świętowanie ;)

    Pod "Dwiema książkami" masz odpowiedź nt. tych archetypów i nowa notka też już jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być i kufereczek. A co byś znim zrobił? Jakie przewidujesz wydatki?
      Dziękuję uprzejmie.
      :)

      Usuń
    2. Pytasz co bym zrobił? Część dla Rodziny i do budżetu domowego, a resztę dla siebie - na książki i płyty ;)

      Kolejna odpowiedź pod "Dwiema książkami" już na Ciebie czeka... ;)

      Usuń
    3. Po co Ci tyle książek i płyt? :)

      Usuń
    4. Każdy ma jakiś nałóg, słuchaj :o) W porównaniu z innymi używkami, sądzę, że te moje są całkiem bezpieczne :)

      Zapraszam na Polankę... Jest notka, która może Cię szczególnie zainteresować.... :)

      Usuń
    5. Czy w każdej sytuacji sprawdza się postawa asekuracyjna? Jak to jest?

      Usuń
    6. Przyznam, że nie bardzo widzę związek teraz...

      Usuń
    7. No między tematem, komentarzami a tą "postawą asekuracyjną"...jaki jest związek? :)

      Usuń
    8. Już spieszę z wyjaśnieniami: odnoszę wrażenie, że Twoje "czytelnictwo" ogranicza się do zaledwie kilku pozycji i to o określonej tematyce. :)

      Usuń
    9. Nie uważam, żeby moje horyzonty czytelnicze były jakoś ograniczone :) W moim księgozbiorze znajdziesz przede wszystkim fantastykę, ale czytam oprócz tego Sherlocka Holmesa, Chmielewską (właśnie dziś nabyłem "Byczki w pomidorach"), książki historyczne, "Alchemika", Quo Vadis...oprócz tego sporo różnych encyklopedii i kilka słowników... :)

      O to Ci chodzi? Mam wrażenie, że coś mamy problemy z "dotarciem się"...

      Niemniej pozdrawiam jak zawsze ;)

      Usuń
    10. No to faktycznie pokaźna biblioteczka. Co takiego? o_O Tarło to mają chyba ryby. Ja jestem ludź! :P

      Usuń
    11. Czyli się zrozumieliśmy... :) :P

      Usuń
  5. PEWNIE BYŚMY MIELI PRZESYT , DNI CODZIENNE TEZ MUSZĄ BYĆ. POZDRAWIAM SERDECZNIE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy codzieność stałaby się odpoczynkiem od świętowania? Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń